@ Grzegorz Link Chwilę się nad tym zastanawiałem i myślę, że nasze rozbieżności to kwestia „intencji”. Ja nie badałem konkretnej…
-
Dylemat na miarę naszych czasów
Odnoszę wrażenie, że coraz więcej kontrowersyjnych zagadnień w polityce gospodarczej sprowadza do prostego problemu: czy chcemy zaryzykować utratę nogi by mieć pewność, że ludziom, których nie lubimy odcięta zostanie noga?
-
Wskaźnik w postaci automatycznej strategii, część 6
Po trikach z dywersyfikacją za pomocą opisywanego w tym wątku Superwskaźnika proponuję przejść do trików z zarządzaniem wielkością kapitału i pozycją.
-
Jaki gwarant, taka stabilizacja
Większość obserwujących dziś notowania skupia się na zamieszaniu w amerykańskim sektorze bankowym, które zdążyło się już rozlać po innych rynkach. Optymiści na rynku kryptowalut odnotują zwyżkę bircoin’a o około 20 procent. Jednak kryzys wokół Silicon Valley Bank ma też swoje ofiary na rynku kryptowalut i jest przypomnieniem, że Nowa Nadzieja cierpi na choroby starych walut.
-
Inflacja jest (wciąż) dobra

„Co prawda straciliśmy 40 procent, ale indeksy rynkowe spadły 45. Można więc powiedzieć, że wygraliśmy z rynkiem”. Wielu z nas obecnych na rynkach od lat, zna tę narrację powtarzaną przez część zarządzających. „Wygrać z rynkiem” nie oznacza zarabiać pieniądze, tylko mieć lepszy wynik niż indeksy, co podczas bessy oznacza – mniej stracić. Choć czasem i tak te straty są bardzo duże – powyżej 20 procent. „Wygrać z rynkiem” to również mantra tych wszystkich zwolenników błądzenia losowego, hipotezy rynków efektywnych, którym ciężko jest wytłumaczyć, że często lepiej uzyskiwać stabilny (średnio) zysk średnioroczny, niż w każdym pojedynczym roku próbować się ścigać z indeksami. A później tłumaczyć, że nikt nie jest w stanie w długim terminie systematycznie pobić rynku. Choć, nie oznacza to, że nie można systematycznie rosnąć i zarabiać. Dla siebie i klientów.
-
Wykres dnia: początek większej fali?
Myślę, że są dwa kryteria doboru tematów w cyklu Wykres dnia. Wybieramy zagadnienie, które wydaje się nam interesujące albo zagadnienie, który przykuwa ogromną uwagę rynku a przez to jest trudne do zignorowania.
-
Wskaźnik w postaci automatycznej strategii, część 5
Kolejna garść porad, które powinny pomóc z efektywną eksploracją wskaźnika opisanego w pierwszej części tego mini cyklu.
-
Taka sobie rocznica
Mam przeczucie graniczące z pewnością, iż czytelnicy naszych blogów i wielu uczestników rynku nie wie, że obchodzimy dziś rocznicę.
-
Dużo zależy od głowy
Nie śledziłem na żywo awantury jaką Elon Musk sprokurował na Twitterze gdy jeden z pracowników Twittera zapytał go publicznie o swój status zatrudnienia po tym jak przez 9 dni nie mógł zalogować się na korporacyjny komputer. Po ujawnieniu informacji, że Musk polecił dostosować algorytm Twittera tak by jego tweety były bardziej widoczne, w ramach symbolicznego protestu przestałem śledzić jeden z najciekawszych profili w mediach społecznościowych.
-
Wskaźnik w postaci automatycznej strategii, część 4
Trików w stosowaniu 2 automatycznych wskaźników ciąg dalszy.
-
Mamy pana pieniądze i co pan nam zrobi?

„Mam trochę krótkich pozycji na rynku japońskim i będę je zwiększał. Ale cokolwiek tam zrobię, wiem, że gdy nadejdzie kryzys nie chcę być tam obecny w okolicach dna, ponieważ Japończycy uruchomią różnego rodzaju działania protekcyjne i ochronne. A cokolwiek zrobią, by chronić siebie, to na pewno nie będzie dobre dla Jima Rogersa.
Obawiasz się, że nie będziesz mógł wycofać swoich pieniędzy?
Tak. Mogą zamrozić wypłaty. Mogą wprowadzić różne kursy wymiany walut. Bóg wie, co mogą jeszcze wymyślić.
Ale czy nie będziesz bezpieczny, jeśli będziesz sprzedawał krótko japoński rynek na przykład na giełdzie w Chicago?
Wyobraź sobie, że mogą wprowadzić dwie opcje wymiany walut i facet, który będzie po drugiej stronie transakcji, nie będzie w stanie wypełnić zobowiązań.
Nad takimi sytuacjami czuwa izba rozliczeniowa.
Wspaniale. Cieszę się, że to mówisz. To najlepsza wiadomość, o jakiej słyszałem od dłuższego czasu. Niemniej jednak, wolę być bardzo ostrożny.”
Przypomniał mi się ten fragment rozmowy przeprowadzonej przez Jacka Schwagera z Jimem Rogersem w 1987 roku (Czarodzieje rynku. Rozmowy z wybitnymi traderami), gdy media doniosły o ostatnich kłopotach Marka Mobiusa z inwestycjami na rynku chińskim. Według jego słów, rząd chiński wprowadził ograniczenia związane z wypłatami pieniędzy. Choć aktywa Mobiusa znajdują się w międzynarodowym banku, jakim jest HSBC, to jednak bank działając na terenie Chin podlega tamtejszym restrykcjom i ograniczeniom.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Nie chcę Cię przekonywać do stosowania „krzyża śmierci”, bo ja też go nie stosuję i uważam, że jest zbyt opóźnionym…
@ Grzegorz Link Dzięki za konstruktywną krytykę. Pozwolę sobie odnieść się do najważniejszych punktów. Obawiam się, że Twoje uwagi dotyczące…
Kilka krytycznych uwag, bo akurat analizą tego typu sygnałów (i tworzenia strategii na nich) zajmuje się już od parunastu lat.…
Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…
