Dwadzieścia sześć lat temu, dziewiętnastego maja 2000 roku Giełda Papierów Wartościowych rozpoczęła publikację indeksu TECHWIG, który obejmował sobą spółki technologiczne – co wówczas oznaczało, przede wszystkim zaangażowane w jakiś sposób w biznes internetowy. Specjalnie stworzono wówczas Segment Innowacyjnych Technologii – SITech, do którego zaliczano spółki teleinformatyczne.
W pierwszym składzie znalazły się następujące przedsiębiorstwa: Apexim, ComputerLand, ComArch, CSS, Elzab, Optimus, Prokom, Softbank, Ster-Projekt, STGroup, Szeptel, TP SA.
Nie wiedzieliśmy tego wówczas, że hossa internetowa skończyła się dwa miesiące wcześniej. Spadki, traktowano jako przejściowe. Wartości indeksu zaczęto obliczać od początku 2000 roku – pierwsza wartość wyniosła 1000 punktów. Szczyt indeks zanotował 13 marca 2000 na poziomie 2559,9 punktów. W momencie oficjalnego debiutu, czyli 19 maja znajdował się na poziomie 1690 punktów, czyli trzydzieści trzy procent poniżej maksymalnej wartości
Sytuacja wówczas wyglądała, tak jak na wykresie.
Przypomniała mi się historia SITech nie tylko ze względu na rocznicę, ale przede wszystkim w związku z obecną euforią na rynkach akcji, a przede wszystkim ze specyficzną atmosferą, wśród inwestorów, którą widać w mediach społecznościowych. Dookoła są sami zwycięzcy, ogłaszający fenomenalne stopy zwrotu w związku z inwestycjami w ETF-y AI, półprzewodnikowe, akcje pojedynczych spółek. I niemal wszędzie przekonanie, że jesteśmy w trakcie niekończącego się rynku byka, bo przecież zyski, zyski, zyski, perspektywy, nowe biznesy. Dodatkowo wielu nowych inwestorów, którzy nie doświadczyli prawdziwej bessy pokazuje symulacje wieloletnie, co będzie jak będziesz trzymał akcje 10, 20, 30 lat. Zyski osiem procent w skali roku to jedno z najbardziej ostrożnych założeń. Przy czym mało kto zastanawia się nad tym, że te ŚREDNIO osiem procent przez wiele lat, powstaje z wielu wartości rocznych. Jeśli mamy lata z dwucyfrowymi wynikami indeksów, to wcześniej czy później nastąpi korekta – regresja do średniej.
Ciekawe jest ignorowanie aspektu emocjonalno-psychologicznego. Czyli przekonanie wielu nowych inwestorów, że przedłużające się spadki wartości portfela, trzydzieści a może więcej procent, nie mają żadnego znaczenia, bo przecież w długim terminie i tek jesteśmy zwycięzcami.
Nazwijcie mnie pesymistą, boomerem, czy jeszcze jakoś inaczej, ale niestety nie umiem pozbyć się wieloletniego doświadczenia i spotkań z ludźmi, którzy w trakcie bessy byli sparaliżowani strachem. I zmagając się ze stratami ponad 30 procent, a czasem dużo, dużo więcej, żałowali tego, że dali się wciągnąć w inwestowanie w akcje. Liczyli już tylko na to, żeby odrobić choć część strat.
Długi termin wygląda świetnie na symulacjach i animowanych wykresach, które trwają kilkadziesiąt sekund. W rzeczywistości to kolejny dzień, gdy masz nadzieję, że spadek już się skończy i nie będzie gorzej. A jednak jest.
Lubiłem kontrakty na TECHWIG, bo zdarzało się kilkukrotnie, że w ciągu jednej sesji spadały o maksymalny dopuszczalny poziom. Bycie wówczas po krótkiej stronie dawało sporo satysfakcji. Nie tylko finansowej.
W ciągu kolejnych dwóch lat indeks spadł do poziomju 313 punktów.
…
Osiemdziesiąt siedem procent od szczytu.
Osiemdziesiąt jeden procent od dnia oficjalnego startu indeksu na GPW.
Nie wiem, czy jakikolwiek nowy inwestor jest w stanie wyobrazić sobie co to oznacza. Jak taka strata, pogłębiająca się przez kolejne miesiące wpływa na naszą psychikę.
Na moim kanale tiktokowym pozwoliłem sobie nagrać film, w którym poprosiłem oglądających, żeby sobie wyobrazili jedną rzecz. Niech przypomną sobie emocje związane z osiąganymi ostatnio zyskami. Euforię, zadowolenie, radość. A następnie niech wyobrażą sobie emocje dwu-trzykrotnie silniejsze. Czy to w ogóle możliwe?
Z badań, rozpoczętych przez Daniela Kahnemana i Amosa Tversky’ego wiemy, że subiektywne poczucie żalu, nieprzyjemności i frustracji związanej z utratą pieniędzy jest właśnie dwu, trzykrotnie mocniejsze, niż poczucie przyjemności i zadowolenia z zysku takiej samej kwoty.
Jesteś w stanie sobie to wyobrazić?
Moje doświadczenie, zarówno osobiste, jak i z rozmów z wieloma inwestorami przez lata mówi mi, że nie. Musisz doświadczyć tego na własnej skórze, żeby zrozumieć o czym mowa. Dopiero wtedy do wielu inwestorów dociera znaczenie słowa „ryzyko”. Przestaje być tylko abstrakcyjnym pojęciem, o którym wszyscy dookoła mówią, ale w gruncie rzeczy nic za nim nie stoi.
Na rynku pojawiają się nowe ETFy – na akcje spółek związanych z AI, z półprzewodnikami, ze spółkami kosmicznymi. A ja przypominam sobie, jak w szczycie hossy 2000 roku SKARBIEC TFI uruchomił nowy fundusz inwestycyjny SKARBIEC NET. W materiałach promocyjnych mogliśmy znaleźć na przykład takie zestawienie.
Połowa z nich przetrwała w dobrej kondycji, połowa zbankrutowała lub została przejęta w trakcie kłopotów. Ta wygląda rynek. Po prostu.
Długi termin to naprawdę długi termin.
W czerwcu 2008 roku, po ośmiu latach od wprowadzenia indeksu TECHWIG, giełda zaprzestała publikacji indeksu.
W nowej odsłonie pojawił się jako WIGTECH w czerwcu 2019 roku.
[Photo by Md Riduwan Molla on Unsplash]





Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.