W książce „Market Wizards.The Next Generation”, opisanej w poprzednim wpisie, pojawiły się szczegółowe przykłady strategii najlepszych traderów akcji na tej planecie. Zgodnie z obietnicą pojawią się ich omówienia na naszych blogach, w tym i kolejnych wpisach.
Na wstępie trzeba wyraźnie zaznaczyć: ich decyzje niemal w całości opierają się na analizie technicznej, którą wzbogacają własną intuicją i doświadczeniem.
Na pierwszy ogień pójdą strategie używane przez kultową już postać w tej branży. To szwedzki inwestor Kristjan Kullamägi, znany jako Qullamaggie. Stał się legendą zanim pojawił się zasłużenie w pierwszym rozdziale książki.
Zanim jednak został legendą, pracował po nocach jako dozorca. W wolnym czasie rozpoczął handel akcjami i udało mu się zbankrutować niejednokrotnie. Dopiero w trzecim roku poczuł, że wchodzi na właściwe tory i zaczyna zarabiać. I to zarabiać kolosalne pieniądze, ponieważ jego majątek z handlu w momencie pisania książki sięgnął 100 mln USD. Jak przyznał zaczynał od skromnych 4 tysięcy $$$.
Zaczynał nieco po wariacku: na 1-minutowych świecach i tylko intra day. Z czasem zaczął używać 3 technicznych strategii swingowych, których nie wymyślił, lecz znalazł w socjal mediach oraz przede wszystkim w serwisie stockbee.blogspot.
Poniżej omówiona jego strategia wybiciowa. Opiera się na 3 krokach:
Krok 1. Silny ruch początkowy (Impuls)
Cena akcji musi wzrosnąć od 30% do 100%+ (lub więcej) w ciągu ostatnich 1 do 3 miesięcy. Ten ruch pokazuje, że na spółce jest duży popyt i zainteresowanie ze strony dużych inwestorów instytucjonalnych.
Szuka zwykle wiodących spółek w danym okresie, układając rankingi zwrotów.
Krok 2. Konsolidacja (Budowanie bazy)
Po dynamicznym wzroście cena nie spada gwałtownie, lecz odpoczywa robiąc korektę w formie trendu bocznego. Tworzy się tzw. baza, która trwa zazwyczaj od 2 tygodni do 2 miesięcy (on sam preferuje 1 do 3 tygodni jako najbardziej efektywną). Przyjmuje ona postać technicznej formacji wyprzedzającej kontynuację np. flaga, prostokąt, trójkąt lub kubek z uchem.
W tym czasie zmienność maleje, dołki rosną, a cena surfuje w okolicach rosnących średnich kroczących (np. 10- i 20-dniowej EMA).
Krok 3. Wybicie (Breakout)
Wejście w pozycję następuje w momencie, gdy cena przebija górną granicę konsolidacji (tzw. pivot point) przy zwiększonym wolumenie obrotów. On patrzy na pierwszą świecę intra z dnia wybicia, np. 5- lub 30-minutową i wchodzi powyżej jej maksimum (tzw. open range breakout). Nie podaje jednak szczegółów, jednak twierdzi, że wystarczy samo wybicie na świecy w danej ramie czasowej, czyli gdy świeca dzienna wybija się ponad konsolidację na danych dziennych.
Pivot point nie musi być szczytem konsolidacji. To jest po prostu wybicie ponad jej górną granicę, która może być prowadzona pod kątem.
Kluczowe zasady zarządzania ryzykiem:
Filtry rynkowe: transakcje otwiera najchętniej w warunkach silnego rynku byka, gdy główne indeksy, np. S&P 500 czy Nasdaq, również są w trendach wzrostowych.
Zarządzanie pozycją i Stop Loss: Straty są ucinane bardzo szybko. Stop loss ustawia się zazwyczaj tuż pod poziomem ostatniego lokalnego dołka w konsolidacji lub pod świecą wybicia.
Zarządzanie zyskami: Celem jest łapanie tzw. „home runs” – ruchów, które po wybiciu kontynuują silny trend wzrostowy, dając wielokrotność zaryzykowanego kapitału (wysoki stosunek R:R, czyli zysku do ryzyka).
Stop jest bardzo ciasny, więc tylko nieco ponad 50% wejść nie kończy się stratą. Jednak zyski przekraczają znacznie te nieudane wejścia.
Jak przykładu użyjmy coś znajomego, z rynku polskiego, czyli wykres CDProjekt:

Wszystkie fazy są jak widać opisane, transakcja jest modelowa. Alternatywnie górną granicę bazy można prowadzić pod kątem i wybicie nastąpiłoby wcześniej. Poziome linie wyznacza się po prostu obiektywniej i mają przy tym znaczenie rynkowe.
Qullamaggie śledzi potem kurs stopem podążającym i zamyka pozycję na raty, o czym więcej w przyszłych wpisach.
Podobny setup można stosować na świecach tygodniowych, ale można także na 2-minutowych. Tego rodzaju strategię, z mniejszymi lub większymi modyfikacjami używają także inni traderzy odpytywani w książce. Symetrycznie używają ją również podczas spadków, do zajmowania krótkich pozycji.
Dla obeznanych z Analizą Techniczną to pewnie żadna nowość. A w takim razie warte podkreślenia jest to, że do niesamowitej skuteczności wcale nie potrzeba tajemnych kodów czy skomplikowanych strategii. W prostocie nadal tkwi siła.
/kat


Dodaj komentarz