Nvidia i sektor półprzewodników

Przed rynkami akcji, miłośnikami bańki w sektorze sztucznej inteligenci i sektorem półprzewodników jedne z najważniejszych dni maja, które dają sprowadzić się do wspólnego mianownika – wyników kwartalnych spółki Nvidia. Paradoksalnie, obecne spotkanie z raportem spółki uznawanej dziś za najważniejszą na świecie odbędzie się w kontekście okresu relatywnej słabości Nvidia wobec sektora, w którym operuje.

Na chwilę obecną, jednym z największych zaskoczeń pierwszej połowy 2026 roku nie jest kolejna wojna na Bliskim Wschodzie, ale zachowanie sektora półprzewodników. Koszyk spółek związanych z produkcją chipów – oglądany przez pryzmat ETF-u iShares Semiconductor handlowanego z tickerem SOXX – zyskuje w perspektywie year-to-date 64 procent, na co największy wpływ miały zwyżki w kwietniu i w trwającym ciągle maju, które dołożyły – odpowiednio – 40 procent i 7 procent. Pochodną jest zwyżka w perspektywie 12 miesięcy o 134 procent.

Równolegle, akcje spółki Nvidia rosną w perspektywie year-to-date o ledwie 19 procent, na co największy wpływ mają zwyżki w kwietniu i maju o – odpowiednio – 14 procent i 11 procent. W perspektywie 12 miesięcy Nvidia notuje wzrost o blisko 64 procent, co trudno nazwać wynikiem słabym, ale też pozostaje w cieniu zwyżki koszyka producentów chipów. Relatywnie, w skali 12 miesięcy jest spółką dwa razy słabszą od sektora, w którym operuje i którego jest częścią. W istocie, można nawet zadać pytanie, na ile zwyżka kwietniowo-majowa jest pochodną „pociągnięcia” spółki przez sektor w całości.

Efekty relatywnej słabości spółki Nvidia wobec sektora doskonale oddaje wykres roczny SOXX i NVDA, który pokazuje fazę korelacji, okres słabości wobec rynku i wreszcie – jeśli odpowiedzieć na wcześniejsze pytanie pozytywnie – pociągnięcia NVDA przez SOXX na północ. Jak zawsze w takich wypadkach musi pojawić się kolejne pytanie, co stanie się z akcjami spółki, gdy SOXX zacznie szukać korekty? Czy NVDA znajdzie się wówczas w fazie relatywnej siły wobec sektora? Czy będzie spadać razem z rynkiem, a może sektor po prostu poszuka konsolidacji, a NVDA wróci do roli lidera i zamknie fazę relatywnej słabości?

Problemem Nvidii zdaje się być fakt, iż przez kilka ostatnich kwartałów spółka pływała w oceanie, w którym nie było właściwie konkurencji. Marże były wysokie, a popyt na produkty spółki był trudny do zaspokojenia. Niemniej, historia kapitalizmu pokazuje, iż rynek ma w sobie mechanizm obniżania marż liderów. Powrót na fotel lidera – czy też utrzymanie się na nim przy zachowaniu wysokich marż – wymaga ciągłych innowacji i ucieczki przed konkurentami, którzy właśnie znaleźli się w fazie pogoni za rewolucją sztucznej inteligencji. Jutro po sesji przekonamy się, czy Nvidia ciągle ma w arsenale silniki pozwalające wrócić na fotel ulubionej spółki inwestujących w AI i sektor półprzewodników.

Wykres za: stooq.pl

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Pytanie, po co obradują. Bo chyba nie tylko po to, żeby pobrać wynagrodzenie. Rada nie ma mocy decyzyjnej, ale ktoś…

Tagi

Najnowsze wpisy