-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Cena wiedzy o zarabianiu
Na pewnym forum internetowym pojawił się krótki tekst informujący o powstaniu blogi.bossa a pod spodem znalazłem taki komentarz wątpiącego malkontenta (cytat dokładny):
A JA Z UPOREM MANIAKA POWTARZAM,ŻE NIKT KTO NAPRAWDĘ POTRAFI ZARABIAĆ NA GIEŁDZIE NIE UDOSTĘPNIA TEJ WIEDZY SZROKIEJ PUBLICZNOŚCI,CHYBA ŻE POSTEPUJE WEDLE ZASADY,ŻE NAJSKUTECZNIEJSZYM SPOSOBEM ZAROBIENIA NA GIEŁDZIE JEST PISANIE O NIEJ I „EDUKOWANIE” „INWESTORÓW” !
Jeśli można mieć rację a jednocześnie jej nie mieć, to powyższy komentarz świetnie to ilustruje.
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Owoce pewnego raportu, część 3.
Od niemal 10 lat nie inwestuję już w tradycyjne akcje. Głównie dlatego, że w przypadku GPW są one rynkiem tylko jednokierunkowym (zarabianie jedynie na wzrostach), nie dają możliwości permanetnego lewarowania a szybkość rynku jest zbyt mała jak na moje oczekiwania. To się zmieniło wraz z pojawieniem się akcji syntetycznych tzw. CFD (kontrakty na różnice kursowe) choć moim ulubionym instrumentem są mimo wszystko waluty. Mechanizm impetu dotyczy wszystkich rynków choć w kontekście akcji ma szczególne właściwości. Nawet tym, którzy nie przymierzają się do wykorzystania strategii, przybliżonej przez mnie w poprzednich częściach, mimo wszystko proponuję rozważyć kilka poniższych wniosków, które nasunęły mi się po przeczytaniu wspomnianego raportu.
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Depresja tradera
Przeglądając prasę natrafiłem na artykuł w Pulsie Biznesu na tyle istotny że wart nagłośnienia i skomentowania.
Istnieje akcja społeczna o charakterze edukacyjnym, która nazywa nazywa się Ogólnopolski Programu Zmiany Postaw wobec Psychiatrii ?Odnaleźć siebie? . Jak podaje PB, eksperci tam działający przestrzegają przed zbyt emocjonalnym zaangażowaniem w inwestycje finansowe.
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Owoce pewnego raportu, część 2
Kontynuujmy poprzedni wpis, koncentrując się w głównej mierze na samej strategii momentum. Tego słowa zamiast impet używa się nawet w polskiej literaturze i tak też utkwiło mi to w pamięci. Nie chciałbym zawracać głowy profesorowi Bralczykowi ale też nie chcę być posądzany o niechlujstwo językowe więc wolę zaznaczyć i w razie czego odwołać się w przyszłości, że oba terminy pojawiają się zamiennie. Inne tłumaczenia są zresztą równie sugestywne w odniesieniu do tego mechanizmu: pęd, rozpęd, rozmach. Natomiast sama metoda ma sporo odcieni i pewnie nie raz do niej wrócę. Let’s get ready to rumble!
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Owoce pewnego raportu, część 1
Jestem zwolennikiem i praktykiem tezy wg. której interesujące pomysły na zyskowny trading można znaleźć w miejscach i materiałach najmniej popularnych, których mało kto dotyka ze względu choćby na nieatrakcyjną formę podania czy hermetyczny język. Dla pasjonata to wyzwanie, nie przeszkoda.
-
Autor: Tomasz Symonowicz
·
Tytułem wstępu
Spróbuję sprostać sporemu wyzwaniu – przyjąłem propozycję prowadzenia bloga, jakiego w polskim internecie jeszcze nie było. Mam nadzieję, że mojej pasji i 15-stu lat eksperymentów z akcjami, derywatami i forexem wystarczy by powiesić i utrzymać poprzeczkę w miarę wysoko.
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…
To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…
Przypominamy, że jeśli chcecie zapytać o coś blogerów lub porozmawiać o pieniądzach to można też na naszej grupie na FB…
Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

@ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.