Żądamy:
- wolnych sobót
- ekwiwalentu za deputat węglowy
- odpraw emerytalno-rentowych
- nagród jubileuszowych
- prawa do nagród z tytułu wypracowanego zysku
- pensji wczasowych
- finansowania wczasów profilaktyczno-leczniczych
Na miejscu związkowców z KGHM zażądałbym jeszcze prawa do kupna akcji co kwartał, z 20 procentowym dyskontem w stosunku do ceny giełdowej. Wtedy wodospad byłby jeszcze szybszy.
30 września Rada Ministrów wykreśliła KGHM z listy spółek o istotnym znaczeniu dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa publicznego. Na miejscu rządzących oddałbym (no dobra sprzedał po preferencyjnych cenach) resztę posiadanych przez Skarb Państwa akcji pracownikom – w tym związkowcom. Mielibyśmy publiczną spółkę pracowniczą.


Dodaj komentarz