Jacek Tyszko poświęcił już ciału jakim jest REiŁ osobny długi wpis. Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że od samego początku pomysł ten wzbudza śmieszność.
Być może osoby krytykujące ten pomysł spotkają się z jakimś ostracyzmem, albo naciskami. Ostatecznie analizy przygotowywane przez DM BOŚ otrzymają odpowiednią pieczątke. Na przykład taką:

Zabawny jest sam pomysł. Zabawne jest, że w mediach pojawiają się dwie nazwy – raz jest to Rada Etyki i…, raz Rada Edukacji i…… Znalazłem nawet informację prasową, gdzie obie nazwy stosowane były zamiennie.Zabawne jest to, że samemu inicjatorowi pomysłu wytyka się hurraoptymizm z połowy ubiegłego roku i wypieranie widocznych gołym okiem faktów. Zabawny jest fakt uczestnictwa w „ciele”, jakim jest rada, byłego premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Choć osobiście cieszy obecność Jerzego Bralczyka. Dzięki temu może nie przeczytam po raz kolejny w analizie sygnowanej przez szacowne instytucje finansowe zwrotu „okres czasu”.I tylko sie zastanawiam, przypominając sobie tytuł jednego z opracowań analitycznych – „Ukraińskie Eldorado” oraz niechęć pomysłodawcy REiŁ do słowa „Apokalipsa”, która wizja świata zwycięży – eldorado czy apokalipsa. Czy może zakazane zostaną oba i zostaną tylko suche liczby. Bez polotu, fantazji, interpretacji i tego wszystkiego co dodaje smaku tekstowi pisanemu. Nawet profesjonalnemu.


Dodaj komentarz