Krótkie wyjaśnienie – ja mam nadzieję, że to naprawdę jest jakaś tam propozycja rady. Na razie uważam te indywidualne rozwiązania,…
-
Kontrowersje w biznesie szkoleń i doradztwa, część 8
Aby nie dać się wykorzystać przez szkoleniowców, trzeba niestety posiadać już jakąś podstawową wiedzę. Bez tego skąd wiadomo jak ich rozliczać?
-
Porównywanie się w inwestowaniu: zero wiedzy, zero przewagi
Wczoraj pisałem o tym, że porównywanie się z innymi inwestorami nie ma sensu. Mój argument opierał się na tym, że jest to porównywanie jabłek z pomarańczami: inwestorzy mają różne strategie, podejścia do ryzyka, horyzonty czasowe i możliwości, a dodatkowo z reguły odnosimy się nie do pełnych wyników, lecz do wybranych i publicznie ujawnianych fragmentów. Jabłka do pomarańczy.
-
Porównania, które prowadzą donikąd
W poprzednim tygodniu na platformie X odpowiedziałem na pytanie jednego z użytkowników, który zapytał innych inwestorów: „Lubicie się porównywać? Do kogo, czego odnosicie swoje wyniki inwestycyjne?”.
-
Kontrowersje w biznesie szkoleń i doradztwa, część 7
Płatne szkolenia i szkoleniowcy nie mają generalnie „dobrej prasy” w inwestycyjnej branży. Dlaczego?
-
Wykres dnia: złoty polski, a jakby nie nasz
Ileż dziwnych teorii na temat zachowani kursu USDPLN naczytałem się w ostatnich dniach! A moim zdaniem szukanie głębokiej filozofii jest w tym przypadku niepotrzebne.
-
Kontrowersje w biznesie szkoleń i doradztwa, część 6
Jakiego rodzaju problemy pojawiają się w przypadku płatnych szkoleń?
-
Historia dwóch spółek
Tydzień temu z pewnym entuzjazmem pisałem o tym, że złożono zawiadomienie o podejrzeniu ujawnienia i wykorzystania informacji poufnych w obrocie akcjami. Dotyczyło to spółek Mabion oraz Wojas.
Choć komunikaty dotyczyły podejrzeń insider tradingu z lat 2021–2023, co mogło zirytować część inwestorów, to pokazywały, że KNF śledzi podejrzane przypadki i gdy ma wystarczająco dużo dowodów, to działa.
-
Oryginał wygrywa z sequelami
Wielu inwestorów uważa, że indeksy zawyżają stopy zwrotu z rynku akcyjnego. Swoje rozumowanie opierają na fakcie, że indeksy selekcjonują spółki – albo przez komitety indeksowe, albo przez zestaw kryteriów – wyrzucają z nich słabe spółki i dodają mocne. Czy takie przekonanie jest poprawne?
Polecamy

Autorzy
Najnowsze komentarze
Nic dodać, nic ująć. Ciekawe, ile ci ludzie wzięli kasy kasy z naszych podatków, za roczne dyskutowanie, jak zajumać nasze…
„Nie ma takiego świństwa, którego by rząd nie zrobił, żeby wyciągnąć od obywateli pieniądze.”
Obecna władza usilnie dąży do przegrania wyborów w przyszłym roku. Niestety. Cytuję: „…doszła możliwość odliczenia od podatku PIT w zamian…
dzięki za dobre słowo!


