Krótkie wyjaśnienie – ja mam nadzieję, że to naprawdę jest jakaś tam propozycja rady. Na razie uważam te indywidualne rozwiązania,…
-
Prawdziwa rewolucja się dzieje

Gdy w 2008 roku ogłoszono wprowadzenie zmian w związku z limitami wpłata na rachunki IKE czuliśmy, że oto pojawia się ogromna szansa dla inwestorów. Do tamtego momentu limit rocznych wpłat wynosił 150% przeciętnego wynagrodzenia, co oznaczało ok. 4000 złotych. Od 2009 roku podniesiono go do 300%. Oznaczało to, że już od tego (czyli 2009 roku) można było wpłacać na te rachunki ok. 9,5 tysiąca złotych. Wówczas była to kwota, która zaczynała mieć sens, jako potencjalny sposób na długoterminowe oszczędzanie/inwestowanie.
-
Bankructwo indeksu
Przesłuchałem wszystkie wystąpienia i debaty mające miejsce podczas konferencji Pasywna Rewolucja 2024 i przynajmniej 2 tematy wydały mi się warte lub wręcz konieczne rozwinięcia tu na blogu.
-
Inwestycyjne pierścienie władzy
W kulturze nie brakuje przedmiotów, idei i konceptów, które jednocześnie dają ogromną potęgę, ale ostatecznie prowadzą do zguby osoby, która z nich korzysta. Tolkienowski pierścień władzy, miecz Tyrfing z mitologii nordyckiej, lodowy tron w uniwersum Warcrafta to przykłady takich kulturowych artefaktów.
Myślę, że reprezentowana przez nie idea jest pomocna w zrozumieniu historii stolarza z Vancouver, który w niecałe dwa lata zamienił 88 tysięcy dolarów kanadyjskich (CAD) w 415 mln dolarów kanadyjskich, a potem w kilkanaście miesięcy wyzerował swój portfel inwestycyjny. DeVocht dokonał obydwu tych rzeczy agresywnym handlem opcjami na akcje Tesli.
-
Inwestycyjny Ikar
Na początku października Bloomberg opisał niewiarygodną historię inwestycyjną. Jej głównym bohaterem jest dwudziestokilkuletni stolarz z Kanady, Christopher DeVocht, który w zaledwie dwa lata zamienił 88 tysięcy CAD (dolarów kanadyjskich, 1 CAD = 0,73 USD) w 415 milionów.
-
Wpływy z zagranicy do polskich akcji, część 3
Zabawię się z konieczności w adwokata diabła i skoro w poprzedniej części prezentowałem pozytywne aspekty uczestnictwa zagranicznych inwestorów na GPW, to tym razem sięgnę po negatywne strony tego zjawiska.
-
Kolejne spojrzenie na rynki chińskie

Rynki chińskie wróciły do gry po świątecznym tygodniu. Powrót odbył się w kontekście pytań i obaw o korektę zwyżek, której echa odczuliśmy również w Europie. Tamtejsze giełdy zdają się być uzależnione od nowych programów stymulujących, więc czas spojrzeć na nasz najbardziej atrakcyjny spekulacyjnie trade roku, którym – jak napisałem w lutym – były rynki chińskie.
-
Uważaj, jak się nazywasz

Gdy kantor internetowy cinkciarz.pl pojawiał się po raz pierwszy w przestrzeni publicznej, pomyślałem sobie, że to duża odwaga wykorzystać do nazwania firmy, która robi w branży finansowej, nazwę o nie najlepszych konotacjach. Pozornie wydawałoby się, że jeśli ma się w jakiś sposób związek z pieniędzmi klientów, to marka powinna być jak najbardziej neutralna.
-
Wykres dnia – wystartował najlepszy kwartał
Czwarty kwartał każdego roku jest zwykle pozytywnie kojarzony z koniunkturą na giełdzie, którą napędza rajd Św. Mikołaja, świąteczna sprzedaż, koniec roku i związana z tym inżynieria podatkowa oraz tzw. strojenie witryn.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Nic dodać, nic ująć. Ciekawe, ile ci ludzie wzięli kasy kasy z naszych podatków, za roczne dyskutowanie, jak zajumać nasze…
„Nie ma takiego świństwa, którego by rząd nie zrobił, żeby wyciągnąć od obywateli pieniądze.”
Obecna władza usilnie dąży do przegrania wyborów w przyszłym roku. Niestety. Cytuję: „…doszła możliwość odliczenia od podatku PIT w zamian…
dzięki za dobre słowo!


