Każde pokolenie ma swoją „niebezpieczną technologię”

Walter Frick z Bloomberga zwrócił uwagę na sondaż Gallupa, który pokazał, że Amerykanie z pokolenia Z (urodzeni w latach 1995–2012) mają coraz bardziej negatywne nastawienie do AI.

Dane Gallupa pokazują wyraźne ochłodzenie nastrojów wobec AI wśród najmłodszych Amerykanów: między 2025 a 2026 rokiem spadł odsetek osób „podekscytowanych” i „pełnych nadziei”. Wzrósł natomiast udział emocji negatywnych – zwłaszcza niepokoju i złości.

To interesująca zmiana. Młodsze pokolenia są historycznie otwarte na nowe technologie i najszybciej je przyswajają.

Walter Frick wspomniał w artykule o interesującym badaniu z 2023 roku zatytułowanym: „To, z czym nie dorastałem, jest niebezpieczne: osobiste doświadczenie z nową technologią lub zmianą społeczną zmniejsza przekonanie, że deprawuje ona młodzież.”

Autorzy, John Protzko i Jonathan W. Schooler, podejmują w badaniu trzy interesujące zagadnienia:

  • historyczną popularność poglądu o upadku młodego pokolenia
  • trwałość przekonań o zagrożeniach nowych technologii
  • wpływ osobistych doświadczeń na poglądy społeczne

Badacze przypominają, że od tysięcy lat (co najmniej od starożytnej Grecji) ludzie twierdzą, że młodzież się pogarsza. Winą za to obarczają nowe technologie i zmiany zachowań społecznych. Autorzy stawiają tezę, że to, z czym nie dorastaliśmy, wydaje się nam bardziej szkodliwe dla młodych. Badanie nie sprawdza, czy technologia jest rzeczywiście szkodliwa, tylko dlaczego ludzie klasyfikują ją jako szkodliwą.

Kontekst historyczny wskazuje, że stare technologie przestają być uznawane za groźne, a nowe zawsze budzą obawy. Autorzy proponują wyjaśnienie: brak osobistego doświadczenia zwiększa lęk i negatywną ocenę technologii.

Protzko i Schooler przeprowadzili najpierw badanie wstępne, którego uczestnicy sami wybrali, co potencjalnie psuje młodzież. W badaniu głównym około 1500 uczestników reprezentatywnych dla amerykańskiego społeczeństwa dla każdej „groźnej” technologii czy zmiany społecznej zaznaczyło, czy mieli z nią kontakt w okresie dorastania i czy uważają, że psuje ona dzisiejszą młodość. Co się okazało?

Po pierwsze, uczestnicy tym bardziej oceniali technologię jako szkodliwą, im była nowsza. Po drugie, uczestnicy, którzy nie mieli kontaktu z daną nowinką w młodości, częściej klasyfikowali ją jako groźną. To kluczowy wynik, bo pokazuje efekt „wewnątrz” danej osoby – ogranicza istotny wpływ wieku jako takiego na ocenę nowinek. Starsi ludzie mają tendencję do bardziej negatywnych ocen.

Badacze mogli też dzięki temu „wyłapać” różnice w ocenie technologii wśród ludzi z tego samego pokolenia, którzy mieli dostęp do nowinki technologicznej – np. Internetu w latach 90. – a tymi, którzy tego dostępu nie mieli i uzyskali go dopiero w dorosłym życiu.

Jaka jest skala efektu doświadczenia nowinki w młodości? Badania pokazały o 56% większe prawdopodobieństwo uznania czegoś za szkodliwe, gdy nie miało się kontaktu z nowinką w okresie dorastania.

Badanie pokazało, że starsi ludzie częściej widzą upadek młodzieży i częściej uznają technologie za szkodliwe. Ale efekt „obcowania w młodości z technologią” działa niezależnie od wieku.

Za John Protzko i Jonathan W. Schooler

Badacze przeprowadzili jedną eksperymentalną interwencję: przypomnieli części uczestników, że dorastali z konkretnymi nowinkami. Ta interwencja zmniejszyła negatywne skrzywienie.

Autorzy badania pokazali prosty mechanizm:

  • nie znam, więc wydaje się groźne
  • znam z własnego życia, więc wydaje się normalne i bezpieczne

Nie znaczy to, że nowe technologie są nieszkodliwe, ale że część negatywnego doświadczenia wynika z psychologii, a nie z danych. Ludzie systematycznie uznają za szkodliwe to, z czym sami nie dorastali. Dlatego każda nowa technologia wygląda jak zagrożenie dla młodzieży.

Ten mechanizm nie dotyczy tylko ocen społecznych. Przenosi się wprost na decyzje inwestycyjne.

Starsi inwestorzy (już 40+) powinni świadomie uwzględnić własne skrzywienie antytechnologiczne – naturalną skłonność do przeceniania ryzyk nowych technologii i negatywnej oceny zmian społecznych. Dlaczego? Wspomniane tendencje będą miały ewidentny wpływ na ocenę atrakcyjności i trwałości nowych narracji rynkowych. Odnalezienie takich narracji we wczesnym stadium i „surfowanie z rynkowym trendem” to dobra recepta na zarabianie na rynku. Technologiczny pesymizm może odbierać dojrzałym inwestorom te okazje.

Inwestorzy bardzo często postrzegają swoje poglądy – także inwestycyjne – jako efekt chłodnej, merytorycznej analizy. W rzeczywistości jednak mogą być one kształtowane przez własne, indywidualne doświadczenia, które na rynku finansowym nie mają większego znaczenia.

Poglądy mogą być też wynikiem nieuświadomionych skrzywień poznawczych i emocji. W efekcie to, co wydaje się „racjonalnym wnioskiem”, może być jedynie uporządkowaną narracją wspierającą powstałe wcześniej intuicje lub uprzedzenia. W takiej sytuacji łatwo jest podjąć błędne decyzje.

Nasze przekonania wobec technologicznych i społecznych nowinek mogą być obciążone przeróżnymi skrzywieniami. Dlatego w przypadku nowych trendów rynkowych warto świadomie oddzielić emocjonalne reakcje („to jest niebezpieczne”, „to nie ma sensu”) od analizy. Przyjęcie postawy „najpierw zrozumieć, a potem oceniać” wydaje się obowiązkowe. W praktyce może to oznaczać oparcie się na twardych danych – tempie adopcji, analizie modeli biznesowych, badaniu struktury rynku – a nie własnych oczekiwaniach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. w celu: zapewnienia najwyższej jakości naszych usług oraz dla zabezpieczenia roszczeń. Masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz ich sprostowania, a jeżeli prawo na to pozwala także żądania ich usunięcia lub ograniczenia przetwarzania oraz wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania. Masz także prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Więcej informacji w sekcji "Blogi: osoby komentujące i zostawiające opinie we wpisach" w zakładce
"Dane osobowe".

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Opinie, założenia i przewidywania wyrażone w materiale należą do autora publikacji i nie muszą reprezentować poglądów DM BOŚ S.A. Informacje i dane zawarte w niniejszym materiale są udostępniane wyłącznie w celach informacyjnych i edukacyjnych oraz nie mogą stanowić podstawy do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie należy traktować ich jako rekomendacji inwestowania w jakiekolwiek instrumenty finansowe lub formy doradztwa inwestycyjnego. DM BOŚ S.A. nie udziela gwarancji dokładności, aktualności oraz kompletności niniejszych informacji. Zaleca się przeprowadzenie we własnym zakresie niezależnego przeglądu informacji z niniejszego materiału.

Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.