-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
IKE – spada, ale…
W 2005 roku liczba nowo otworzonych kont emerytalnych wyniosła 363 tysiące. Trzy lata później, w 2008 roku było to 89 tysięcy. Dysproporcja ogromna, choć wydawałoby się, że w miarę wzrostu świadomości ekonomicznej społeczeństwa powinno być coraz więcej. W ostatnich tygodniach pojawiły się teksty o wiele mówiących tytułach „IKE – zapaść się pogłębia”, „Odwrót od IKE”. Główna teza tych tekstów jest taka – mimo zwiększenia limitu wpłat na IKE w 2009 roku, nic to nie dało w popularyzacji tej formy dodatkowego zabezpieczenia na emeryturę, mimo powszechnego rozczarowania co do możliwych wyników uzyskiwanych przez obowiązkowy II filar (OFE).
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Ryzyko uśredniania, część 3
Tym razem będzie nieco dosadniej a wkrótce kontrowersyjnie ale inwestorzy o długim stażu nie powinni być zanadto zbulwersowani 🙂
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Ryzyko uśredniania, część 2
Poszukując ciemnych i jasnych stron, kontynuujemy rozpoczęty wcześniej wątek uśredniania kosztów nabycia dowolnych papierów wartościowych.
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Ryzyko uśredniania
Obiecałem znajomemu przybliżyć swoją opinię na temat uśredniania cen. Skoro już męczę klawiaturę to pomyślałem, że puszczę owo zagadnienie nieco szerzej w świat.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Naganiam dalej … (2)
Na rynku terminowym, nie ma czegoś takiego jak zły rynek. Jest tylko rynek, dzięki któremu jedni ludzie są szczęśliwi, a inni nie. William Gallacher
Bohaterowie wywiadów w książce Jacka Schwagera ?Mistrzowie rynków finansowych” (Market Wizards) swoją aktywność na rynkach terminowych rozpoczynali bardzo podobnie. Sam autor swój pierwszy rachunek otworzył wspólnie z bratem wpłacając 2000 dolarów, próbując spekulować na bawełnie. Michael Marcus rozpoczynał z 1000 dolarów na rynkach śruty sojowej i kukurydzy. Gary Bielfeldt zaczynał również z 1000 dolarów handlując pojedynczymi kontraktami na kukurydzę – jedym z najmniejszych wówczas kontraktów.
Richard Dennis pożyczył od rodziny 1 600 dolarów, z czego za miejsce na Mid America Exchange zapłacił 1 200 dolarów, do spekulacji zaś zostało mu 400 dolarów (obecna wartość 400 dolarów w 1970 roku to ok. 2 000 – 3 000 dolarów).
Jednym z powodów, dla których Dennis wybrał właśnie MidAMerica Exchange, był fakt, że handlowali tam mini-kontraktami. -
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Naganiam na…
„Jedynym źródłem pieniędzy na rynku są inni inwestorzy. Pieniądze, które chcesz zarobić, należą do innych ludzi, a oni wcale nie mają zamiaru ich oddać.” Alexander Elder
Początek rynku kontraktów terminowych w Polsce nie był dla spekulantów łatwy. Wysokie prowizje (120 PLN, czy ktoś jeszcze to pamięta?), ?kosmiczny” system notowań, czyli fixing, po którym następowały ciągłe, brak zleceń ?stop” (tak, to prawda). Mimo tych wszystkich ograniczeń, garstka zapaleńców była w stanie rozpocząć działalność na tym rynku. To my, czyli indywidualni gracze rozkręciliśmy ten rynek. Warto o tym pamiętać. W tym kontekście, chciałbym rozpocząć cykl tekstów o pewnym segmencie rynku, który choć powstał w 2001 roku, to wciąż znajduje się w pewnej niełasce.
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Selekcja-klucz do sukcesu. Suplement
Jeden z czytelników zapytywał, czy tytuł mojego mini cyklu o efektywności inwestycji w akcje nie powinien kończyć się znakiem zapytania zamiast kropki. Odpowiedź będzie dość przewrotna…
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Selekcja-klucz do sukcesu, część 5
Ostatni odcinek, nawiązujący bezpośrednio do materiału zawartego w raporcie zarządzających z Blackstar Fund: „The Capitalism Distribution – The Realities of Individual Common Stock Returns”, który pozwoliłem sobie rozłożyć na czynniki pierwsze w ostatnich wpisach.
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Selekcja-klucz do sukcesu, część 4
Zmierzając powoli do końca tego mini cyklu trzeba koniecznie wspomnieć o kilku obserwacjach autorów na temat źródeł opisywanego zjawiska. Nie chodzi jednak o klucz do zrobienia fantastycznej selekcji, bo to temat na kilka książek, lecz kilka spostrzeżeń statystycznych, mogących pomóc wyciągnąć wnioski co do zaobserwowanych relacji między badanymi stopami zwrotu.
-
Autor: Grzegorz Zalewski
·
Spekuła do domu.
Odnoszę wrażenie, że GPW wydała (znów) walkę spekulantom. Tak przynajmniej wynika z komunikatu z 13 maja wydanego przez Zarząd Giełdy. Zarząd Giełdy będzie mógł wykluczyć z obrotu akcje spółek, „których akcje cechuje bardzo wysoka zmienność, jeżeli zostaną wprowadzone na Listę Alertów mimo braku ?groszowości?, o ile przemawia za tym interes uczestników obrotu”.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Nie chcę Cię przekonywać do stosowania „krzyża śmierci”, bo ja też go nie stosuję i uważam, że jest zbyt opóźnionym…
@ Grzegorz Link Dzięki za konstruktywną krytykę. Pozwolę sobie odnieść się do najważniejszych punktów. Obawiam się, że Twoje uwagi dotyczące…
Kilka krytycznych uwag, bo akurat analizą tego typu sygnałów (i tworzenia strategii na nich) zajmuje się już od parunastu lat.…
Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…

@ Grzegorz Link Chwilę się nad tym zastanawiałem i myślę, że nasze rozbieżności to kwestia „intencji”. Ja nie badałem konkretnej…