Konieczność wyjaśniania każdego ruchu na światowych rynkach finansowych, każdym – znaczącym, jak i nieznaczącym – wydarzeniem dostarcza wiele rozrywki. Zaś niedoświadczonym może nieźle namieszać w głowie.
Jeden z komentarzy dotyczył rynku ropy, która 11 marca, w dniu trzęsienia ziemi w Japonii spadła (spadała zresztą już od kilku dni).
Wyjaśnienie zerojedynkowe:
„Ceny ropy Brent spadły w piątek poniżej poziomu 114 dolarów za baryłkę. Na rynku wzrosła awersja do ryzyka, ponieważ trzęsienie ziemi uderzyło w Japonię, w wyniku czego powstała 10-metrowa fala tsunami i zamknięto wiele instalacji naftowych”
[…]
„Ta klęska naturalna może wywołać awersję do ryzyka wśród inwestorów i możemy mieć do czynienia z kontynuacją wczorajszej korekty na rynkach surowców” – napisali analitycy Commerzbanku.
„Po Chinach i USA Japonia jest trzecim co do wielkości konsumentem surowców i jest uzależniona od importu praktycznie wszystkich surowców” – dodali.
(gazeta.pl za Reuters)
Teraz bardzo proszę o podobne wyjaśnienie:
umocnienia się jena w dniu katastrofy
osłabienia złotego (a później w ciągu dnia wzmocnienia)


Dodaj komentarz