Śledzący nasz profil na twitterze, czy też czytający gazetę Parkiet, zapewne wiedzą z jakiej okazji właśnie ten wywiad.
Pozostaje więc poinformować pozostałą część czytających ten wpis:
Michał Pietrzyca zajął na koniec 2018 roku 3 miejsce w trwającym 12 miesięcy konkursie technicznych typowań akcji z wynikiem +19%. Więcej szczegółów na stronach Parkietu.
Nie chodzi jednak o sam konkurs. Michał robi sporo analiz wielu rynków na co dzień dla serwisu bossa.pl. Ciekawił mnie jego warsztat analityczny i decyzyjny, dlatego zaprosiłem go na małą pogawędkę, której rezultat przedstawiam niżej.
***
Zacznijmy wywiad od krótkiego przedstawienia. Jeśli mógłbyś w kilku słowach opisać swój status w DM BOŚ, a także przybliżyć nam jakie doświadczenia i wykształcenie Cię do tego rodzaju zajęcia doprowadziły.
Jestem algotraderem, ale zacznijmy od początku. Zafascynowałem się rynkiem finansowym pod koniec swojej przygody z technikum elektronicznym. Wówczas stworzyłem dosłownie od podstaw innowacyjny subwoofer i wybroniłem się z tej pracy dyplomowej celująco, inkasując nie tylko zawód, ale i też pierwsze doświadczenia z automatyką i programowaniem.
Gdzieś z drugiego planu zaczęła mnie mocno interesować makroekonomia, inwestycje i rynek akcji. Po prostu zdecydowanie w to wszedłem. Zacząłem w trakcie hossy 2003 – 2007 „delikatnie” handlować na GPW. Równocześnie zdobywałem wiedzę na Uniwersytecie Ekonomicznym i dostałem pracę w DM BOŚ na stanowisku Analityka Technicznego.
Podczas studiów zgłębiałem tajniki z analizy technicznej, metod ilościowych, statystyki i ekonometrii. Zrozumiałem, że nie jestem w stanie pogodzić tych wszystkich czynności z inwestowaniem, więc zacząłem tworzyć tym razem nie elektroniczny, ale programistyczny kombajn do spekulowania na FW20 i wybranych akcjach z GPW.
Po pewnym czasie z różnych przyczyn podmieniłem instrumenty, a swoje zaangażowanie głównie skoncentrowałem na CFD, na wybrane indeksy z rynku akcji. Za tą decyzją stały już pewne testy, dostępna technologia i umiejętności programistyczne spółek IT, z którymi zacząłem współpracować. Domknąłem etap Uczelni Wyższej, kończąc specjalizację Finanse i Inwestycje i jednocześnie zaprzestając doktoryzowania się na wspomnianym Uniwersytecie.
A czym na co dzień zajmujesz się w DM BOŚ?
W trakcie każdego miesiąca sporządzam nasz flagowy biuletyn BossaFund. Oczywiście, co jest z tym związane, prowadzę cały dziennik błędów i metod, które pozwalają za każdym razem lepiej radzić sobie z występującymi, trudnymi przypadkami na rynku funduszy. Także operacyjnie cały czas się uczę 🙂

Codziennie prowadzę Strategię Futures i wyszukuję ciekawe spółki dnia z GPW i Wall Street, nie tylko pod kątem AT. Także komentuję często w dziale analiz to, co dzieje się na rynku akcji, prowadzę webinary i również co jakiś czas szkolenia stacjonarne. Odpowiadam również za cotygodniowy Barometr i miesięczne / kwartalne prognozy zmiany Wig / Wig20. Raz na jakiś czas pojawia się również w naszym dziale Praktykant, któremu przekazuję w pozytywny sposób cząstkę tego, czego ja się nauczyłem. Generalnie inspiruję studentów, inwestorów czy bliskie osoby do tego, jak wzbogacać swój warsztat tradingowy.
Co miesiąc wybieram także ciekawą spółkę do technicznego portfela Parkietu. Nie byłbym sobą gdybym nie dodał, że współuczestniczę przy kompilowaniu ciekawych rozwiązań technologicznych dla branży finansowej. W tym doszukuję się swojego biznesu i upragnionego zajęcia, do którego mam sporo pasji.
Poznaliśmy Cię właśnie dzięki trzeciemu miejscu w konkursie Parkietu na najlepszego analityka technicznego w 2018 roku. Czy mógłbyś na wstępie wyjaśnić skąd zapał akurat ku Analizie Technicznej (AT) a nie np. Fundamentalnej?
Od zawsze czułem timing, czy to w sporcie czy w automatyce, elektronice. Zauważyłem, że notowania też poruszają się pewnym wzorcem, który bardzo sprytnie się moduluje. I od wielu dekad starcia popytu z podażą generują bardzo podobne struktury, fale cenowe i pewne cykliczne zależności. Wystarczy tylko dokładnie spojrzeć „w taśmę”. Problem w tym, że wielu graczy to zrozumiało a nie potrafiło odpowiednio wdrożyć w swój trading czy zaprogramować, co jest bardzo, bardzo ciężkie i zaawansowane. I ten zapał do AT ma właśnie takie podłoże, po części natury psychologicznej, po części pragmatycznej. Przede wszystkim trzeba wiedzieć, w co inwestować, ale równie ważne jest też to, jak zadbamy o swoją pozycję pod kątem ryzyka i timingu. Nie fascynuje mnie sama z siebie analiza techniczna, ale wybrane jej kilka składników i mentorskie podłoże wielu znanych, Wielkich Graczy.
To poprosimy Cię o wyjaśnienie, na czym cały ten konkurs w Parkiecie polegał?
Trzeba było co miesiąc wybierać konkretną spółkę z GPW i krótko omówić to co działo się na jej wykresie. Do tego przedstawić jakie zależności wg AT się pojawiły. Nie wolno było stosować Stop Loss, Take Profit czy innych zmiennych, które by niosły za sobą znamiona rekomendacji. Traktowaliśmy swoje typy stricte symulacyjnie, niejako sprawdzenie swoich narzędzi do AT czy tradingu. I tak co miesiąc padały typy od uczestników konkursu, ale wolno było nawet sześciokrotnie nie brać udziału w tym przedsięwzięciu.
Zdaje się nie pierwszy raz startowałeś? A jaki rodzaj strategii, albo może taktyki, spowodował, że osiągnąłeś taki właśnie wynik +19% w 2018 roku?
Brałem udział kilka razy. W 2018 roku był trudny rynek i udało się wypracować ww. stopę zwrotu, natomiast za 2017 roku uzyskałem nawet ok. +28%. W ostatnich dwóch latach włączyłem już do zarówno wybierania spółek jak i timingowego podejścia swoje algorytmy. Tak jak sądziłem- przyniosło to wymierny skutek. Odszedłem od podejścia uznaniowego i to diametralnie poprawiło wyniki.
Mnie bardzo ciekawi na jakiej zasadzie selekcjonowałeś spółki do konkursu. Bo przecież sygnały techniczne pojawiały się na znacznie większej ich liczbie, a musiałeś wybrać tylko limitowaną ilość. Wkrada się więc tutaj spory element losowości, a może miałeś ją w jakiś sposób pod kontrolą?
Nie było elementu losowości, ale pewne wagi dla konkretnych zdarzeń, także tych nie ilościowych, technicznych czy statystycznych. W ten sposób zawsze na końcu ścieżki wyboru pojawiał się ten jeden jedyny walor ‘top pick’, który wg mojego podejścia miał swój moment. Jak wiemy na rynku sytuacja dynamicznie się zmienia i nie raz chciałoby się zastosować Stop Lossa i podmienić konkretny typ w trakcie miesiąca, ale wówczas już nie byłby to konkurs 🙂
A jakiego rodzaju warsztatu używasz na co dzień w analizach dla DM BOŚ? Masz jakieś ulubione narzędzia, strategie?
Zdecydowanie preferuję Strategie o obniżonym profilu ryzyka i kilka mocnych narzędzi z AT. Warsztat uznaję tylko wtedy za skuteczny, gdy zastosuje się w nim pewną logikę i używa jednocześnie kilku okresów czasowych. Ostatnie lata nauczyły mnie, że warto „kupować” siłę danego rynku a „sprzedawać” jego słabość. To nie oznacza jednak, że szukamy wchodzenia w pozycje na wybiciach ze zmienności. Musiałem to dodać, żeby nie zostać źle zrozumianym 🙂
Nie obejdzie się oczywiście bez pytania, czy podejmujesz również ryzyko inwestycyjne na własny rachunek? Jeśli tak, to na jakich rynkach, jakimi metodami, z jakim skutkiem?
Czasami aż za duże (śmiech). Skupiam się głównie na amerykańskich i europejskich indeksach. Dokładnie mówiąc na instrumentach CFD. Nie wyobrażam sobie aktywności np. na DAX-ie bez półautomatycznego mechanizmu czy taktyki szukania szybkich impulsów, zgodnych z wysokim time frame (horyzontem czasowym) a do tego wyłapywania nieregularności fal i pułapek cenowych tuż przed wchodzeniem na wyższy zakres zmienności. Jestem zwolennikiem rozgrywania sesji i zamykania pozycji przed końcem handlu. Skutki takiego rozwiązania są dla mojego profilu inwestycyjnego wręcz idealne, gdyż nie toleruję nieoszacowanych ryzyk. Z tym jednak się wiąże także odcinanie od globalnych trendów i korzystania z dobrodziejstw hossy. Wolę jednak małymi krokami osiągać cel i mieć w większości odsiane niepotrzebne zagrożenia czy zmienne.
A jakie skutki finansowe na Twoim rachunku z tego płyną?
Uchylam się od odpowiedzi na to pytanie.
***
O ile ktoś poczuł niedosyt wiedzy po tych kilku pytaniach, informuję, że nieco więcej szczegółów odnośnie swoich metod Michał ujawnia w 2 części wywiadu, który po edycji opublikuję lada dzień.
—kat—


Dodaj komentarz