Wycieczka do Indii

Dawno na blogach nie gościł temat rynków wschodzących. Moda na różnego rodzaju BRIC-i minęła, a hossa na rynkach rozwiniętych sprzyjała szukaniu zysków blisko domu, bez ryzykowania kapitału w egzotycznych podróżach.

Gdzieś w przepaściach archiwum blogów bossy jest jakiś mój komentarz, w którym pisałem, iż nie do końca rozumiem nadmierne skupienie uwagi na Chinach przy jednoczesnym pomijaniu Indii, kraju który ma znacznie ciekawsze perspektywy demograficzne niż Chiny, znacznie ciekawszy ustrój polityczny i mocniejsze związki z kulturą zachodnią. Indie jawią się naprawdę ciekawie pod względem inwestycyjnym, choć gospodarka jest tam mocno zbiurokratyzowana – to samo można powiedzieć o Chinach – a rynek pracy dość sztywny z racji regulacyjnych ograniczeń.

Zacznijmy od spojrzenia na prognozowane PKB w 2017 roku na tle czwórki skupionej w BRIC-u. Zmianę widać w Brazylii, ale szum na scenie politycznej zniechęca. Z trójki prezydentów, jeden właśnie został skazany na kilka lat więzienia, poprzedni (dokładniej Pani Prezydent) odwołany za  korupcję, a kolejny chwieje się pod zarzutami, oczywiście, korupcyjnymi. Cały system wymaga naprawy. Rosja będzie rosła mocno, ale ciągle słania się podcięta sankcjami. No i Rosja jest Rosją. Trzeba naprawdę dużej odwagi, żeby szukać tam swojej szansy w średnim terminie, a w krótkiej spekulacji nie wszyscy się lubują. Chiny są w pewnym sensie zagadką dla wszystkich, jak każdy kraj, w którym statystyka podporządkowana jest ideologii.

(Źródło: IMF)

Na tym tle Indie z PKB rosnącym mocniej niż w Chinach i większym wzrostem niż w poprzednim roku jawią się dobrze. Indie są właściwie najszybciej rozwijającą się gospodarką świata. W prasie poświęca się sporo uwagi wzrostowi chińskiej klasy średniej, ale – jak odnotował ostatnio Shares –  to właśnie w Indiach można oczekiwać, iż do końca obecnej dekady liczba gospodarstw domowych zaliczanych do klasy średniej ulegnie podwojeniu. Dziś ich liczbę szacuje się na około 50 mln, więc mówimy o wzroście do 100 mln. Populacja ludzi w wieku produkcyjnym jest na tle świata skrajnie młoda i w najbliższej dziesięciolatce liczba ludzi zdolnych do pracy wyniesie 1 mld.

Shares podaje, iż co dwie sekundy jeden mieszkaniec indyjskiej wsi przenosi się dziś do miasta. W efekcie do 2050 roku w indyjskich miastach będzie mieszkała połowa całej populacji. W planach jest budowa 20 „inteligentnych miast”, co przełożone na język inwestycyjny oznacza wielki boom infrastrukturalny, zapewne podobny do obserwowanego wcześniej w Chinach. Z jakiegoś powodu Indie nie są obecne w polskiej debacie gospodarczej. Lubimy małpować światowe zainteresowanie Chinami skupiając się na mocarstwowych ambicjach rządu w Pekinie i jednocześnie przegapiamy całkiem ciekawy temat, który może być jednym z lepszych zakładów w kolejnych 20 latach.

Jak zawsze w przypadku małego inwestora z polski problemem jest znajomość tamtejszych spółek i rynku – idę o zakład, iż nikt z pamięci nie wymieni nazwy dwóch indeksów indyjskich – a nieliczni doszukają się w pamięci spółek, które są indyjskie. Naprawdę pewnie nikt w Polsce nie wymieni wszystkich giełd indyjskich, gdy o giełdzie w Szanghaju będą rozprawiali z większa ochotą. Szczęśliwie mamy za sobą rewolucję ETF-ową, która ułatwia szukanie swojej szansy na rynku indyjskim całym koszykami. ETF-em o największym kapitale jest iShares MSCI India ETF (INDA), który będzie pasował do większości małych portfeli szukających sposobu na ugryzienie kawałka tamtejszego tortu.

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *