Wygląda na to, że rynki przetrwały debiut spółki SpaceX bez strat. Obawy o spuszczenie powietrza z bańki spekulacyjnej na akcjach spółek wiązanych z sektorem sztucznej inteligencji okazały się – na dziś – przesadzone. Odnotujmy zatem, że na rynku pojawiła się spółka, która w pierwszym dniu stała się kandydatem do wejścia do grona największych indeksów, ale też prestiżowego koszyka MAG7.
Wykres poniżej pokazuje wycenę rynkową spółki SpaceX na tle innych składników koszyka Magnificent Seven. Jak widać, SPCX jest w tym momencie wyceniany wyżej niż Tesla i Meta Platforms. Niewiele też brakuje do poziomu Amazon. Oczywiście, wycena SpaceX jest wyceną spółki tracącej pieniądze – zwłaszcza w segmencie AI – więc pojawia się ryzyko korekty, która zredukuje potencjalną ciągle pozycję spółki w koszyku MAG7.
Niemniej, na rynku od dawna spekuluje się, iż jednym z rozwiązań Elona Muska dla spółki Tesla – która na poziomie strategii zdaje się zmierzać z producenta samochodów elektrycznych w stronę robotyzacji wspieranej sztuczną inteligencją – jest potencjalne połączenie ze SpaceX-em. W takim wypadku dwie firmy Muska nie musiałyby walczyć o miejsce w koszyku Magnificent Seven, tylko szybko wskoczyłby na pozycję, gdzie w zasięgu byłoby trzecie miejsce zajmowane dziś przez Apple.




Dodaj komentarz