Spekulacja dla niemowlaków

Donald Trump jest trudny do kochania, ale właśnie wprowadza w życie program, który należy oklaskiwać i powielać.

Dłużej obecni na rynku inwestorzy mogą pamiętać dyskusję i argumenty, jakich używała władza w celu zlikwidowania – czy też wygaszenia – polskich OFE. Moim ulubionym był argument, że nie można spekulować przyszłością ludzi i powierzać oszczędności emerytalnych nieprzewidywalności rynku. Małe znaczenie miał fakt, iż w wielu krajach taki system działa całkiem dobrze. Ważne było, żeby powiązać chochoła spekulacji z OFE i zamknąć system zanim naprawdę będzie można sprawdzić, czy argument jest prawdziwy.

W równoległej rzeczywistości, gdzie koszmarny Donald Trump jest wcieleniem zła, właśnie pojawia się kolejny mechanizm, w którym na ten podły rynek rzuca się przyszłość ludzi, a dokładniej dzieci. Mowa o Trump Accounts, które zaczną oficjalnie funkcjonować 4 lipca 2026 roku. Trump i jego administracja postanowili powołać do życia wehikuł, w którym każde amerykańskie dziecko może mieć konto założone przez rodziców. Rząd wrzuci na start 1000 dolarów, a rodzicie będą mogli wpłacać samodzielnie do 5000 dolarów rocznie.

Na stronie systemu są wyliczenia, jaką sumę zgromadzi młody Amerykanin w wieku 18, 27 i 55 lat, jeśli rodzicie założą konto i nie wpłacą grosza, jak również wyliczenia przy maksymalnych wpłatach od rodziców. Konta będą mogły być zasilane również przez firmy na rzecz dzieci pracowników do kwoty 2500 dolarów rocznie i firmy będą mogły te wpłaty odliczyć od podatków. Wpłaty będą mogły być realizowane również przez różne fundacje. Pomysł jest naprawdę ciekawy, bo wiąże przyszłość finansową dzieci z rynkiem bez obrażania się na rynek.

Do odnotowania jest fakt, iż dzieci przejmują pełną kontrolę nad kontem w wieku 18 lat, co oznacza, iż od 18 roku życia rodzic wprowadzający dziecko do tego systemu godzi się na to, że straci nad nim kontrolę, a dziecko będzie wystarczająco wyedukowane, by zrozumieć, co dostaje na progu dorosłości.  Ostatni element jest szczególnie ciekawy, bo faktycznie traktuje dorosłego jako dojrzałego finansowo, a nie analfabetę ekonomicznego, za jakich mają ludzi politycy dyskutujący o tym, czy można rzucić na pastwę rynku tych wszystkich Kowalskich, którzy nie umieją dodać 2 do 5.

Z perspektywy osób, które spędziły życie potykając się o mity na temat rynku, konta inwestycyjne dla niemowlaków fundowane przez rząd jawią się jako coś niemożliwego do wprowadzenia. Niemniej, może w Polsce można pomyśleć – skromnie – o jakiejś wyprawce inwestycyjnej dla każdego dziecka? W 2025 roku w Polsce urodziło się niespełna 400 tysięcy dzieci. W kolejnych będzie zapewne mniej. Założenie konta dla każdego i wpłata 5000 złotych od rządu to koszt około 1,2 miliarda złotych rocznie. Do policzenia byłyby koszty podatkowe wpłat rodziców, ale czy ktoś jest w stanie pomyśleć ideę, żeby związać przyszłość polskich dzieci z tym wrednym rynkiem?

Grafika za: Trump Accounts – Jumpstarting the American Dream

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.