„Laboga coś się kroi,nikt nic nie wie lecz się boi
Się czuje w powietrzu masakrę z dodatkiem pieprzu
Ten sługa wasz wierny,ten błazen do dni
Ostatnich waszych wcale bynajmniej nie drwi
Nadchodzą armie wschodu,nadchodzą północy
A w środku król idiotów dostojnie kroczy
U jego stóp tysiące,miliony,setki milionów idiotów
Nie będą litościwi,nie łudźcie się,niech każdy będzie gotów
Na horyzoncie burza ,na najgorszą ewentualność
Zgrzytanie i płacz zębów,nad marnościami złość
To jest chiba apokalipsa
To jest chiba jej czas
Objawienie na zakończenie
Apokalipsa to dla nas
To jest chiba apokalipsa
To zapewne ten jej czas […]”
źródło: Kazik, Los się musi odmienić
Nie mogłem się powstrzymać 🙂

