Hossa AI a hossa internetowa- porównanie

Poniższy wykres doskonale oddaje dwa najważniejsze dziś zjawiska, które nurtują inwestorów giełdowych całego świata.

Z tego powodu wykres ten składa się z 2 par krzywych, które najogólniej mówiąc pokazują w skali logarytmicznej przebieg obecnej hossy AI w relacji do hossy internetowej, zakończonej bańką, która pękła w 2000 roku:

Oś pozioma jest zsynchronizowana czasowo – emisja IPO spółki Netscape (9 sierpnia 1995) odpowiada startowi ChatGPT (30 listopada 2022). Oś pionowa lewa pokazuje wartości indeksów,  prawa – wskaźniki C/Z.

Dlaczego Netscape i ChatGPT? Ponieważ obie są uznawane za początkowy moment hoss.

Niebieska linia to Interactive Week Internet Index 1995–2005, czyli indeks spółek internetowych krótko mówiąc. Startuje z poziomu ok. 40–50, gwałtownie rośnie dopiero po roku, osiąga szczyt w okolicach 1999/2000, potem krach i długie odbicie do 2005.

Czarna linia to Semiconductors (sektor półprzewodników, kluczowy dla AI). Startuje równolegle do indeksu internetowego. Do września 2026 wciąż jest w fazie wzrostowej, choć w istotnej korekcie. I w zasadzie czasem i zakresem wzrostu już zrównał się z internetowym. Ale uwaga: ta analogia wcale nie musi oznaczać, że dalsze przebiegi będą takie jak niebieskiej linii (choć nie jest to wykluczone).

Magenta/różowa linia to C/Z dla S&P 500 tech z lat 1998–2000. Wybija się gwałtownie w górę, osiąga szczyt 66,4 w szczycie bańki, potem spada do 28,3.

Czarna linia dolna to aktualne S&P 500 Tech P/E (od 2022). Zaczyna od ok. 20–25, rośnie do lokalnych maksimów 31, potem spada i stabilizuje się wokół 20,6. Jest zdecydowanie niższa i bardziej stabilna niż w erze dot-com. Różnicę pokazuje na wykresie czerwona strzałka z napisem C/Z luka. To pozytywne i jest najważniejszym argumentem zwolenników dalszych wzrostów spółek AI.

Krótko go ujmując – obecnie jest znacząco taniej niż podczas tamtej bańki, gdyż zyski są realne i pokaźne. Fundamentalna różnica tkwi w jakość zysków. W 2000 r. wiele spółek internetowych nie miało realnych zysków (jak Pets.com), a liderzy jak Cisco handlowani byli po 100–200x zysków. Dziś liderzy AI (Nvidia, Microsoft, Alphabet, Meta, Amazon) generują dziesiątki–setki miliardów dolarów zysków, dlatego C/Z Tech jest znacznie niższe.

Boom internetowy skończył się nadpodażą światłowodów i infrastruktury. Dziś analogią są gigantyczne wydatki (CapEx) na centra danych i chipy. Jeśli monetyzacja AI nie dogoni podaży mocy obliczeniowej, a luka ta jest niesłychanie duża, czeka nas klasyczny cykl: przeinwestowanie -> przecena aktywów.

Sektor chipów jest silny z uwagi na efekt monopolistycznej pozycji Nvidii i ekstremalnych marż. Nawet jeśli te fundamenty są obecnie lepsze, wyceny mogą się skurczyć, gdy tempo wzrostu zysków zwolni, a to w pewnym momencie będzie nieuniknione. Historia uczy, że po fazie euforii przychodzi zawsze korekta 50–80% w liderach.

Cały Big Tech (głównie hyperscalerzy: Microsoft, Alphabet, Amazon, Meta + Oracle) raportuje wciąż imponujące zyski netto i marże operacyjne, ale realny obraz cash flow i zadłużenia jest mocno zaciemniony przez skalę inwestycji AI.

CapEx rośnie znacznie szybciej niż cash flow. W efekcie tzw. free cash flow wielu z nich spadł dramatycznie lub stał się ujemny. Spółki pożyczają ogromne ilości gotówki (obligacje)

Natomiast ich koszty pozabilansowe to prawdziwy „trup w szafie”. Według analiz WSJ, Morgan Stanley i innych, dziewięć dużych spółek tech ma ponad 3 biliony USD zobowiązań AI (!!!), które nie są w pełni widoczne jako dług na bilansie.

Czyli faktycznie te niebotyczne dzisiejsze zyski są dość mocno przypudrowane, stąd tak niskie to C/Z.

Zyski księgowe są wciąż bardzo solidne (wysokie marże, monopolistyczne pozycje w chmurze i chipach), ale i jakość tych zysków pogarsza się. Coraz większa część cash flow jest pożerana przez CapEx, a przyszłe zobowiązania (leasingi + chipy + energia) tworzą ukryte zobowiązania na lata. Jeśli AI nie dostarczy zwrotów z inwestycji na poziomie oczekiwanym przez rynek, czeka nas klasyczny scenariusz jak z 2000 roku

To nie jest typowa bańka typu „Pets.com”, ale cykl inwestycyjny z ryzykiem przeinwestowania i bańką tkwiącą w zyskach, które są podpompowane i chyba nieco na wyrost oczekiwane w podobnej wielkości w przyszłości.

No i trzeba pamiętać, że bossowie spółek AI proponują zwolnić tempo, ponieważ może nas czekać zderzenie ze ścianą. To oczywiście część marketingu przed IPO Anthropica i OpenAI, ale bunt maszyn jest realny. Nie mówiąc o tym, że w żadnym technologicznym przełomie nie było tak, że wszystkie spółki wyszły z tego zwycięsko.

—kat–

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

2 odpowiedzi na “Hossa AI a hossa internetowa- porównanie”

  1. Ciekawe, czy w trakcie hossy internetowej również były ukryte długi poza bilansami spółek?

    1. Awatar GZalewski
      GZalewski

      No przecież – Enron, jest symbolem tego co się działo.
      A nieco podobne do tego co się dzieje, czyli spółki finansują swoich własnych kontrahentów (vendor financing) – zwrócił uwagę na to niedawwno Kindelberger

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *