Jakby to paradoksalnie nie brzmiało w obecnych czasach, jedną z najważniejszych wiadomości dnia jest zapowiedź zmiany na stanowisku prezesa Apple.
Wedle zapowiedzi Apple Tim Cook, który w 2011 roku zastąpił na stanowisku prezesa spółki legendarnego Steve’a Jobsa, ustąpi 1 września. Co zrozumiałe, czas nowego człowieka na stanowisku prezesa Apple wywołuje falę podsumowań, z których dla inwestorów giełdowych kluczowym jawi się wzrost akcji spółki. W czasach prezesury aktualnego szefa akcje Apple zyskały ponad 1900 procent, a jeśli doliczyć dywidendy, to zwrot z inwestycji przekroczył 2300 procent.
Perspektywa ostatnich 15 lat jest na tyle krótka, iż nawet inwestorzy z Polski szukający swojej szansy na rynkach zagranicznych mogli być częścią tego sukcesu. Oczywiście, trudno było wrzucić wszystkie środki w akcje Apple w 2011 roku, bo wówczas mielibyśmy do czynienia z zakładem, a nie inwestycją. Niemniej, zwyżka Apple była częścią sukcesu każdego portfela zbudowanego na ETF-ach na rynek amerykański, więc spora grupa inwestorów z Polski miała okazję cieszyć się powyższymi zwyżkami.
Jak zawsze w takich wypadkach mogą pojawić się głosy, iż sukces Apple był dostępny tylko inwestorom z dużymi portfelami. Dlatego zabawmy się w sytuację potencjalnie niemożliwą – bo nie wierzę, że Kowalski czy Nowak mógłby dokonać takiego zakładu – w której ktoś zupełnie bez pieniędzy na inwestycje zaufał nowemu szefowi Apple i zamiast kupić nowego iPhone’a kupił akcje Apple. Nie twierdzę, że takiego kogoś nie było, ale jeśli czytelnicy znają, to powinni pobiec z gratulacjami.
Dla uproszczenia załóżmy, iż nasz inwestor mógł kupić nowego iPhone 31 grudnia 2011 roku, co oznacza, iż był to model 4s wprowadzony na rynek jeszcze przez Jobsa, ale Jobs zmarł w październiku 2011 roku, więc realnie pierwszym modelem sprzedawanym pod nowym szefem był właśnie 4s. Cena wynosiła 650 dolarów, gdy akcje Apple (po przeliczeniu kilku splitów) kosztowały wówczas 11,52 USD. Za 650 dolarów nasz inwestor mógł zatem kupić 56,44 akcji Apple. Zaokrąglimy wszystko w dół do 56 walorów, co przy wczorajszej cenie 271 USD daje imponującą sumę przeszło 15000 USD.
Ciekawostką jest, iż odmawianie sobie wymiany iPhone przy każdej premierze, ale kupowanie za to akcji Apple na rok płaciło bardzo dobrze, bo w ostatnich 15 latach spółka przeceniła się tylko 3 razy, z czego dynamicznie ledwie raz w 2022 roku. W ostatnich 15 latach na akcjach Apple stracić było bardzo trudno. Zostawię czytelnikom policzenie sobie, co mieliby w portfelach, gdyby przez ostatnie 15 lat nie dokonywali wymian swoich iPhone’ów i w zamian wrzucali równowartość w akcje Apple.
Roczne zmiany procentowe akcji Apple od 2011 roku
Apple jest przykładem wyjątkowego sukcesu rynkowego i giełdowego, ale spółki tej klasy oferują produkty, które duża część ludzi używa właściwie standardowo. Omówienie się sobie udziału w pogoni za nowinkami i przesunięcie środków na rynek może finalnie okazać się dobrym wyborem, który spowoduje, iż w pewnym punkcie kupimy sobie za to podstawowy samochód do jazdy po mieście. W sumie, dość zabawne w świecie, w którym ludzie uważają giełdy za jaskinie hazardu, a kupują iPhone’y, żeby wzmacniać swój pesymizm wobec rynków uprawiając doomscrolling.
Zdjęcie za: https://support.apple.com/pl-pl/112004


Niezależnie, DM BOŚ S.A. zwraca uwagę, że inwestowanie w instrumenty finansowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanych środków. Podjęcie decyzji inwestycyjnej powinno nastąpić po pełnym zrozumieniu potencjalnych ryzyk i korzyści związanych z danym instrumentem finansowym oraz rodzajem transakcji. Indywidualna stopa zwrotu klienta nie jest tożsama z wynikiem inwestycyjnym danego instrumentu finansowego i jest uzależniona od dnia nabycia i sprzedaży konkretnego instrumentu finansowego oraz od poziomu pobranych opłat i poniesionych kosztów. Opodatkowanie dochodów z inwestycji zależy od indywidualnej sytuacji każdego klienta i może ulec zmianie w przyszłości. W przypadku gdy materiał zawiera wyniki osiągnięte w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika na przyszłość. W przypadku gdy materiał zawiera wzmiankę lub odniesienie do symulacji wyników osiągniętych w przeszłości, to nie należy ich traktować jako pewnego wskaźnika przyszłych wyników. Więcej informacji o instrumentach finansowych i ryzyku z nimi związanym znajduje się w serwisie bossa.pl w części MIFID: Materiały informacyjne MiFID -> Ogólny opis istoty instrumentów finansowych oraz ryzyka związanego z inwestowaniem w instrumenty finansowe.