W przeciwieństwie do diamentów Blue Chips na giełdach nie są wieczne. A na pewno nie te notowane na GPW. Zbyt krótka historia naszego rynku, a tym samym działalności przedsiębiorstw powoduje, że etykietę spółki „stabilnej i rozwiniętej” przykleja się czasem nieco na wyrost.
Pisząc notkę o specyficznej konstrukcji indeksu WIG20 („8 marca, czyli czego nie widać„) gorączkowo przeszukiwałem swoje zasoby „analogowe” w nadziei na znalezienie kwartalnych biuletynów publikowanych przez GPW, a które kiedyś zbierałem. Miałem przekonanie, że znajdę skład WIG20 w momencie jego stworzenia (16 kwietnia 1994).
Niestety w tych publikacjach nie ma składu w pierwszych momentach istnienia indeksu. Po raz pierwszy pojawia się on w wydaniu biuletynu z I kwartału 1996. Myślę, że i w tym momencie będzie on dla wielu zaskoczeniem – szczególnie dla młodych stażem inwestorów i spekulantów.
(alfabetycznie, bo niestety nie ma też udziału)
- BIG (dziś Millennium)
- BPH
- BRE
- BSK (dziś ING BSK)
- Budimex
- Dębica
- Elektrim
- Exbud
- Górażdże
- Kabel BFK (
po połączeniu ze śląskimi Kablami to dziś po prostu Kable) (na tę pomyłkę zwrócił mi uwagę jeden z uczestników listy pl.biznes.wgpw. Obie fabryki Kabli nie połączyły się. BFK – została przejęta przez Tele-Fonikę) - Mostostal Export
- Polifarb Wrocław
- Rafako
- Rolimpex
- Stalexport
- Stomil
- Universal
- WBK (dziś BZ WBK)
- Wedel
- Żywiec
Czy coś jest zaskoczeniem? 🙂


Dodaj komentarz