Dwie historie KOSPI

W pierwszej połowie 2026 roku KOSPI – główny indeks koreańskiej giełdy – zanotował 22 sesje z dzienną zmianą zamknięcia powyżej +5% lub poniżej -5%.

Oznacza to, że w 2026 roku takim wynikiem kończyła się niemal co piąta sesja na koreańskiej giełdzie.

W 2025 roku, obejmującym globalny konflikt handlowy, KOSPI zanotował dwie sesje o ekstremalnej zmienności.

Wykres poniżej pokazuje, że są to poziomy zmienności porównywalne z okresem kryzysu azjatyckiego. Znacznie przekraczają to, co działo się w czasie globalnego kryzysu finansowego oraz w czasie pandemicznego tąpnięcia i odbicia.

Dobrym punktem odniesienia dla KOSPI będzie WIG, który w 2026 roku nie zanotował ani jednej sesji o ekstremalnej zmienności. W 2025 roku na GPW wystąpiła zaledwie jedna taka sesja.

Co się dzieje na koreańskiej giełdzie? Wiadomo przecież, że w Korei Południowej nie ma żadnego kryzysu finansowego, gospodarczego czy politycznego.

Zmienność KOSPI nie jest też związana z bolesnymi spadkami.

Najlepsze i najgorsze sesje zwykle sąsiadują ze sobą w czasie bessy. Tyle że KOSPI nie jest w bessie: to jeden z najlepszych indeksów świata, ze stopą zwrotu YTD ponad 102%. Sesja z tąpnięciem o 10% i odbiciem o 8% następnego dnia to dla KOSPI w 2026 roku norma hossy, nie agonia bessy.

Skrajne sesje wróciły do poziomów kryzysowych bez kryzysu.

Jedna narracja, dwie spółki

Indeks KOSPI zachowuje się jak pojedyncza spółka o dużej zmienności, bo w rzeczywistości jest dwoma spółkami przebranymi w indeks. Akcje Samsung Electronics i SK Hynix – każda o kapitalizacji powyżej biliona dolarów – stanowią ponad 55% składu indeksu. Odpowiadają za około 70% wzrostów indeksu w 2026 roku.

Przy takiej wadze poziom indeksu jest zakładnikiem kursu dwóch spółek. Wyraźnie widać to w czasie sesji panicznych wyprzedaży. Gdy 23 czerwca Samsung i SK Hynix spadły ponad 12% każda, to KOSPI stracił niemal 10%. W tym dniu na ponad 900 spółek w indeksie zaledwie 46 zakończyło sesję na zielono.

Ta sama koncentracja, która napędza hossę i generuje silne zwyżki indeksu przy niewielkiej szerokości wzrostów, sprawia, że korekty są bardzo ostre.

Ekstremalnie wysoka koncentracja KOSPI to nie koniec historii. Obie kluczowe dla koreańskiego rynku akcji spółki są zakładem na tę samą historię.

Samsung i SK Hynix są częścią narracji „niedoboru pamięci”. Centra danych potrzebne do działania AI, poza wydajnymi procesorami, wymagają także pamięci HBM, DRAM i NAND flash. Koreańskie spółki są ich czołowymi producentami.

Wąska narracja „niedoboru pamięci” jest częścią szerszej „narracji półprzewodników”. Obie zakładają, że – przynajmniej na tym etapie – największymi beneficjentami boomu AI będą producenci kluczowych podzespołów dla budowy centrów danych.

Teza inwestycyjna opiera się na założeniu, że hiperskalerzy z gigantycznymi planami budowy centrów danych – z capeksem przekraczającym 700 mld USD w 2026 roku – będą zmuszeni zapłacić każdą cenę za komponenty niezbędne do zrealizowania inwestycji.

Tym samym „pamięć” i „półprzewodniki” stały się najbardziej popularnym zakładem na najważniejszą rynkową narrację „AI”.

W konsekwencji KOSPI jest nadwrażliwy na pojedynczy strumień informacji z narracji AI: wyniki spółek z branży półprzewodników, informacje o planowanych inwestycjach hiperskalerów oraz rynkowy sentyment wokół rewolucji AI.

Jedną z ostatnich fal wyprzedaży wywołała informacja o planowanym przesunięciu oferty publicznej OpenAI, którą potraktowano jako sygnał schłodzenia nastrojów wokół AI.

Dwie spółki i rządząca nimi jedna narracja to strukturalne wyjaśnienie połowy zagadki ze wstępu: dlaczego zmienność sięga poziomów kryzysowych mimo braku kryzysu. Wąska podstawa hossy sprawia, że rynek porusza się gwałtownie, w rytm zmiennego strumienia informacji z narracji AI.

Przerośnięte mrówki

Koreańskich inwestorów detalicznych nazywa się mrówkami. Jest ich 14,5 mln. Oznacza to, że co trzeci dorosły mieszkaniec Korei Południowej jest inwestorem. Odpowiadają oni za 60% do 70% obrotów na rynku.

Dla porównania udział polskiego „detalu” w obrotach na GPW wyniósł 13% w 2025 roku.

Koreańska „ulica” podtrzymuje hossę na KOSPI w 2026 roku. Odbiera podaż od inwestorów zagranicznych, którzy sprzedają netto koreańskie akcje. Goldman Sachs szacował tę sprzedaż na 62 mld USD w okresie do maja 2026 roku.

Koreańscy inwestorzy detaliczni mają też spory apetyt na ryzyko. Wartość długu zaciąganego na zakup akcji znajduje się na historycznych rekordach. Od początku 2026 roku do maja wzrosła o 40%, przekraczając 25 mld USD.

W maju 2026 roku udostępniono lewarowane i odwrotne ETF-y na akcje Samsunga i SK Hynix. Cieszą się dużą popularnością: wartość ich aktywów wzrosła w miesiąc z 3 do 9 mld USD. W 92% znajdują się w rękach „detalu”.

Codzienne rebalansowanie lewarowanych ETF-ów wymusza kupno przy wzrostach i sprzedaż przy spadkach, a tym samym zwiększa siłę rynkowych ruchów. Same ETF-y są przedmiotem hiperaktywnego handlu: dzienny wskaźnik obrotu przekracza 100%, co oznacza, że ETF zmienia właścicieli co najmniej raz na sesję.

Wspomagane finansową dźwignią mrówki same stały się źródłem zmienności. Wzrosty indeksu skłaniają inwestorów do sięgania po dźwignię, by zwielokrotnić zyski z hossy. Spadki uruchamiają mechaniczną sprzedaż.

Jeśli koncentracja tłumaczy, dlaczego rynek jest kruchy, to dźwignia tłumaczy, dlaczego wychyla się tak gwałtownie w obie strony.

Boom czy bańka?

Część komentatorów uzna powyższy opis za dowód na bańkę spekulacyjną. Mają argumenty: rynek jest rozgrzany, dominujący na giełdzie inwestorzy indywidualni są głodni zysków i zlewarowani, wskaźniki zmienności znajdują się na historycznie wysokich poziomach, a wskaźniki wyceny oparte na zrealizowanych zyskach (trailing P/E) są rekordowe.

Koreańska hossa ma jednak mocne podstawy fundamentalne. Samsung i SK Hynix to rzeczywiści beneficjenci jednego z największych boomów inwestycyjnych w historii: budowy centrów danych dla AI.

Zyski spółek dynamicznie rosną, w 2026 roku w tempie trzycyfrowym według Goldman Sachs. Dlatego mimo gwałtownych wzrostów kursów wskaźniki wyceny oparte na prognozowanych zyskach pozostają poniżej 10, zarówno dla kluczowego duetu, jak i dla całego indeksu.

Cały ten fundament stoi jednak na założeniu, że boom inwestycyjny w centra danych okaże się trwały. Dopóki hiperskalerzy budują, koreańska historia się broni. Jeśli tempo inwestycji w AI wyhamuje, zniknie nie tylko narracja, ale i fundament pod wyceny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.