Statystyki wyglądają optymistycznie – hossa w USA powinna trwać, a więc i świat nie powinien tracić nadziei.
Pokazywałem kilka tygodni temu w tym -> wpisie co może się stać ze światowymi giełdami po podwyżce stóp procentowych przez amerykański FOMC. Tym razem graficzny konkret odnośnie indeksu największych spółek w USA czyli S&P500. Zebrałem 5 wykresów z serwisu marketwatch.com w jeden zbiorczy, pokazujący co działo się z tymże indeksem podczas kolejnych, całych cykli podnoszenia tamtejszych stóp procentowych:
Obszar zacieniowany na szaro obejmuje za każdym razem okres dokręcania śruby czyli jak zmieniał się indeks od pierwszej do ostatniej decyzji o podwyżce stóp procentowych w danym cyklu. W sensie statystycznym przynajmniej, obawy o koniunkturę giełdową nie byłyby uzasadnione.
Możemy zadać sobie jedynie pytanie, czy pobudzi to również GPW. Jak czytałem właśnie w felietonie jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich analityków, akcje zostały przejęte przez tzw. silne ręce, wyceny są atrakcyjne, teraz tylko chwile dzielą nas od wzrostów. Wystarczy, że jakiś niewielki zagraniczny kapitał zaglądnie do Polski choćby na chwilę i zainicjuje mocne zakupy. Nie mam wątpliwości, że zagraniczni inwestorzy aż palą się do wykorzystania tak niebywałej okazji w kraju, w którym rządzący bez zahamowań łamią dowolne prawa dla dobra narodu niemal co dzień.
—kat—

