Podczas jednej z dyskusji – na naszym forum, padło pytanie o bezpieczeństwo środków zgromadzonych na IKE. Chodzi oczywiście o najbardziej skrajny przypadek – czyli przypadek upadłości firmy prowadzącej nasze IKE, a konkretnie o to – czy nasze środki są wówczas bezpieczne i czy w 100%. Niektórym, może się to wydać dziwne, ale w pewnych sytuacjach IKE maklerskie bywa pod tym względem dużo bardziej bezpieczne niż IKE w banku. Niemożliwe? Możliwe 🙂
Jaki podmiot, taka ochrona
Zacznijmy od tego, iż na dzień dzisiejszy do prowadzenia IKE uprawnione są 4 grupy podmiotów. To, w jaki sposób chronione są nasze środki zależy bowiem od tego, w jakim podmiocie otworzymy IKE. Najogólniej, jeśli posiadamy IKE w domu maklerskim – zasady ochrony aktywów reguluje System Rekompensat, dla IKE w formie rachunku bankowego – zastosowanie ma Bankowy Fundusz Gwarancyjny, IKE w TFI – Ustawa o funduszach inwestycyjnych, a dla IKE w zakładzie ubezpieczeniowym – Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.
IKE w domu maklerskim
Ponieważ nasi inwestorzy posiadają IKE w domu maklerskim, ten temat przenalizujemy najdokładniej. Jak zatem w praktyce wygląda ochrona aktywów, na wypadek otwarcia likwidacji, ogłoszenia upadłości domu maklerskiego lub np. wygaśnięcia lub cofnięcia zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej, przez KNF?
Wygaśnięcie lub cofnięcie zezwolenia przez organ nadzoru
Jeśli wygasa lub zostaje cofnięte zezwolenie na prowadzenie działalności maklerskiej, sposób postępowania określa Ustawa o IKE – par. 28. W największym skrócie – środki inwestora zostają, na podstawie decyzji organu nadzoru, przeniesione do innego podmiotu prowadzącego działalność maklerską. Inwestor (oszczędzający na IKE) zostaje w takim przypadku wezwany przez ten „nowy” podmiot do zawarcia umowy o prowadzenie IKE lub dokonania wypłaty transferowej. Sami wybieramy zatem, czy zostajemy w „nowym” podmiocie, wskazanym przez organ nadzoru, czy przenosimy aktywa w drodze wypłaty transferowej do innego podmiotu (takiego który nam najbardziej odpowiada), niekoniecznie do domu maklerskiego. Jaki z tego wniosek? W przypadku opisanym powyżej (cofnięcie lub wygaśnięcie zezwolenia na prowadzenie działalności maklerskiej), nasze aktywa na IKE są bezpieczne w 100% i nie „wyparuje” nam po drodze ani złotówka.
Upadłość lub niewypłacalność
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku upadłości domu maklerskiego. Zastosowanie mają wówczas przepisy Systemu Rekompensat, który prowadzi KDPW. To, ile odzyskamy, zależy od tego, co posiadamy na maklerskim IKE – inaczej traktowane są instrumenty finansowe, a inaczej środki pieniężne (rozliczone i nierozliczone). Jeśli mamy na maklerskim IKE tylko maklerskie instrumenty finansowe (akcje, obligacje, certyfikaty), odzyskamy zawsze 100% – instrumenty te zostaną przeniesione do innego domu maklerskiego (na nowe IKE), a jeśli upadający dom maklerski utracił je z jakichś powodów – inwestor otrzyma rekompensatę stanowiącą 100 wartości tych instrumentów, wg. wyceny na dzień ogłoszenia upadłości tego podmiotu.
W przypadku środków pieniężnych – kwota rekompensaty uzależniona jest od salda tychże środków. Jeśli wartość środków nie przekracza na dzień ogłoszenia upadłości, kwoty 3000 euro – odzyskamy 100%. Jeśli saldo jest większe, od kwoty stanowiącej nadwyżkę nad 3000 euro odzyskamy 90%, ale kwota gwarantowana nie będzie wyższa niż: 15.000 euro, jeśli upadłość nastąpiła między 01.01 a 31.12.2006, 19.000 euro jeśli upadłość nastąpiła w okresie 01.01-21.12.2007, 22.000 euro, jeśli upadłość nastąpiła 1 stycznia 2008 roku lub później.
W domu maklerskim bywa bezpieczniej niż w banku !
Jaki z tego wniosek – jeśli ktoś chciałby „dmuchać na zimne”, najlepiej jest mieć w gotówce nie więcej niż równowartość 3.000 euro, a resztę – w instrumentach finansowych. Wówczas możemy mieć pewność, iż nawet w przypadku upadłości domu maklerskiego – odzyskamy 100% salda naszego IKE. Sytuacja ta, i tak jest dużo bardziej komfortowa niż przypadku IKE, rozumianego jako lokata w banku. Zgodnie z podniesioną podczas kryzysu kwotą gwarantowaną, w ramach Bankowego Funduszu Gwarancyjnego możemy liczyć na odzyskanie 100% środków ulokowanych w banku, ale tylko do kwoty stanowiącej równowartość 50.000 euro. Jeśli mamy na lokacie w banku więcej niż równowartość 50.000 euro, w razie upadłości banku, nie odzyskamy całej kwoty, a jedynie równowartość 50.000 euro. Kazda złotówka powyżej tej granicznej kwoty może być zatem dla nas „stracona”.
Jeśli natomiast, na IKE maklerskim mamy równowartość nawet 100.000 euro, ale pamiętajmy – w maklerskich instrumentach finansowych (nie w gotówce) – odzyskamy całość, czyli równowartość rzeczonych 100.000 euro!
W TFI też nieźle…
Na tym tle, świetnie wygląda również bezpieczeństwo środków na IKE w TFI. W przypadku upadłości TFI zdolność upadłościową ma tylko Towarzystwo, poszczególne fundusze są „jedynie” zarządzane przez TFI i nie wchodzą w skład masy upadłościowej.
W przypadku upadłości Towarzystwa zarządzanie środkami Uczestników przejmuje, zgodnie z art. 68 Ustawy o funduszach inwestycyjnych – bank depozytariusz. Komisja Nadzoru Finansowego może także wyznaczyć do zarządzania środkami jedno z towarzystw funduszy inwestycyjnych działających na rynku. Zarządzanie funduszami inwestycyjnymi przejmuje w takim przypadku, po prostu, inne TFI; a jeśli nie znajdzie się chętny – następuje likwidacja funduszu, a jego aktywa są spieniężane i przydzielane uczestnikom proporcjonalnie do liczby posiadanych jednostek uczestnictwa.
Zapamiętajmy – aktywa funduszu inwestycyjnego stanowią własność uczestników funduszu i nie mogą być przedmiotem egzekucji prowadzonej w stosunku do banku depozytariusza, ani nie wchodzą do masy upadłościowej banku depozytariusza czy Towarzystwa.
…. ale zakłady ubezpieczeń na życie – lądują na końcu rankingu.
Zdecydowanie najmniej korzystna jest sytuacja posiadaczy produktów ubezpieczeniowych IKE w zakładach ubezpieczeniowych. W przypadku upadłości zakładu ubezpieczeń, zgromadzone środki są wypłacane w kwocie i według zasad obowiązujących w przepisach dotyczących Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Zgodnie z „Ustawą z 22 maja 2005 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym…”, art. 98 stanowi, iż „…w przypadku ogłoszenia upadłości zakładu ubezpieczeń (…) jeżeli roszczenia osób uprawnionych nie mogą być pokryte z aktywów stanowiących pokrycie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych, do zadań funduszu należy również zaspokajanie roszczeń osób uprawnionych z (…) umów ubezpieczenia na życie, w wysokości 50% wierzytelności, do kwoty nie większej niż równowartość w złotych 30.000 euro ….”
Wniosek może być tylko jeden !
Analizując wszystkie 4 typy podmiotów, widzimy, iż wszystkie rodzaje IKE posiadają systemy ochrony aktywów inwestorów, choć różnice w poziomie ochrony są duże. Na tle „konkurencyjnych rodzajów podmiotów”, IKE w domu maklerskim jest, podobnie jak IKE w TFI – najbardziej bezpieczne (czasem nawet bezpieczniejsze niż w banku – co zostało wcześniej udowodnione). Jednocześnie, IKE w formie rachunku maklerskiego, daje nieporównywalnie większe możliwości budowania portfela niż każdy inny rodzaj IKE! Strategia może być równie bezpieczna jak w banku (jesli kupimy tylko obligacje) i równie agresywna jak w funduszu małych i średnich spółek (jeśli wybierzemy bardziej ryzykowne akcje), a koszty- niższe. Jak dobrze pamiętamy, IKE można mieć tylko jedno, więc najlepiej jest mieć takie IKE, które daje nam najwięcej możliwości!
…czy ktoś na sali, powiedział: „jeśli IKE maklerskie to tylko w DM BOŚ”?
Tak, to dobry pomysł !


Dodaj komentarz