Tag: FED

  • Powyborcze emocje

    Wyborcza gorączka w USA powoli przechodzi – przynajmniej w niektórych środowiskach – w powyborczego kaca, więc jako antidotum na medialny szum proponuję spokojne spojrzenie na to, co do końca roku będzie ogniskowało uwagę rynku i już na starcie mówię, iż nie będzie to prezydentura Donalda Trumpa.

  • Miesiąc strojenia min

    Kolejne posiedzenie FOMC za nami i kolejna przełknięta żaba. Kopanie Fed stało się sportem sieciowym, więc na blogach bossy spróbujemy spojrzeć na „kolejną pomyłkę Fed” przez pryzmat usprawiedliwienia lepszą kondycją gospodarki w lecie i prawdopodobnym powrotem słabości w drugiej połowie roku.

  • Słowotok

    Ostatnie tygodnie na rynkach akcji zostały właściwie w całości podporządkowane sygnałom z banków centralnych. Słowa i opinie przedstawicieli Rezerwy Federalnej, Banku Anglii, EBC i Banku Japonii rozprzestrzeniają się po serwisach branżowych niczym infekcje bakteryjne i wprowadzają zmienność na rynkach, która może szokować po sennym sierpniu. Patrząc jednak na całość przez pryzmat argumentów w polityce monetarnej, nie można mieć wątpliwości, iż gadanie stało się takim samym narzędziem, jak inne działania.

  • Efekty QE

    Oglądanie polityków rozmawiających z bankierami bywa zabawne. Wczoraj szef Banku Anglii musiał tłumaczyć brytyjskim parlamentarzystom, że luzowanie ilościowe (QE) działa, a kroki podjęte przez bank centralny osłabiły efekty szoku, jakim był wynik referendum w Wielkiej Brytanii.

  • Pijane dzieci we mgle

    Nie wiem, czy jest na rynku osoba, która jeszcze wierzy w to, co płynie ze strony Federalnego Komitetu Otwartego Rynku, ale wczorajszy komunikat wskazuje, iż również członkowie FOMC zwyczajnie nie wiedzą, co dzieje się dziś w gospodarce.

  • Góra rodzi mysz

    W nieco węższym gronie rozmawialiśmy ostatnio o referendum w Wielkiej Brytanii i rynkowych efektach, jakie przyniosłoby wyjście WB z UE, ale z jakiegoś powodu nie rozmawiamy, co stanie się w przypadku pozostania WB w UE.

  • Wykres dnia: Rynek pracy w USA

    Chwilę po najsłabszym od blisko sześciu lat odczycie z amerykańskiego rynku pracy temat „wykresu na niedzielę” narzuca się sam. Musimy spojrzeć na zmianę w liczbie etatów, jaką oszacował Departament Pracy. Mimo powszechnego przekonania, iż mniej liczą się same dane,  a więcej interpretacje, tym razem raport nie pozostawia szerokiego pola wyboru i zwyczajnie będzie miał wpływ na rzeczywistość.

  • Gorący początek lata

    Zapewne część czytelników blogów bossy szykuje się już do wakacji, a czerwiec traktują w kategoriach cichego okresu, ale tym razem rozpoczęty właśnie miesiąc zapowiada się emocjonująco.

  • Tani kredyt do końca dekady

    Można dotyczyć spory, na ile słaby początek roku na wielu rynkach jest pochodną rysującego się na horyzoncie nowego kryzysu, ale nie można zaprzeczyć tezie, iż ważną częścią układu sił pozostaje polityka banków centralnych.

  • Modne słowo na R

    Nie mam wątpliwości, iż w pierwszym miesiąc roku wielu naszych czytelników musiało trafić w analizach i komentarzach na zapomniane nieco słowo recesja.

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Krótkie wyjaśnienie – ja mam nadzieję, że to naprawdę jest jakaś tam propozycja rady. Na razie uważam te indywidualne rozwiązania,…

  2. Nic dodać, nic ująć. Ciekawe, ile ci ludzie wzięli kasy kasy z naszych podatków, za roczne dyskutowanie, jak zajumać nasze…

  3. „Nie ma takiego świństwa, którego by rząd nie zrobił, żeby wyciągnąć od obywateli pieniądze.”

  4. Obecna władza usilnie dąży do przegrania wyborów w przyszłym roku. Niestety. Cytuję: „…doszła możliwość odliczenia od podatku PIT w zamian…

Tagi

Najnowsze wpisy