Od kliku dni na stronach GPW znajduje się komunikat z informacją, że od 1 lipca giełda umożliwi zawieranie krótkiej sprzedaży nowych zasadach. Jest to konsekwencja wydanej 19 kwietnia przez KNF zgody na odpowiednie zmiany w regulaminie giełdy.
Pełne informacje, regulaminy i szczegółowe ustalenia można znaleźć na oficjalnych stronach GPW.
Przejrzałem archiwa dwóch głównych gazet zajmujących się giełdą, żeby sprawdzić czy cokolwiek o tym fakcie napisano w ostatnim czasie, poza wzmiankami (bo jakoś odnosiłem wrażenia, że ZUPEŁNIE nikt się tym nie interesuje).
Tak wygląda wynik poszukiwań w Pb.pl (po wpisaniu do wyszukiwarki hasła „krótka sprzedaż”)
1.Sobolewski: trzeba mieć stalowe nerwy
29.04.2010 17:25
2. W Grecji szał zakupów
29.04.2010 17:21
3. Wiesław Rozłucki: „GPW będzie jak bank”
23.04.2010 15:00
4. „Poczekajmy z oklaskami”
19.04.2010 16:31
5. Jest zgoda KNF na krótką sprzedaż
19.04.2010 13:18
6.Krótka sprzedaż w gestii Komisji Nadzoru Finansowego
19.04.2010 08:03
7. Fundusze hedgingowe w marcu 2010
14.04.2010 13:15
8. Krótka sprzedaż coraz bliżej
14.04.2010 11:02
A tak w Parkiecie
1) Grecja: mocne wzrosty na giełdzie»
Data publikacji: czwartek, 29 kwiecień 2010
2) Grecki kryzys zadłużeniowy wciąż straszy inwestorów»Data publikacji: czwartek, 29 kwiecień 2010
3) Rynki czekają na pomoc dla Grecji»
Data publikacji: czwartek, 29 kwiecień 2010
4) Pomoc dla Grecji może być warta 100-120 mld euro?»
Data publikacji: środa, 28 kwiecień 2010
5) Pomoc dla Grecji może być warta 100-120 mld euro?»
Data publikacji: środa, 28 kwiecień 2010
6) Platformy czekają na krótką sprzedaż»
Data publikacji: sobota, 24 kwiecień 2010
7) Zielone światło dla krótkiej sprzedaży»
Data publikacji: wtorek, 20 kwiecień 2010
(to nie są wszystkie wyniki, tylko te z ostatnich tygodni już po decyzji KNF)
Więcej publikacji w rodzimych mediach poświęcono zakazowi krótkiej sprzedaży w Grecji niż wytłumaczeniu Czytelnikom-inwestorom, jak wyglądać będą szczegółowe rozwiązania, napisane prostym przystępnym językiem na GPW. Choć sam fakt odnotowano (łudzę, się jeszcze, że wyszukiwarki są niedoskonałe i w papierowych wydaniach jest mnóstwo materiałów dotyczących szczegółów, zasad, możliwych strategii, co z dywidendami, prawami poboru, podatkiem itp. itd.).
Ja wiem, że łatwiej jest przepisać newsy agencyjne, albo zadzwonić do prezesa, po opublikowaniu wyników po słowo komentarza (choć wiadomo co powie), albo zapytać analityka o wartość WIG20 za dwa dni.
Ale już zrobienie dużego materiału wymaga czasu, skupienia, porządnego poszukania w źródłach. Może się więc nie opłaca. Ale może jednak ta odrobina pracy zaowocowałaby wzrostem czytelnictwa.
Swoją drogą po opublikowaniu notki o Oliwkowym kryzysie w wersji na portalu gazeta.pl pokazało się kilka komentarzy:
„Warto by bylo jeszcze do tego dodac termin zapadalnosci tych dlugow”
„A aż prosi się o kilka słów komentarza – od terminów zapadalności po to kto jest najbardziej zainteresowany w bailouciu PGS ( +i +I)”
„Zaciekawia fakt ze na tej liscie nie ma Rosjii. Prowadza wymiane tylko za twarda walute?”
„Przydałoby się pokazać zadłużenie Polski w tym zestawieniu.”
To są pytania Czytelników. Pytania, na które mogliby odpowiedzieć analitycy zajmujacy się makro, dziennikarze finansowi, a nie piszący spekulant-felietonista, który stara się prowkować Czytelników do własnych przemyśleń, zajmujący się rynkiem w zupełnie innym aspekcie, bądź bloger, który również zawodowo zajmuje się czymś innym, ale chyba zrobił większy „research” analiz o Grecji, niż zawodowi dziennikarze finansowi, poświęcając tematowi już kilka wpisów.
Niestety, żeby coś takiego robić trzeba (umieć) dotrzeć do danych źródłowych i uruchomić zmysł analityczny, a nie przepisywać to co wszyscy i tak znajdą na stronach zagranicznych agencji informacyjnych.


Dodaj komentarz