Krach koreańskiego indeksu KOSPI nie miał typowo fundamentalnego podłoża, lecz w znaczącym stopniu dokonał się z powodu masowego umarzania lewarowanych ETFów.
To nie znaczy wcale, że lewarowanie jest złe z definicji. To oznacza, że:
- nadmierny lewar w relacji do wartości posiadanego kapitału jest ryzykowny,
- masowe użycie nadmiernego lewara przez rzesze inwestorów stanowi olbrzymie ryzyko systemowe dla rynku,
- chciwość, brak umiarkowania i wiedzy prowadzą do strat.
KOSPI nie zawalił się dlatego, że jakieś negatywne zjawiska nagle pojawiły się na rynku. Wskaźnik C/Z dla najważniejszych spółek SK Hynix i Samsunga dzięki zyskom sięgał poziomu nieco powyżej średniej, a obecnie spadł do 1-cyfrowych wartości. Nadal popyt na ich produkty jest ogromny. Indeks się zawalił, ponieważ lewarowanym popytem napompowano nadmiernie ceny, a gdy zaczęła się korekta, brokerzy zmuszeni byli likwidować pozycje klientów, co rozkręciło kaskadę sprzedaży.
Gdyby nie lewary, wzrost byłby bardziej umiarkowany, a sprzedaż nie byłaby tak gwałtowna, więc korekta mniej dotkliwa.
Trzeba założyć, że mocna korekta lub wręcz bessa zakończy obecną hossę za jakiś czas także w innych krajach. To jest bowiem naturalny cykl rynkowy. A rynek rozgrzany dodatkowo całą karuzelą związaną z AI tym bardziej ma zadatki na spadek. W teorii nowe rzesze pasywnych inwestorów są gotowe go przeczekać do pojawienia się nowej fali hossy. W praktyce statystyki pokazują, że część pasywnych inwestorów likwiduje portfele z powodu niecierpliwości, nadmiernych emocji i obaw o przyszłość.
Aby pomóc im przeczekać bez wyrządzania szkód swojemu portfelowi w takiej sytuacji, poniżej mały poradnik wskazujący, dlaczego spadki mają szereg pozytywnych stron. Wyciągnięcie go w odpowiedniej chwili być może pomoże komuś wytrwać w postanowieniu o niepodejmowaniu zbyt pochopnych decyzji.
10 pozytywnych aspektów spadków na giełdzie:
1. Okazja do uzupełnienia portfela
Spadki są zwykle przesadzone. Zyski firm nie spadają aż tak mocno, więc pojawia się sporo okazji inwestycyjnych. Dla Warrena Buffetta to podstawowe źródło jego zysków.
2. Okazja do uśredniania portfela
Dotyczy to przede wszystkim ETFów. Uśrednianie tylko spółek nie zawsze popłaca, ponieważ dla części z nich taka bessa może być gwoździem do trumny.
3. Okazja do przebudowy portfela
Może się okazać, że niektóre spółki czy ETFy stają się na tyle atrakcyjne cenowo, że warto podnieść w nich zaangażowanie w relacji do portfela kosztem innych aktywów.
4. Test wrażliwości i dyscypliny
Mocne spadki dopiero są prawdziwym testem charakterów. Pozwalają wiele dowiedzieć się o sobie i sprawdzić odporność emocjonalną. W hossie wszystko jest łatwe i idzie jak po maśle.
5. Czas na refleksję i wiedzę
Gdy wszystko idzie dobrze w hossie, to rozleniwia. Kiedy pojawia się challenge w postaci spadków, nagle wypływa konieczność uzupełnienia luk. Może to być uzupełnienie wiedzy o rynkowych mechanizmach, może przebudowa własnych celów, a może przebudowa podejścia czy strategii.
6. Zdjęcie napięcia
Obecnie żyjemy w dość niezdrowym środowisku, bombardowani informacjami o Korei czy o przewartościowaniu branży AI. Spadki niwelują te napięcia, gdyż znika ich źródło.
7. Reset rynkowy
Bessa robi porządki na rynku i przywraca balans do ekonomii. Słabe spółki typu zombie wypadają, mocne krzepną. Poznajemy także wartość guru i analityków.
8. Optymalizacja podatkowa
Na rachunkach poza IKE/IKZE można pozamykać część strat dla celów uzyskania tarczy podatkowej. Kupno w to miejsce aktywów od nowa daje nowe perspektywy mentalne.
9. Zmniejszenie ryzyka kupowania na szczycie
Nikt tego nie lubi, to często blokuje decyzje. Zdjęcie tego ryzyka to okazja przede wszystkim dla nowych inwestorów. Kupowanie na szczytach bowiem zniechęca ich w przyszłości.
10. Odzyskanie straconego czasu
Bessa to czas, gdy traci się ochotę na ciągłe sprawdzanie notowań, newsów czy analiz. A także pozbycie się przy okazji ciągłej pokusy zamknięcia zysków, która pojawia się w hossie. Teraz można zupełnie bez poczucia winy zająć się „prawdziwym życiem”.
—kat—


Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.