Analitycy Morgan Stanley opublikowali w połowie września raport*, w którym przekonują, że zmiany demograficzne, przede wszystkim wzrost wskaźnika obciążenia demograficznego, odwrócą trzy kluczowe trendy ekonomiczne z ostatnich kilku dekad.
Zdaniem analityków MS, na czele z Charlesem Goodhartem wzrost liczby osób w wieku nieprodukcyjnym (przede wszystkim emerytów) w stosunku do liczby osób w wieku produkcyjnym odwróci trzy trendy, które zdominowały sytuację gospodarczą w państwach rozwiniętych w ostatnich trzech dekadach:
- trend spadających realnych stóp procentowych
- zjawisko stagnacji realnych wynagrodzeń w państwach rozwiniętych
- trend wzrostu nierówności ekonomicznych w obrębie społeczeństw
Według autorów raportu niezwykle korzystna sytuacja demograficzna, w której funkcjonowała globalna gospodarka od lat 70. a na którą złożyły się najpierw wzrost ludności w wieku produkcyjnym w państwach rozwiniętych a następnie włączenie do globalnej wymiany setek milionów pracowników w Chinach i Europie Wschodniej odcisnęła swoje piętno na każdym z trzech opisanych wyżej trendów ekonomicznych. Odwrócenie sytuacji demograficznej może spowodować zdaniem analityków MS wzrost realnych stóp procentowych (autorzy argumentują, że zmiany demograficzne będą inflacyjne bo oszczędności spadną bardziej niż inwestycje), wzrost realnych wynagrodzeń w państwach rozwiniętych i spadek nierówności ekonomicznych.
Wykres dnia przedstawia zmiany wskaźnika obciążenia demograficznego w państwach rozwiniętych i rozwijających się:

Prognozy analityków Morgan Stanley przypomniały mi o innej idei związanej z obserwowanymi zmianami demograficznymi: perspektywą walki pokoleniowej związanej z faktem, że interesy seniorów i interesy młodych stawać się będą coraz trudniejsze do pogodzenia. Kilka miesięcy temu na blogu think tanku Bruegel pokazano jak może wyglądać taka walka. W kwietniu włoski Sąd Konstytucyjny uznał za niezgodne z konstytucją zapisy pakietu reform emerytalnych, które były częścią pakietu oszczędnościowego, tymczasowo zawieszające indeksację emerytur dla świadczeń powyżej trzykrotności minimalnej emerytury (powyżej 1450 euro).
Analitycy Bruegela w ten sposób podsumowali decyzję włoskiego sądu: Włoski Sąd Konstytucyjny zdecydował, że w państwie o drugich najwyższych w UE wydatkach na emeryturę (jako procent PKB – T.) i trzecim najwyższym wskaźniku zastąpienia wynagrodzeń – tymczasowa rezygnacja z indeksacji świadczeń emerytalnych trzykrotnie przekraczających minimalne łamie zasady równości i proporcjonalności. Autorzy dodali, że sprawa dotyczy państwa z czwartym najwyższym w UE poziomem bezrobocia wśród młodych – 43% i wskaźnikiem ubóstwa dla młodego pokolenia istotnie wyższym niż poziom ubóstwa seniorów.
Nie mam zdania w kwestii słuszności decyzji włoskiego sądu. Nie czuję się też zdolny do ważenia argumentów starszego i młodego pokolenia. Myślę jednak, ze przedstawiony wyżej konflikt pokoleniowy może mieć coraz większe znaczenie. Nie tylko polityczne ale także ekonomiczne bo jego rozwiązanie będzie istotnie wpływać na kształt polityki fiskalnej i monetarnej. To z kolei oznacza, że inwestorzy uwzględniający w swoim procesie decyzyjnym sytuację makroekonomiczną powinni bacznie obserwować potencjalną walkę pokoleniową.
* O raporcie pisał David Keohane na FT Alphaville a cały raport jest dostępny w sekcji Long Room (trzeba się rejestrować)


Dodaj komentarz