Wall Street zakończyła piątkowe sesje solidarnym wymarszem indeksów na historyczne maksima. DJIA pokonał poziom 35000 pkt., Nasdaq Composite znalazł się tylko 1 procent od 15000 pkt., a S&P500 połamał 4400 pkt. i potrzebuje 2 procent, by testować 4500 pkt.
Spojrzenie na wykres roczny indeksów pozwala odnotować połamanie oporów, jak również wybicia z konsolidacji górą. Solidarne potwierdzenie nowych szczytów przez indeksy jest jednym z klasycznych sygnałów siły rynku. Jeśli dobrze pamiętam, to chyba już w książce Murphy’ego pojawia się teza o sile rynku oglądanej właśnie przez wspólne zachowania indeksów. Niezależnie od tego, na ile dziś wiarygodna jest metoda Murphy’ego, pozostaje podręcznikiem analizy technicznej i wskazania tam zawarte muszą być traktowane jako ostrzeżenie, iż inni mogą myśleć „w zgodzie z” i patrzeć na rynek przez pryzmat porad zawartych w książce o statusie biblii analizy technicznej. Zresztą, i bez biblii wiadomo, iż wybicie indeksów na nowe ATH jest sygnałem aktualności hossy.
za; stooq
Jeśli jednak patrzymy na sentyment rynku z naszego serwisu bossaFX, to już od dłuższego czasu widzimy upór i walkę z hossą. CFD na S&P500 i Nasdaqa 100 są najbardziej „króconymi” instrumentami na platformie. Inwestorzy i spekulanci zdają się nie dawać wiary tej hossie. Idą na zderzenie z walcem, który powoli, ale dość konsekwentnie wspina się na wyższe poziomy i – jak pokazuje sesja piątkowa – odlicza kolejne kamienie milowe. Trzeba mieć dużo wiary we własne zdolności prognostyczne, by grać przeciwko fali optymizmu. Podziwiam determinację, ale też pytam: czy to jest najlepszy sposób obecności na rynku nawet dla najbardziej zagorzałych miłośników gry w kontrze do trendu?
za: Sentyment rynku | Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska (bossafx.pl)




Intrygujące podejście 🙂 Horyzont inwestycyjny nieskończoność. Uczysz spadkobierców takiego podejścia? Szczególnie ta baznamiętność może być trudna do opanowania. Szczególnie, jak…