-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Szukamy koloru dla obecnego łabędzia
Wraz z pojawieniem się koronowirusa, w komentarzach okołorynkowych zjawiły się też natychmiast całe stada „Czarnych łabędzi” na określenie tego, co się dzieje na rynkach.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Dobrze wydane pieniądze

Ponaigrywałem się ponad rok temu (Pieniądze można łatwo wtopić lub wyrzucić w błoto) z kampanii społecznej przygotowanej przez KNF dotyczącej inwestowania w kryptowaluty. Jednak tym razem czas na pochwały! Nowa inicjatywa KNF wspólnie z UOKIK oraz Ministerstwem Inwestycji i Rozwoju wzięła na cel inny popularny rodzaj aktywów – czyli inwestycje w aparthotele i condohotele.
-
Autor: Adam Stańczak
·
Dlaczego powinieneś przeczytać nową książkę Taleba?
Nie pamiętam innej książki, o którą posprzeczałbym się z G. Zalewskim bardziej gorąco. Szczerze mówiąc dla dobra znajomości musieliśmy wygasić dyskusję, bo robiło się za ostro. Skin in The Game wyszło w polskim tłumaczeniu pod tytułem „Na własne ryzyko”, co chyba lepiej oddaje akcenty z głównych tez książki niż tytuł angielski, ale jednocześnie gubi stempel, z jakim powinieneś wyjść z lektury, jeśli miałbyś zapamiętać tylko jedną tezę ratującą w przyszłości twoje pieniądze. W istocie Taleb postuluje raczej ratowanie honoru niż pieniędzy.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Samochody, inwestowanie i ryzyko

Kilka tygodni temu firma Innogy przedstawiła interesujące statystyki związane z wypadkami samochodów dostępnych w usłudze innogy go!, czyli wypożyczania samochodów na minuty. Okazało się bowiem, że za sześćdziesiąt procent wypadków i kolizji odpowiedzialnych jest pięć procent kierowców. Owe pięć procent to kierowcy poniżej 22 roku życia. Krótko mówiąc z całej populacji wypożyczających samochody Innogy, trzy roczniki kierowców powodują więcej szkód, niż cała reszta. Firma przyznała, że nie doszacowała wielkości szkód wśród młodych kierowców.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Rozważania o giełdach

„Jeśli coś nazywa się giełdą, ale nie działa jak giełda i nie wygląda jak giełda, to nie jest to giełda”. Parafraza znanego powiedzenia o kaczce
Giełda – czym właściwie jest? W odróżnieniu od giełdy towarowej czy giełdy papierów wartościowych, których zasady funkcjonowania regulują odpowiednie ustawy, giełdą możemy nazwać dowolne miejsce lub przestrzeń (również internetową) gdzie dochodzi do różnego rodzaju transakcji. Mamy giełdy samochodowe, warzywne, giełdy pracy, giełdy staroci. Mówi się czasem o giełdzie pomysłów, która może funkcjonować wśród grupy osób, które szukają najlepszego rozwiązania. Giełdy mogą być od A do Z. Mamy giełdy akwarystyczne, antyków, czy audio i w końcu giełdy zwierząt, zbóż czy zleceń.
Gdzieś pośrodku tego alfabetu, na czternastej pozycji znajduje się litera „k” i mamy tym samym giełdy kryptowalut.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
-
Autor: Aleksander Piński
·
Pirackie statki działały jak spółki a ich kapitan musiał umieć zarządzać ryzykiem
Statki pirackie działały jak spółki pracownicze, a kapitan morskich rozbójników musiał umieć zarządzać ryzykiem – wynika z idealnej na lato książki „The Invisible Hook. The Hidden Economics of Pirates” autorstwa Petera L. Leesona.
-
Autor: Aleksander Piński
·
Legalny dom publiczny a wycena ryzyka
Legalny dom publiczny w Nevadzie to świetne miejsce do zilustrowania wyceny ryzyka – pisze Allison Schrager w książce „An Economist Walks into a Brothel: And Other Unexpected Places to Understand Risk”.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Trzeba wiedzieć kiedy wyjść

-
Zamykaj pozycję, jeśli przeczą jej powstające formacje lub zachowanie rynku, nawet jeśli poziom obrony nie zostanie jeszcze osiągnięty. Postaw sobie pytanie: „Jaką pozycję zająłbym na takim rynku?”. Jeśli nie byłaby to taka pozycja, jaką zajmujesz, wychodź! Jeśli przeciwne wskazania są bardzo silne, to nawet odwróć pozycję.
-
Zawsze zamykaj pozycję, jeśli pierwotna przesłanka do jej otwarcia upadła.
To dwie zasady wymienione w sekcji „Zamykanie pozycji i kontrola ryzyka” przez Jacka Schwagera, w jego Analizie technicznej rynków terminowych. W zasadzie kończą one mój eksperyment w czasie rzeczywistym rozpoczęty przed dwoma tygodniami, w chwili gdy na wykresie powstała atrakcyjna formacja techniczna. Dla zwolenników tezy, „AT nie działa” będzie potwierdzeniem tej tezy. Dla tych, którzy formacje, czy ogólne zasady AT stosują w swoim podejściu nie będzie to niczym zaskakującym.
-
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Technicy do boju

Mamy w tej chwili na wielu wykresach indeksów i spółek notowanych na GPW niezwykle interesujące sytuacje. W dużym skrócie – po silnej fali spadkowej nastąpiło korekcyjne zatrzymanie. Nie jestem zwolennikiem tworzenia setek kategorii formacji jak ma to np. w zwyczaju Thomas Bulkowski. W gruncie rzeczy jest mi wszystko jedno, czy korekta przybiera kształt klina, flagi, chorągiewki, czy też trzech kruków. Najczęściej zwracam uwagę na to, że po dynamicznym ruchu (wzrostowym lub spadkowym) następuje chwila wytchnienia. Obroty spadają i … BYĆ MOŻE ruch będzie kontynuowany dalej w tym samym kierunku.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…
To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…
Przypominamy, że jeśli chcecie zapytać o coś blogerów lub porozmawiać o pieniądzach to można też na naszej grupie na FB…
Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂


@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.