Make Bear Great Again

Powiedzenie, iż ostatnie sesje na rynkach akcji były nerwowe zdaje się nie oddawać skali zamieszania. Na rynki wrócił strach, który wcześniej dwa razy zagościł na giełdach w 2018 roku i odnowił się w maju 2019 roku. Powrót gorącej fazy wojny celnej w sierpniu 2019 roku pozwala spojrzeć na zachowanie giełd z perspektywy około 20 ostatnich miesięcy przez pryzmat zamieszania, jakie wprowadził Donald Trump na rynki i obraz zdaje się być dość jednoznaczny – maszerujemy w miejscu.

Zacznijmy od przypomnienia, iż w Warszawie dość rytualnie narzekamy na zachowanie WIG20. Odnotowujemy, iż od kilkunastu miesięcy WIG20 porusza się na wąskiej półce. Naprawdę niezdolność do wzrostów trwa znacznie dłużej. Spojrzenie na maksymalne poziomy indeksu z 2012, 2013 i 2018 roku ujawnia niezdolność rynku do pchnięcia WIG20 nad okolice 2650 pkt. W tym czasie jedynym poważniejszym ruchem był spadek z końcówki 2015 roku i odreagowanie, które wyhamowało właśnie w rejonie 2650 pkt. Generalnie można jednak powiedzieć, iż śpimy w trendzie bocznym od dobrych kilku lat.

W tym czasie rynki zagraniczne jawiły się jako oazy, na których można było szukać zysków i cieszyć się nowymi, historycznymi maksimami indeksów. Jeśli jednak spojrzeć na zachowanie indeksów S&P500, Nasdaq Composite, DAX i WIG20 – wiele innych będzie wyglądało podobnie – to okaże się, iż owszem na Wall Street pojawiły się nowe rekordy, ale ostatnie spadki i generalnie ostatnie kilkanaście miesięcy to raczej „uderzanie w sufit” ustanowiony w styczniu 2018 roku. Wojna celna okazała się na tyle skutecznym hamulcowym hossy, iż indeksy są na poziomach, które można odnieść do poziomów z początku zeszłego roku.

(źródło: stooq.pl)

Oczywiście jedne średnie są nieco w gorszym położeniu, a inne w nieco lepszym, ale wyjście z rynku w styczniu 2018 roku nie jawiłoby się z perspektywy ostatnich 20 miesięcy jakimś specjalnym błędem. Rozważanie może wydawać się teoretyczne, ale jeśli przełożyć ów dryf indeksów na to, co widzą w swoich portfelach inwestorzy posiadający portfele akcji wymieszanie z długiem i instrumentami rynku pieniężnego, to można założyć, iż najwięcej tam zaniepokojenia zmiennością. Krzywa kapitału i poczucie bogactwa raczej stoją w miejscu, a większość emocji pochodzi ze skoków adrenaliny, a nie radości rosnących inwestycji.

Dla Amerykanów, którzy byli w hossie przez wiele ostatnich lat, doświadczenie może być jakoś nowe, więc nie dziwi fakt, iż w najnowszym badaniu nastrojów inwestorów indywidualnych AAII liczba niedźwiedzi dobija właśnie do 50 procent. Inaczej mówiąc polityka Make America Great Again zaczyna kąsać nie tylko biznes, ale i inwestorów. W kolejce stoją jeszcze konsumenci, ale jak 1 września prezydent Trump naprawdę wprowadzi 10-procentowe cła na nową pulę towarów, to padnie ostatni bastion, który bronił się przed sygnalizowaną przez giełdy zadyszką i problemami, jakie mają amerykańscy producenci.

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

2 odpowiedzi na “Make Bear Great Again”

  1. Jeszcze warto dodać że po tym co kolejny raz pokazuje GPW chyba nie bedzie zbyt wielu wystarczająco naiwnych by zwiazac sie z PPK.Już widze reklamy -od startu
    PPK mogles stracic juz 10 % ! Ciesz sie emerytura z PPK !

  2. Awatar vaeta

    Trump Trumpem, ale jak dziadkowie Juglar i Kitchin spotkają się po drodze to będzie balanga. Ostatnią do dzisiaj wspominamy z rozrzewnieniem 🙂

    W naszym grajdołku WIG20TRUSD był fajny ostatnio w 2015 i w 2017 roku (a tego ostatniego to afair zazdrościł nam cały świat). Kilkanaście miesięcy nudy można chyba wybaczyć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *