Odpowiedź będzie zależała od tego, jak się postrzega szybkość, z jaką rynki uwzględniają przyszłość. Oczekując odpowiedzi rynku na ten spadek…
-
Detal rządzi na Wall Street
Detaliczni inwestorzy jako mniej poinformowani i posiadający mniej wiedzy byli od zawsze traktowani jak mięso armatnie na giełdzie. Ten rok dobitnie pokazuje znaczącą zmianę.
-
Nvidia

Dużymi krokami zbliża się najważniejsze wydarzenie środkowej części listopada, którym będzie publikacja raportu kwartalnego spółki Nvidia. Ostatnia część koszyka Magnificent Seven ogłosi wyniki w środę po sesji na giełdach amerykańskich i już dziś można założyć, że reakcje inwestorów zdominują zachowanie rynków na finałowych sesjach tygodnia.
-
Mądry Polak po wzroście

„Przełom. Rekordowe zakupy funduszy akcyjnych”.
„Październikowe napływy do funduszy akcji największe od siedemnastu miesięcy”.
Takie nagłówki czytam w ostatnich dniach i zastanawiam się, co to może oznaczać. Fundusze inwestycyjne nie są zbyt lubiane przez Polaków. Zwłaszcza te akcyjne, bo do dłużnych jakoś się przekonaliśmy. Możemy się zastanawiać, dlaczego tak jest. Być może chodzi o zbyt wysokie opłaty w stosunku do funduszy działających na rynkach zagranicznych oraz rosnącej konkurencji ETF-ów. Być może o złożoność pytań przy próbie otwarcia rachunku, zgodnie z wymogami MIFID, co w rezultacie sprawia, że wielu klientów może otrzymać informację „to nie jest inwestycja dla ciebie”. Być może o prostszy dostęp do innych form inwestowania, choćby kryptowalut. -
Wykres dnia: Wyceny polityki Fed

Ostatnie dwa tygodnie na rynkach mogą jawić się jako okres zdominowany przez grę w cieniu zamknięcia rządu w USA, który został przerwany informacjami o rozwiązaniu kryzysu. W tle miał jednak miejsc proces, który zdaje się znacznie lepiej tłumaczyć wydarzenia na Wall Street rozlewające się przeceną po innych rynkach, również w Warszawie.
-
Burry-mania, czyli po co nam guru?
Słynny filmowo-książkowy „Big short” Michael Burry ponownie zdobywa social media swoim ostrzeżeniem o bańce AI. Czy to, że jest postacią z obszaru pop-finansów, wystarczy, by egzaltować się jego wypowiedziami? Czy trzeba dostrzec w nim raczej przenikliwego prognostę?
-
Inwestycyjne gwiazdy jako rynkowi influencerzy
W poprzednim tygodniu pisałem o rynkowych opiniach Michaela Burry’ego, którymi dzielił się w wywiadach i mediach społecznościowych.
Wyłaniał się z nich obraz „permanentnego niedźwiedzia” z wieloma nietrafionymi prognozami. Tak wygląda medialne oblicze Michaela Burry’ego.
Zarządzający Scion Asset Management nie jest jedynym znanym inwestorem, który chętnie dzieli się publicznie swoimi rynkowymi opiniami.
-
Dwa oblicza Michaela Burry’ego
Tydzień temu pisałem o rynkowych opiniach Michaela Burry’ego artykułowanych w wywiadach i wpisach w mediach społecznościowych.
Przynajmniej od sześciu lat główną, szeroką rynkową opinią Burry’ego jest idea, że inwestowanie pasywne doprowadzi do gigantycznego krachu giełdowego, gdy przepływy kapitału w końcu się odwrócą.
-
Od analizowania do zarabiania daleka droga
Analizy można sprzedawać, ale sama analiza nie zarobi pieniędzy na giełdzie. Pewnie do końca życia będę to uświadamiał niewprawnym traderom
-
Tym razem to już na pewno jest inaczej

Od uruchomienia pierwszej linii kolejowej mija już dwieście lat i transport kolejowy nadal odgrywa istotną rolę w przewozie linii i towarów. To oczywiście nie jest już kolej parowa poruszająca się z prędkością trzydziestu kilometrów na godzinę, tylko nowoczesny system transportu oparty na napędzie elektrycznym, automatyzacji i zaawansowanej infrastrukturze. Rozwój transportu kolejowego, jak wiele innych przełomowych wynalazków i technologii wpłynął również na rozwój innych technologii.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Analiza Trystero opiera sie o indeks ważony kapitalizacją. Czyli spółki uczestniczące w boomie mają największy wpływ na najbliższe lata. Rotacja,…
W pełni się zgadzam. W utrzymaniu konsekwencji i systematyczności może pomóc, jesli filozofia niezależności finansowej z nami rezonuje. Staje się…
Nie jestem jednak przekonany, że oszczędzanie 50% dochodów powinno być uniwersalnym celem. Znacznie ważniejsze wydaje mi się systematyczne zwiększanie różnicy…
@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

