@ Grzegorz Link Chwilę się nad tym zastanawiałem i myślę, że nasze rozbieżności to kwestia „intencji”. Ja nie badałem konkretnej…
-
Znów coś nie wyszło z demokratyzacją finansów
Zwracałem uwagę, że indywidualni inwestorzy powinni być ostrożni wobec produktów inwestycyjnych oferowanych z przesłaniem demokratyzowania finansów. Często produkty inwestycyjne dotychczas niedostępne dla indywidualnych inwestorów trafiają do nich akurat wtedy gdy z fundamentalnych powodów wysycha na nie popyt w grupach, w których do tej pory były oferowane.
-
Dyskusyjna przewaga akcji nad obligacjami w długim okresie

Po 1982 r. akcje w USA nie dały zarobić istotnie więcej niż obligacje. Poza Stanami Zjednoczonymi od 1970 r. do 2019 r. obligacje przyniosły prawie identyczną stopę zwrotu jak akcje(odpowiednio 5,1 proc. i 5 proc. średnio rocznie). Dowody na to, że w długim okresie akcje zawsze dają zarobić wyraźnie lepiej niż obligacje nie są tak mocne jak się jeszcze się niedawno wydawało.
-
Wykres dnia: Cień rynku długu
Zakończenie lutego i wejście w marzec pozwala na podsumowania i szukanie przyczyn takiej, a nie innej postawy giełd po mocnym styczniu. Jedni będą widzieli spadki na Wall Street w kontekście strachu przed agresywną polityką Fed, a inni szukali genezy przeceny w korygowaniu styczniowej siły. Najbardziej wymiernym wskaźnikiem jest jednak amerykański dług, który straszył na rynkach właściwie od początku lutego.
-
Wskaźnik w postaci automatycznej strategii, część 3
W kontynuacji prezentowanego w poprzednich częściach tzw Superwskaźnika, chciałbym poniżej pokazać kilka trików, który rozszerzą jego funkcjonalność w praktycznym tradingu.
-
WIG20: Co dalej?
Po dwóch pierwszych miesiącach roku WIG20 znalazł się w ciekawym położeniu. Z jednej strony kontynuował rajd z końcówki zeszłego roku, a z drugiej poszukał zdrowej, choć ciągle płytkiej korekty blisko 50-procentowego umocnienia. Na progu trzeciego miesiąca roku trzeba zadać pytanie: co dalej?
-
Komu wierzyć?
W ostatnim roku media sporo uwagi poświęciły shrinkflacji i skimpflacji. Są to dwie metody faktycznego podwyższania kosztu produktu dla konsumenta bez podnoszenia ceny. Shrinkflacja to sprzedawanie za tę samą cenę mniejszej ilości produktu – mrożona pizza ma średnicę o 1 cm mniejszą. Skimpflacja to sprzedawanie za tę samą cenę gorszego produktu – mrożona pizza ma 6 plasterków salami zamiast 8 plasterków.
-
Wskaźnik w postaci automatycznej strategii, część 2
Przyznam, że pokazując w poprzednim wpisie wskaźnik w postaci niemal gotowego systemu inwestycyjnego, chciałem zainicjować dyskusję o wskaźnikach w ogóle.
-
Co to w ogóle znaczy mieć rację?
Unikam publikowania konkretnych, kierunkowych opinii inwestycyjnych. Jest kilka powodów przyjęcia takiej postawy ale najważniejszy jest aspekt psychologiczny. Aktywne inwestowanie jest samo w sobie stresujące i nie chcę dokładać presji związanej z poddawaniem moich inwestycyjnych opinii sądowi internetowej społeczności.
-
Dywersyfikacja podejścia

W swojej ostatniej notce Trystero poruszył niezwykle inspirujący wątek dotyczący w zasadzie tego co jest esencją rynku. W dowolnym momencie rynkowym, każdy inwestor ma możliwość ukształtowania swojego własnego podejścia i zrealizowania swoich własnych planów.
Dla wielu inwestorów, nawet tych z wieloletnim stażem, takie podejście wcale nie jest oczywiste. Uparcie trwają w przekonaniu, że istnieje „jedna metoda”, „jeden sposób”, „jeden rodzaj analizy” i „najlepszy możliwy moment kupna/sprzedaży”. Trudno jest im zaakceptować, że w danej chwili może na rynku istnieć kilku, kilkunastu, czy kilka tysięcy graczy, z których każdy ma swoją własną koncepcję (swoją grę), kluczowe zaś jest to, żeby znać jej zasady. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że sprowadza się to do banalnego „posiadaj strategię i podążaj za nią”.
-
Wykres dnia: nowy postrach giełd, czyli 0DTE
A może raczej nowy rodzaj „zabawy”, choć niektórzy analitycy zaczynają traktować to zjawisko jako zagrożenie, przede wszystkim z obawy o możliwe „eksplozje” w przypadku niskiej płynności.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Nie chcę Cię przekonywać do stosowania „krzyża śmierci”, bo ja też go nie stosuję i uważam, że jest zbyt opóźnionym…
@ Grzegorz Link Dzięki za konstruktywną krytykę. Pozwolę sobie odnieść się do najważniejszych punktów. Obawiam się, że Twoje uwagi dotyczące…
Kilka krytycznych uwag, bo akurat analizą tego typu sygnałów (i tworzenia strategii na nich) zajmuje się już od parunastu lat.…
Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…
