Poniżej kolejna z technik używanych przez genialnych traderów akcji z książki „Market Wizards. The Next Generation” J.Schwagera.
Opis pierwszej można znaleźć w -> poprzednim wpisie. Przedstawienie samych traderów w tym -> wpisie.
Wszystkich traderów przepytywanych w książce charakteryzują wspólne, specyficzne cechy jeśli chodzi o praktykowane techniki handlu:
- Zaczynali zwykle od tylko jednej techniki, dopracowanej do perfekcji, aby dojść do zyskowności i setek milionów $ zysków.
- Nawet jeśli technik/strategii potem robiło się kilka, np. 3 u Kristjana Kullamägi, to są one porażająco proste, wymagają tylko obserwacji wykresu, bez żadnych skomplikowanych wskaźników.
- Nierzadko obserwują oni także newsy ze spółek, aby uzyskać najlepszy efekt, czyli aby ruch miał napęd fundamentalny.
- Nie bawią się w polowania na dołki, nawet niespecjalnie o tym wspominają poza sporadycznymi przypadkami. Interesują ich tylko intensywne sesje na rozgrzanym rynku.
- Niemal wszystkie ich strategie są znane rynkom od lat, nie wymyślają nic nowego.
- Niemal wszyscy albo zaczynali, albo nadal praktykują łapanie szczytów za pomocą krótkich pozycji.
I to ostatni punkt będzie przedmiotem poniższych analiz. W dość podobny sposób łapanie szczytów wykonuje dwóch najbardziej znanych traderów w książce: Kullamägi i Breiststein.
Krótkie pozycje przy załamaniach rynku mają to do siebie, że są próbą łapania bardzo gwałtownych ruchów spadkowych. Spadki zwykle są intensywniejsze i szybsze od wzrostów. Na GPW użycie krótkich pozycji jest trudne dla przeciętnego inwestora, ale można próbować tego za pomocą -> kontraktów CFD na spółki (autoreklama).
Poniżej przykład takiej techniki na akcjach #TESLA:

Breiststein nazywa ją „luką wyczerpania”, Kullamägi – „paraboliczny short”:
Zasady są u obu podobne:
- spółka skokowo, gwałtownie, niemal pionowo rośnie przez 3-5 sesji, często bez większego powodu fundamentalnego, czasem po kilkadziesiąt procent łącznie, a już wcześniej znajdowała się w mocnym trendzie wzrostowym,
- Breiststein dodaje warunek, że na otwarciu musi pojawić się solidna luka w górę,
- następuje załamanie, ponieważ kurs zabrnął irracjonalnie za wysoko, nie ma już chętnych do kupna, za to padają stop-lossy, a tłum inwestorów usiłuje sprzedawać, co wszystko widać dokładnie na wykresach,
- obaj polują na odwrót po luce/szpicy w górę za pomocą świec otwarcia: 2-, 5- czy 30-minutowych. Często jest tak, że po otwarciu kurs nadal rośnie. Jednak jeśli się załamuje i spada poniżej minimum świecy otwierającej, wchodzą w pozycje krótkie,
- ich stopy obronne są bardzo ciasne i zdyscyplinowanie uruchamiane; plasują je na aktualnym szczycie sesji, na której wchodzą do gry,
- bywa, że zostają wyrzucani na stopie dość szybko, więc polują na kolejną okazję do powtórzenia pozycji, co przy skali spadków jest warte zachodu.
Na powyższym wykresie widać 2 takie pionowe, gwałtowne szczyty z lukami, które nadają się do łapania pozycji krótkich.
Pozycje krótkie pozostają poza obszarem zainteresowania większości traderów akcji, tym bardziej, jeśli dostęp do nich jest trudny. Jednak obaj genialni traderzy wymienieni powyżej mają dobrą informację:
Tego rodzaju wyczerpania i gwałtowne odwroty występują symetrycznie także pod spadkach. Na powyższym wykresie została także zaznaczona taka sytuacja w dołku, która kwalifikuje się właśnie na kupno wyczerpania w tym samym stylu.
Obaj jednak wyraźnie preferują grę na wyczerpaniu wzrostów a nie spadków, choć jest dużo ryzykowniejsza. Ale po tym poznaje się mistrzów w tym fachu.
Granie na spadki nie jest zbyt popularne, więc trzeba docenić kunszt warsztatowy wszystkich traderów odpytywanych w książce, którzy niezależnie od siebie trafili w takim podejściu swoją zyskowną niszę.
—kat–


Dodaj komentarz