dzięki za dobre słowo!
-
WIG20 we wrześniu i IV kwartale

Kończący się dziś miesiąc okazał się dla rynków lepszy od obaw i oczekiwań. S&P500 jest w grze o najlepszym wrzesień od przeszło dekady, gdy WIG20 gra o zwyżkę o przeszło 1 procent. Czas sprawdzić, jak zachowywał się indeks blue chipów w przeszłości, gdy rynkowi udało się zaprzeczyć lub potwierdzić spadkowy charakter września.
-
Luki na wykresach cen akcji
Publikowałem na naszym profilu w serwisie X wykres PKN Orlen i zostałem zapytany, dlaczego różni się on dość istotnie od tego w serwisie stooq.pl?
-
Nie zgadzam się na degenów

Uwielbiam odkrywanie w historii świata sytuacji, wydarzeń i ludzkich zachowań, analogii do czasów współczesnych. Mnóstwo jest takich przede wszystkim na rynkach finansowych czy wszędzie tam, gdzie pojawiają się pieniądze, ryzyko, nowe (dla danych czasów) technologie. We „Wspomnieniach gracza giełdowego”, fabularyzowanej biografii Jesse Livermoore’a, giełdowego spekulanta działającego na przełomie XIX i XX wieku, padają znamienne słowa:
Na Wall Street nie ma nic nowego. I nie może być, gdyż spekulacja jest stara jak świat. Cokolwiek dzieje się dziś na rynku, zdarzyło się już wcześniej i zdarzy się znowu za jakiś czas.
-
Wykres dnia: nowe spojrzenie na recesję
Dwie główne narracje dominują obecnie analizy rynkowe w USA: „bańka AI” oraz bezrobocie/inflacja jako wstęp do stagflacji, a może recesji. Tym drugim zajmę się chwilę w poniższym wpisie.
-
Trading jako e-sport
Skoro trading jest wymierną działalnością, a sukces zależy od umiejętności, to nie stoi nic na przeszkodzie, by organizować w nim zawody w oprawie podobnej do tej jak w e-sporcie.
-
Czy benchmark może być przydatny?
W trwającej na naszym profilu na X ankiecie 53% uczestników zadeklarowało, że nie używa żadnego benchmarku. Benchmarku indeksowego, np. WIG albo sWIG80, używa 43% odpowiadających. Kilka procent porównuje swoje wyniki do rezultatów znajomych. Nikt nie patrzy na wyniki finansowych influencerów.
-
Małe wydatki, duże konsekwencje
Gdybym miał wskazać najbardziej kontrowersyjne rzeczy w dziedzinie finansów osobistych, to niepozorna kawa znalazłaby się w czołówce listy.
W dużym uproszczeniu część ekspertów i osób pretendujących do tego statusu uważa, że robienie kawy w domu, a nie kupowanie jej „na mieście”, może mieć olbrzymie skutki dla finansów osobistych. W ekstremalnych opiniach może uczynić z kogoś milionera.
-
Proste lekarstwo na oszustów

Ostatnie przygody Grzegorza Zalewskiego w Internecie i cykl na blogach o oszustwach na tym polu są dobrym momentem, żeby przypomnieć banalną prawdę – szukanie swojej ścieżki na rynku jest dla garstki, która ma czas na samodoskonalenie na tym polu. Dla niemal wszystkich najlepszym rozwiązaniem pozostanie obecność na rynku jako takim i zapomnienie o całym szumie, który generują politycy, internet, media branżowe, a nawet poszczególne spółki.
-
Drabina bogactwa
Jeśli czytał(a)eś książkę „Po prostu kupuj” Nicka Maggiulliego, to spodoba ci się także „Drabina bogactwa”.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Podejście jedno z najlepszych. I z całą pewnością masz świadomość tego, że większość tego nie wytrzyma i „nie ogarnie”. W…
Dla mnie to normalne podejście, to instytucje finansowe podgrzewają emocje wśród klientów, licząc na zwiększenie obrotów. Spadkobiercy są jeszcze zbyt…
Intrygujące podejście 🙂 Horyzont inwestycyjny nieskończoność. Uczysz spadkobierców takiego podejścia? Szczególnie ta baznamiętność może być trudna do opanowania. Szczególnie, jak…
Tak, choć życie pisze różne scenariusze i brak projektów lub spadek rentowności może być chwilowy. I pytanie co wtedy? Wypłacać…

