Wprowadzenie IKE do oferty DM BOŚ wywołało wiele pytań, na którymi usilnie pracuje Jacek Tyszko. Zbiegło się to w czasie z artykułami prasowymi na temat przyszłej mizerii polskich emerytów – czyli nas – i obietnicami moczenia nóg na plażach Egiptu. Na ten czynnik nałożyły się powszechne już informacje, iż wiele państw stanęło na progu kryzysów fiskalnych. Słowem idealny moment, żeby na blogach bossy wrócić do demografii, która od blisko roku nie miała tu gościny.
W kwietniu 2009 roku napisałem na blogu notkę na temat starzejących się społeczeństw w kontekście przyszłych okazji inwestycyjnych. Niedawno trafiłem na stary już raport „Why population aging matters”, który idealnie uzupełnia sygnały opisane blisko rok temu i do tego ma świetne ilustracje problemu. Zacznijmy od wykresu, który ze spokojem mogę uznać za jeden z najciekawszych, jakie kiedykolwiek widziałem.

(źródło: National Institute on Aging)
Najkrócej mówiąc pokazuje on procentowe udziały osób w wieku poniżej 5 lat i powyżej 65 lat od roku 1950 i sięga roku 2050. Zauważcie Państwo, iż sprawdzenie się tej prognozy pod koniec dekady – z przyczyn naturalnych trendy w demografii mają charakter dość stabilny – oznaczałoby wydarzenie na miarę stulecia. Pierwszy raz w bliskiej historii – autorzy raportu stawiają tezę, iż w całej historii ludzkości – liczba dzieci poniżej 5 roku życia będzie mniejsza od liczby osób, które ukończyły 65 lat.
Nie mogę zrozumieć dlaczego taki fakt nie przynosi szumu w giełdowym światku. Emocjonujemy się prognozowaniem szczytu wydobycia ropy w perspektywie 100 lat a trudno szukać analiz, które sygnalizowałyby niekwestionowaną zmianę, jaka czeka nie tylko budżety państw, ale również branżę finansową. Mówiąc inaczej, jeśli dane nam będzie wszystkim śledzić rynek i branżę inwestycyjną w roku 2020, to trendy demograficzne zmienią pracę maklerów, agentów ubezpieczeniowych i oferujących opiekę medyczną. Pomijam już fakt, że przyszłość kulturotwórcza Lalki Barbie wydaje mi się zagrożona, bo media i reklamodawcy szybko zmienią dominujący przekaz kierując się wielkością rynku.
Warto tu podkreślić, iż problem nie dotyczy wyłącznie państw najbardziej rozwiniętych. Już dziś wiadomo, że upowszechnienie badań płodu w chińskim społeczeństwie spowodowało specyficzne zachwianie równowagą płci wśród młodej populacji. Nie pamiętam źródła, ale jeśli mnie pamięć nie myli nadreprezentacja aborcji na płodach wykazujących cechy żeńskie w połączeniu z polityką jednego dziecka w rodzinie spowodowała, iż w część prowincji Państwa Środka na 100 dziewczynek przypada ponad 140 chłopców. Przyszłe konsekwencje takiej nierównowagi narzucają się same.
W istocie w 2006 roku – znów cytuję raport – było na świecie 500 mln ludzi powyżej 65 roku życia. Już w 2030 – to ledwie 20 lat od dzisiaj – liczba 65-latków przekroczy 1 mld, z czego większość przypadnie na kraje rozwijające się, a więc głównie Azję z Chinami i Indiami na czele. Jeśli spojrzycie Państwo na wykres poniżej – pokazujący ratio pracowników do szeroko rozumianych rencistów w Chinach – to nie będziecie mieli wątpliwości, iż prognozy dla Chin nie są wywiedzione z dumań, ale oparte na czytelnych trenach mierzonych od przeszło 30 lat (dane mają ograniczenie – nie obejmują całej populacji – ale i tak zakwestionować wymowę wykresu byłoby zadaniem bardzo trudnym).

(źródło: National Institute on Aging)
Na koniec jeszcze jeden ciekawy wykres pokazujący wzrosty procentowe populacji z podziałem na wiek w porównaniu 2005 do 2030. Z punktu widzenia inwestora wzrost o 400 procent globalnej grupy stulatków można pominąć, ale już podwojenie grupy 65-85 lat i około 150-procentowy wzrost populacji osób w wieku 85 do 100 lat wskazuje, iż sektor usług świadczących usługi dla osób starszych czeka dynamiczny rozwój i czas poważniej myśleć o opiece medycznej, jako sektorze wzrostowym a nie ledwie przynoszącym stabilne dochody niezależnie od koniunktury.

W komentarzach do notki sprzed roku jeden z czytelników słusznie zauważył, iż branżą przyszłości wydaje się medycyna. Uszczegółowiłbym to do diagnostyki medycznej i farmacji. Jeśli macie Państwo dzieci, to poważnie rozważcie dla nich karierę lekarza – to może być dobry sposób na obniżenie kosztów obsługi własnej starości i całkiem niezła polisa ubezpieczeniowa w postaci stabilnie zarabiającego syna lub córki.
Raport dostępny jest na stronach National Institute on Aging
Uczestników konkursu poszukujących nowego pytania informujemy, iż zakończyliśmy pierwszy etap zabawy i kolejne pytania pojawią się w dogrywce.


Dodaj komentarz