Wykres dnia: ile można wytrzymać pod wodą?

Od kilku dni eksploruję temat obsunięć na zwycięskich spółkach, czyli tych spółkach, które osiągają spektakularne czterocyfrowe stopy zwrotu. Wykorzystam serię „wykres dnia” by spojrzeć na problem z jeszcze jednej strony.

Przedmiotem analizy jest 10 spółek z GPW z najwyższymi stopami zwrotu w ostatnich 10 latach. W czwartkowym tekście pokazałem, że poza zasięgiem obsunięcia istotne znaczenie ma też długość obsunięcia. Im dłuższe obsunięcie tym większe ryzyko, że inwestor zacznie wątpić w swoją tezę inwestycyjną albo tracić nadzieję, że spółka powróci do ustanawiania szczytów.

Głównym motywem rozważań jest oczywiście to, że utrzymanie w portfelu zwycięskich spółek jest trudne. Znalezienie zwycięskich spółek, z potencjałem na ten-baggera to pierwszy problem. Utrzymanie takich spółek w portfelu to dugi problem.

Po przemyśleniu zagadnienia doszedłem do wniosku, że sama długość obsunięcia niedoskonale oddaje emocjonalny i intelektualny dyskomfort związany z przebywaniem kursu spółki poniżej historycznego szczytu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja gdy kurs jest 10% czy 20% poniżej szczytu (a więc jeden dobry raport kwartalny czy jedna ważna umowa od ataku na szczyt) niż sytuacja, w której kurs nurkuje głęboko pod szczytem. Jestem przekonany, że ten drugi scenariusz jest dużo bardziej zniechęcający dla inwestorów.

Postanowiłem więc sprawdzić jak długo w ostatniej dekadzie kursy 10 najlepszych spółek z GPW nurkowały głęboko poniżej szczytów. Podobnie jak w poprzednich rozważaniach wybrałem 30% i 50% jako punkty graniczne.

Okazało się, że pomiędzy zwycięskimi spółkami istnieją gigantyczne różnice w tej kategorii. Niektóre spędzają bardzo krótki okres w głębokim zanurzeniu. Inne szorują po dnie przez długi czas. Nie mam wątpliwości, że spółki z pierwszej kategorii są dużo łatwiejsze do utrzymania w portfelu przez długi okres potrzebny by zebrać owoce ich spektakularnego sukcesu.

Zobaczmy jak wyglądała sytuacja z zanurzeniem o 50% od szczytu i więcej. Wykres pokazuje procent czasu (od początku 2014 roku), w którym kurs spółek znajdował się niżej niż 50% poniżej szczytu. Do top dziesiątki spółek dodałem WIG. Średnia i mediana dotyczą spółek (bez indeksu).

Jak widać są spółki, które szorowały po dnie praktycznie połowę czasu w ostatniej dekadzie i są spółki, które szybko się z tego poziomu odbijały. Przypominam, że są to najlepsze spółki z GPW.

Podobnie wygląda sytuacja z przebywaniem poniżej poziomu 30% od szczytu. Część spółek spędziła na tych poziomach od roku do dwóch lat w ostatniej dekadzie. Część spółek przez większość czasu przebywała na tych poziomach.

Warto zwrócić uwagę, że indeks szerokiego rynku – WIG – był pod tym względem bardzo „przyjemnym” aktywem z niewielką ilością czasu poniżej 30% od szczytu i udanym utrzymaniem się nad poziomem -50% od szczytu.

Wniosek? Część zwycięskich spółek stanowi gigantyczne wyzwanie w kwestii utrzymywania ich w portfelu przez długi czas. Część zwycięskich spółek ułatwia to zadanie inwestorom.

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Podejście jedno z najlepszych. I z całą pewnością masz świadomość tego, że większość tego nie wytrzyma i „nie ogarnie”. W…

  2. Dla mnie to normalne podejście, to instytucje finansowe podgrzewają emocje wśród klientów, licząc na zwiększenie obrotów. Spadkobiercy są jeszcze zbyt…

  3. Intrygujące podejście 🙂 Horyzont inwestycyjny nieskończoność. Uczysz spadkobierców takiego podejścia? Szczególnie ta baznamiętność może być trudna do opanowania. Szczególnie, jak…

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

3 odpowiedzi na “Wykres dnia: ile można wytrzymać pod wodą?”

  1. Awatar Niko

    "Przypominam, że są to najlepsze spółki z GPW". Moim, zdaniem najlepsze spółki to te które awansował do wig 20.Tarczynski z takimi obrotomi czy inne wymienione są łatwe do manipulacji, poza tym poważny inwestor nie widzi tam płynności wejścia czy wyjścia z inwestycji, może się mylę?

    1. Awatar trystero
      trystero

      @ Niko

      Nie do końca rozumiem Twoją postawę. Rozumiem, że masz inne zdanie co do doboru spółek. Podałem swoje argumenty za wybranym przez siebie zestawieniem. Zdaję sobie sprawę, że część z tych spółek ma niskie obroty ale moje kryterium było inne. Jestem przekonany, że zaobserwowane tutaj wzorce będą pasować do spółek z uniwersum WIG20 i MWIG40. Być może kiedyś to pokazę.

      1. Awatar lugosi
        lugosi

        przydarzyło się zwykłe nieporozumienie definicyjne. Najlepsze jako "najbardziej dochodowe" lub "największe/najbardziej płynne". Mnie bliższa definicja autora postu, ale argument o płynności również trafny.