PRZEWAGA- czy pasywne inwestowanie pozwala ją osiągnąć?

Przewaga oznacza zdolność do generowania tzw. alfy, czyli osiągania w długim terminie wyników lepszych od odpowiedniego benchmarku (zwykle indeksu). Tylko wtedy aktywne inwestowanie ma sens.

Zdecydowana większość inwestorów nie osiąga przewagi aktywnie żonglując akcjami czy ETFami. Tak wskazują statystyki. Z dość oczywistych powodów, z których należy wymienić przede wszystkim:

  1. Brak umiejętności generowania przewagi (alfy) i wiedzy jak to robić
  2. Popełnianie wielu błędów emocjonalnych i poznawczych
  3. Efektywność samego rynku
  4. Silna konkurencja z gigantami typu banki inwestycyjne, fundusze
  5. Nieumiejętność zarządzania ryzykiem i zamykania pozycji
  6. Perfekcyjna specyfika działania indeksu.

To ostatnie oznacza, że indeks:

a/ waży kapitalizacją najlepsze spółki – automatycznie są one wybierane i daje im się większą wagę,

b/ odsiewa automatycznie słabe spółki,

c/ ma zerowe koszty transakcji i analiz.

Paradoksalnie spora część pasywnych inwestorów nie potrafi uzyskiwać tyle, co oferuje indeks (ETF na niego). Powód to nadmierna aktywność, którą pokazuje w 30 punktach ten -> wpis na naszych blogach

Jednak ich szansa uzyskania tyle co indeks istnieje (całkowita pasywność). W tym ujęciu kupno ETF-a na indeks NIE jest przewagą, jest świadomą rezygnacją z próby uzyskania przewagi. Inwestor nie wierzy, że potrafi systematycznie pokonywać rynek, więc chce osiągnąć po prostu wynik rynku przy minimalnych kosztach.

Uważa się jednak, że zwroty równe zmianie indeksów (ETFów), czyli tzw. beta, to jest jakaś najprostsza istniejąca forma przewagi. To przewaga behawioralna. W takim sensie, że udaje się pokonać w ten sposób wielu aktywnych inwestorów, w tym profesjonalnych i aktywnych-pasywnych. To dzięki temu, że inwestując w ETF na indeks automatycznie:

  • obniżamy koszty,
  • zapewniamy sobie szeroką dywersyfikację,
  • eliminujemy błędy decyzyjne wyboru najlepszych akcji czy timing,
  • ograniczamy nadmierną aktywność i błędy emocjonalne/poznawcze z tym związane.

Czasami błędnie inwestorzy uważają, że przewagą jest aktywne generowanie zysków jakichkolwiek. Nie! Dopiero osiąganie ich w wysokości przekraczającej zwroty z indeksu nią jest.

W literaturze inwestycyjnej często mówi się, że pierwszym krokiem do zbudowania przewagi jest uczciwe zadanie sobie pytania: czy rzeczywiście mam przewagę? Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, najlepszą strategią może być inwestowanie pasywne. Natomiast jeśli odpowiedź brzmi „tak”, kolejnym krokiem jest wykazanie, że ta przewaga rzeczywiście przekłada się na trwałą, dodatnią alfę, a nie jedynie na szczęście czy korzystny okres na rynku.

Zakończenie będzie jednak w pewien sposób zaskakujące.

Otóż inwestując całkowicie pasywnie można jednak osiągać „alfa”, czyli nadzwyczajne zyski z indeksu. Dzieje się to w takim przypadku, gdy wybierzemy taki ETF, który daje zwroty wyższe niż benchmark przy porównywalnym ryzyku. We współczesnym świecie z łatwym dostępem do najważniejszych ETFów całego świata, najważniejszym benchmarkiem jest ETF na wszystkie najważniejsze spółki globu. Na przykład IUSQ czy VWCE. I jeśli zamiast nich wybralibyśmy ETF na indeks NASDAQ100, to można było osiągnąć nadwyżkę.

Pokazuje tę nadwyżkę zwrotów poniższy wykres obu ETFów:

 

Jednakże trzeba mieć na uwadze, że ETF na Nasdaq100:

  • łączył się z wyższym ryzykiem (znacząco głębsze obsunięcia kapitału podczas bess), co przestaje jednak mieć znaczenie gdy inwestor je przetrzyma.
  • nie ma 100% gwarancji, że w przyszłości nadal będzie on zyskiwać więcej niż ETF na cały świat.

CDN

—kat–

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

2 odpowiedzi na “PRZEWAGA- czy pasywne inwestowanie pozwala ją osiągnąć?”

  1. Awatar robbok
    robbok

    Wybranie ETf na NASDAQ to nie jest żadna Alfa…. to jest Beta z innego indeksu. To jakby mówić ze kupno ETFa na SP500 daje alfe do Obligacji. Po drugie sa ETFy z wbudowana alfą np IS3R czy WOEE matematycznie wykorzystują działające zjawiska momentum lub "nie efektywność rynków" jak WOEE (komputerowe mambo jumbo) (Aladdin is a portfolio management software)

  2. Awatar Tomasz Symonowicz
    Tomasz Symonowicz

    Tak jest, dokładnie, to tylko beta, w rozliczeniu do benchmarku daje jednak premię za podjęte ryzyko i wybór stylu, czyli za TILT. Ale nadal poruszamy się w indeksach akcyjnych, nie ośmieliłbym się tu porównywać czegoś do obligacji.
    Formalnie to nie alfa, dlatego biorę to w "", nie wiem jak dokładnie trzeba by to nazwać w odniesieniu do obecnych teorii- style premium? lub może po prostu excess return.
    "Alfa" to byłoby tylko symboliczne odniesienie do tego, co dzieje się naprawdę w pasywnym inwestowaniu. Zrobiło się ono bardzo aktywne, do tego stopnia, że na jakiejś konferencji padł temat: jak aktywnie pokonać benchmark z użyciem ETFów. Więc może po prostu zrobić to nadal pasywnie wybierając ETFy dające nadwyżkę z uwagi na choćby ekspozycję na techy. Dla kogoś kto akceptuje to ryzyko jest to jego własna "alfa" bez żonglowania ETfami jakimś timingiem czy osobliwą alokacją, a tego coraz więcej.
    Ciekawy temat na osobny długi wpis. Podziękowanie za zwrócenie uwagi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *