Sezon ogórkowy nie dotyczy rynków, więc zawsze jest o czym pogadać 🙂
Od kilku dni media piszą o sukcesie Pawła Olchawy w 12 miesięcznej rywalizacji w World Top Investor:
Ten konkurs to rywalizacja za realną gotówkę (15 tys PLN na start), praktycznie na tysiącach instrumentów, w której bierze udział 11 krajów. Rok temu wygrał go również Polak, który przypomnę zaliczył masakrujący drawdown pod koniec rywalizacji (na parze funt/złoty).
Widać to na tym rysunku:
http://www.worldtopinvestor.com/pub/PL/archive-2009-10
Miło, że w tym roku to ponownie „nasz” i to jeszcze bohater narodowy w dziedzinie mediów społecznościowych, które kilka lat temu zawładnęły umysłami Polaków 🙂 I do tego quant – zwycięzca i uczestnik wielu konkursów programowania. W 2005 wygrał:
Internet_Problem_Solving_Contest
To spójrzmy na ranking tegoroczny WTI:
http://www.worldtoptrader.com/
Widać tam:
Po pierwsze – po 2 rachunki uczestników. W rzeczywistości mieli ich po kilkanaście, zdaje się, że zwycięzca nawet 22. Nie chcę umniejszać wyniku triumfatora, regulamin pozwala na wiele rachunków, byle mieć na każdym z nich po 15 tys. PLN, na co współudziałowca nk.pl było stać. Mogę co najwyżej postawić pytanie: jakie są rzeczywiste umiejętności i przewaga jeśli ryzykuje się na wielu portfelach jednocześnie? To zmienia nieco optykę…
Po drugie – na wykresie widać dwa piękne run-upy krzywej kapitału zwycięzcy i długi okres nicnierobienia. Pomijając punkt pierwszy widać, że strategia zwycięska przewagę jednak posiada.
Nie wierzę, że quant bawił się w jakieś fundamentalne badanie rynków jak piszą media, tym bardziej na szybkostrzelnych strategiach. Choć zastanawia mnie jego przekonanie, że po to by inwestować w akcje z sukcesem trzeba spotykać się z zarządami spółek. Mam nadzieję , że z tego wyrósł albo to zwykła kokieteria 🙂
Jego przewaga bierze się z obstawiania wybić z konsolidacji. Brawo, nie ma potrzeby komplikować tego bardziej, liczy się jak zwykle porządne zarządzanie ryzykiem. Tak naprawdę to niemal wszystkie klasyczne formacje są tylko formą konsolidacji, którą da się zakreślić od góry i dołu dwiema kreskami. Wybicie oznacza przejście od płaskiej zmienności do jej eksplozji. Do tego na drodze testów historycznych można dodać filtry, które poprawiają trafność wybicia.
I jeszcze dodał warunek by nie wchodzić na rynek jeśli blisko leży ważne wsparcie i opór. To oznacza transakcje antytrendowe. Jak te z ostatnich dni na rynku EUR/USD, obstawianym przez zwycięzcę:
Zaznaczyłem tam 2 obszary konsolidacji. Powstały one na dnie trendu spadkowego czyli przed kolejnym wsparciem. Wybicia z nich nastąpiły w stronę przeciwną do owego wsparcia.
Podoba mi się, że facet myśli strategicznie (to przypomnę jeden z 5 warunków sukcesu Tharpa). Jeden z rachunków otworzył po to by zabezpieczyć kurs USD/PLN, przy 22 rachunkach po 15 tysiaków ma to oczywisty sens. Otwarcie takiej ilości portfeli to również strategia. Z ciekawości zadałbym pytanie czy suma wygranych rachunków przewyższyła straty. Nawet jeśli nie to cel został osiągnięty 🙂
—Kat—



Dla mnie to normalne podejście, to instytucje finansowe podgrzewają emocje wśród klientów, licząc na zwiększenie obrotów. Spadkobiercy są jeszcze zbyt…