Niska zmienność na rynkach i szybowanie indeksów na historycznych maksimach wskazuje, iż inwestorzy operują w przekonaniu o braku poważniejszych zagrożeń. Problem w tym, iż przed rynkami okres, w którym – historycznie rzecz biorąc – zmienność rosła, a spadki bywały czasem dynamiczne.
Czytając doniesienia prasowe i opinie o tym, co dzieje się dziś na świecie przy jednoczesnym spoglądaniu na rynki akcji można dostać rozdwojenia jaźni. Wojna w Europie, Wojna na Bliskim Wschodzie, wysokie ceny ropy, inflacja, brak niezależności Fed, szaleństwo na rynku długu i bańka spekulacyjna w sektorze sztucznej inteligencji to tylko kilka tematów, z którymi spotyka się każdy, kto musi czytać serwisy giełdowe. Równolegle indeksy szybują w pobliżu historycznych maksimów, a zmienność na rynkach spada do poziomów najniższych od miesięcy.
Na radarze rynków są już wybory uzupełniające do Izby Reprezentantów i do Senatu, które mogą przynieść dawkę niepewności, a nawet chaosu politycznego w USA łącznie z kolejnymi procesami prowadzącymi do usunięcia Donalda Trumpa z Białego Domu. Zwykle, oznaczało to niższe stopy zwrotu i wyższą zmienność na rynkach, która gasła dopiero po zakończeniu wyborów zwanych też połówkowymi. Dziś jednak, rynki operują, jakby nie było żadnych zagrożeń, czego doskonałym obrazem jest indeks VIX.
Pamiętający kryzys finansowy z pierwszej dekady XXI wieku mogą wspominać czasy, w których VIX był na pierwszych stronach gazet. Ludzie lubili rozmawiać o zmienności na rynkach i używać właśnie indeksu VIX jako miernika temperatury niepewności. W innym ujęciu VIX był też postrzegany jako miernik obaw inwestorów i stąd czasami określało się dziś nieco zapomnianym terminem indeksu strachu. Jeśli przyjąć założenie, iż VIX ciągle jest miernikiem strachu, to dziś pokazuje właściwie absolutny brak obaw.
Poniższy wykres – CFD z bossafx.pl oparty o kontrakt futures na indeks zmienności VIX notowany na giełdzie w Chicago – pokazuje, iż nawet ostatnie próby korekty nie przynoszą większych emocji. VIX szoruje przy rocznych minimach w okresie, który historyczne powinien być czasem większej zmienności. Może zatem warto zainteresować się ponownie VIX-em w roli indeksu strachu, gdy Wall Street zacznie jednak podnosić zmienność po okresie wakacyjnej flauty? Powrót zmienności może bowiem zaowocować naprawdę dynamicznym wahnięciem, które będzie szybkie i w pewnym sensie oczekiwane.
Wykres: bossafx.pl


Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.