VIX jest dyskusyjną miarą kondycji rynku, ale bywa utożsamiany ze wskaźnikiem paniki.
Jeśli pominąć krytykę indeksu i zgodzić się na umowność oraz historyczność narzędzia, ale jednak spojrzeć na wydarzenia ostatnich lat w kontekście wykresu VIX-a, to największy skok rynkowej paniki miał miejsce w związku z upadkiem banku Lehman Brothers. Kolejnym był spór o limit wydatków budżetowych w 2011. Gdzie zatem podział się strach, gdy teraz na rynku skumulowały się napięcia polityczne w USA? Czy do połowy października czeka nas jakiś wstrząs? Czy też wszystko już jest w cenach?
Źródło: finance.yahoo.com/q/bc?s=^VIX+Basic+Chart


