Pomiędzy emocjami a danymi: jak zachowuje się WIG20 w skrajnych momentach?

WIG20 zamknął się we wtorek 6,4% powyżej otwarcia w poniedziałek i 9,2% powyżej minimum sesji w poniedziałek. Są pewnie komentatorzy, którzy — jak generał po bitwie — wskazują, że poniedziałkowy poranek był świetnym momentem na zakupy.

Faktem jest, że poniedziałkowe otwarcie było na poziomie ekstremalnego wyprzedania. WIG20 miał za sobą dwie mocno spadkowe sesje, w których stracił ponad 9%, i otworzył się 4,5% luką spadkową.

We wtorek wieczorem sprawdziłem, jak ekstremalny był wspomniany -14,2% zwrotu z okresu dwóch i pół sesji (liczony do otwarcia trzeciej sesji). W nowożytnej historii WIG20 (po 2000 roku) uplasował się on na trzecim miejscu. Dwa bardziej ekstremalne epizody to początek pandemii (-16,6%) i ostra faza globalnego kryzysu finansowego (-14,3%).

Łącznie znalazłem 10 epizodów ze stopą zwrotu -10% i niżej: poza wojną Trumpa, GFC i pandemią wystąpiły one przy wojnie na Ukrainie i nagłych krachach z lata 2011 roku. Pokazuje to poniższy wykres:

Dwie i pół sesji wygląda jednak jak niewielkie torturowanie danych, dlatego sprawdziłem tygodniową stopę zwrotu (do otwarcia sesji). W tej kategorii poniedziałkowe otwarcie zajęło dopiero 17. miejsce. Znalazłem 31 epizodów z tygodniową (do otwarcia piątej sesji) stopą zwrotu niższą niż -10%.

Dziesięć i trzydzieści jeden epizodów to całkiem nieźle jak na podstawę statystycznej analizy ekstremalnych zdarzeń na WIG20. Zobaczmy, jak to wyglądało dla pierwszego warunku (-10% w „dwie i pół sesji”) do poniedziałku:

Zmiana od otwarcia do zamknięcia sesji 0:

  • przeciętna: 1,4%

  • 67% pozytywnych

  • najgorsza stopa zwrotu: -10% (COVID-19)

  • najlepsza stopa zwrotu: 7%

Zmiana do zamknięcia kolejnej sesji:

  • przeciętna: 3,3%

  • 89% pozytywnych

  • najgorsza stopa zwrotu: -6% (COVID-19)

  • najlepsza stopa zwrotu: 9%

Zmiana tygodniowa:

  • przeciętna: 6,3%

  • 78% pozytywnych

  • najgorsza stopa zwrotu: -6%

  • najlepsza stopa zwrotu: 22%

Ekstremalnie niska stopa zwrotu w okresie „dwóch i pół sesji” była niezłym sygnałem wyprzedania rynku i nadchodzącego odbicia. Jak to wyglądało w przypadku tygodniowego okresu? Gorzej.

Zmiana od otwarcia do zamknięcia sesji 0:

  • przeciętna: -0,2%

  • 48% pozytywnych

  • najgorsza stopa zwrotu: -10% (COVID-19)

  • najlepsza stopa zwrotu: 7%

Zmiana do zamknięcia kolejnej sesji:

  • przeciętna: 0,0%

  • 60% pozytywnych

  • najgorsza stopa zwrotu: -19% (COVID-19)

  • najlepsza stopa zwrotu: 9%

Zmiana tygodniowa:

  • przeciętna: 1,2%

  • 53% pozytywnych

  • najgorsza stopa zwrotu: -13%

  • najlepsza stopa zwrotu: 22% (najlepsze stopy zwrotu są bardzo podobne — w zaokrągleniu takie same w obydwu epizodach)

Czy tego rodzaju statystyki są przydatne? Moim zdaniem sprawdzenie, czy nasze intuicyjne oczekiwania wobec zachowania rynku w danych okolicznościach są zgodne z historycznymi zachowaniami rynku w danych okolicznościach, jest przydatne. Może albo zbudować zaufanie do zaplanowanych działań, albo skłonić do przemyślenia swojego planu.

Pozwala to zrozumieć, w jakim otoczeniu informacyjnym, w jakich okolicznościach zewnętrznych rynek zachowuje się w dany sposób — na przykład wyjątkowo szybko i wyjątkowo mocno spada. W przypadku omawianych epizodów bardzo duża rozpiętość pomiędzy najgorszymi i najlepszymi stopami dla bardzo krótkich okresów pokazuje, że są to okresy, w których emocje i nagłówki potrafią bardzo szybko pchnąć notowania w górę lub w dół.

Tak jak w poniedziałek zrobił to nieprawdziwy nagłówek, rozpowszechniony przez jeden z finansowych profili na X (a zapewne krążący także po działach tradingu dużych instytucji finansowych). Informacja, która okazała się nie być prawdziwa — że Donald Trump rozważa zawieszenie wprowadzenia niektórych ceł na 90 dni — spowodowała kilkuprocentowy ruch rynków w górę. We wtorek wieczorem prawdziwy nagłówek o wprowadzeniu przez Biały Dom ceł odwetowych na chińskie cła odwetowe na amerykańskie cła zepchnął rynki o kilka procent w dół.

Znajomość przeciętnych historycznych wyników krótkoterminowych strategii na ekstremalne rynkowe okoliczności może nie wystarczać, by z sukcesem prowadzić trading w takich okresach.

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. Podejście jedno z najlepszych. I z całą pewnością masz świadomość tego, że większość tego nie wytrzyma i „nie ogarnie”. W…

  2. Dla mnie to normalne podejście, to instytucje finansowe podgrzewają emocje wśród klientów, licząc na zwiększenie obrotów. Spadkobiercy są jeszcze zbyt…

  3. Intrygujące podejście 🙂 Horyzont inwestycyjny nieskończoność. Uczysz spadkobierców takiego podejścia? Szczególnie ta baznamiętność może być trudna do opanowania. Szczególnie, jak…

Tagi

Najnowsze wpisy