Na dzień przed zakończeniem wrześniowego posiedzenia FOMC na rynkach dominuje narracja, iż wzrost ceny kredytu w USA podniesie awersję do ryzyka. W takim kontekście dość ciekawie prezentuje się alternatywna narracja, która jest dyskutowana na rynkach i mówiąca, iż podwyżka stóp procentowych w USA będzie powodem do kolejnego ataku byków i wygaszenia wrześniowej smuty.
W standardowej narracji wszystko jest proste. Podwyżka ceny kredytu w USA podniesie rentowność obligacji, które staną się konkurencyjne dla akcji. W efekcie, inwestorzy mogą odpływać z papierów udziałowych w stronę papierów dłużnych, które – jak się powszechnie mniema – mają dawać zysk zbliżony do rynków akcji, ale z mniejszym ryzykiem. W takim ujęciu nie ma sensu trzymać akcji płacących dywidendę powiedzmy 5 procent, gdy dług rządu płaci 5 procent.
W obecnym układzie sił warto jednak spojrzeć na całość nieco inaczej i zadać pytanie, czy problemem czasem nie jest to, iż dług płaci około 5 procent nie dlatego, że Fed może podnieść cenę kredytu, ale dlatego, iż Fed stracił nieco na wiarygodności w walce z inflacją? Jeśli odpowiemy na pytanie pozytywnie, to mamy do czynienia z sytuacją, w której rynek domaga się większej premii za ryzyko inflacyjne, którego inwestujący w dług zwyczajnie nie lubią.
I teraz dochodzimy do sytuacji, w której jutrzejsza podwyżka ceny kredytu w USA może mieć paradoksalne skutki. Pierwszym będzie wzrost wiarygodności Fed w walce z inflacją. Drugim potencjalny spadek rentowności długu – tego o dłuższym terminie zapadalności – bo inwestorzy nie będą domagali się większej premii za ryzyko inflacyjne. W praktyce, podwyżka stóp procentowych w USA może zatem okazać się dobra dla rynków akcji.
Zarysowany wyżej punkt widzenia można nazwać niszowym lub właśnie alternatywnym do głównego nurty narracji, jaka dominuje przed jutrzejszym posiedzeniem FOMC, ale czy jest wart wykluczenia? Bez wątpienia, warto mieć na uwadze sytuację, w której pierwsze reakcje inwestorów na to, co jutro na rynki wyśle amerykańska Rezerwa Federalna nie muszą być zgodne ze standardowym zbiorem reakcji na problem, jakim ma być podwyżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.