Tag: akcje

  • Pesymizm europejski

    Zbliża się moment zaprzysiężenia nowego prezydenta w USA, a dla rynków moment prawdy związanej z wprowadzaniem obietnic w życie. W tle ciągle pobrzmiewa pesymizm związany z ryzykiem politycznym w Europie, więc rynek słusznie zaczyna zadawać kontrariańskie pytania (1 i 2), czy właśnie w Europie nie kryją się lepsze możliwość w rozpoczętym właśnie roku.

  • Wartość kontra wzrost

    Za nami podsumowania 2016 roku i prognozy na rok 2017. Umknęła nam ciekawostka – zwrot inwestorów w stronę spółek, które najlepiej charakteryzuje angielskie słowo value i słabsza postawa koszyka, które na rynkach zagranicznych określa się mianem growth.

  • Czy uwierzysz w kolejne dwa lata hossy?

    Inwestorom na rynku polskim trudno mówić o kolejnych latach hossy, ale na progu nowego roku gracze szukający swojej szansy na rynkach zagranicznych muszą zadawać sobie poważne pytania.

  • Akcje zdematerializowane

    W dzisiejszych doniesieniach dotyczących przyszłych planów emerytalnych, czyli ostatecznego dobicia OFE, przewija się zdanie znajdujące się w projekcie rządowym. „kwoty środków wynikających z wysokości aktywów zgromadzonych na rachunkach w OFE zapisać na subkontach w ZUS” Patrzę na nie już kilka minut i niczego nie rozumiem. To znaczy na rachunku OFE było 10 000 000 akcji spółki X o wartości 50 000 000 pln. Zostanie ta…

  • Tajemnice wykresów

    Niemal dwa tygodnie temu, ostatniego dnia wakacji akcje INGBŚK osiągnęły swoje historyczne maksimum. Dla wielu osób na rynku akcje tego banku to symbol. Wielka prywatyzacja, wielkie kolejki, wielkie oczekiwania, wielka przebitka podczas pierwszego notowania i wielka irytacja tych, którzy nie zdołali sprzedać, bo zbyt długo trwało potwierdzanie świadectw depozytowych. Akcje Banku zadebiutowały w styczniu 1994 roku po cenie 6 500 000 zł (trzynaście razy więcej niż sprzedawane w ofercie). W ciągu roku straciły ponad 80 procent. Dwanaście lat było potrzebne, żeby cena banku pokonała tę wartość z debiutu.

  • Pierwsza piątka

    Jeff Desjardins z serwisu Visual Capitalist przygotował zestawienie pięciu największych publicznych spółek pod względem kapitalizacji, notowanych na amerykańskich rynkach w kolejnych pięciolatkach, zaczynając od 2001 roku.

    Ta jedna grafika pokazuje jak bardzo zmienia się w krótkim czasie – bo 15 lat to w zasadzie krótki okres – rzeczywistość wokół nas. Dominacja spółek technologicznych to fakt, któremu nie da się zaprzeczyć. I choć wiadomo było, że jesteśmy świadkami rewolucji w 2001 roku, czyli podczas bańki internetowej, trudno było jednoznacznie określić, kto może być faktycznym liderem.

  • Stracona hossa

    Dawno nie odwiedzaliśmy na blogach koszyka MSCI Emerging Markets, a dzieją się tam ciekawe rzeczy, które wzbudzają pytania o przyszłą kondycję rynków wschodzących i smucą słabą postawą GPW.

  • To nie jest łatwa hossa

    W ostatnim czasie w medialnych doniesieniach pojawiły się porównania do banki spekulacyjnej z końca lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Przyczynkiem do snucia analogii stało się solidarne wyjście trzech amerykańskich indeksów na historyczne maksima na jednej sesji. Rzućmy zatem okiem na dwie dekady przez pryzmat wykresu S&P500.

  • Jak Europa strząsnęła brexit’owe strachy?

    Sesja, na której WIG20 sięgnął poziomów wyższych niż grane 23 czerwca wydaje się dobrym momentem na spojrzenie na rynki po brexit’owym szoku.

  • Zmęczenie hossą

    Giełdy weszły właśnie w miesiąc sierpień, który w bliskiej przeszłości nie zapisał się dobrze w pamięci inwestorów.

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…

Tagi

Najnowsze wpisy