Oswajanie strat, część 3

Nie ma znaczenia jak bardzo mocno doświadczamy strat inwestycyjnych i jak ciężko je odchorowujemy, one i tak nie znikną jeśli je wypieramy z pamięci i ich nie analizujemy.

Tylko świadome i kreatywne do nich podejście pozwoli sobie z nimi łatwiej radzić.

_______________________________________

     W poprzednich częściach tego cyklu:

  • Statystyki stratnych transakcji ->część 1
  • Korzyści wynikające ze strat: nauka na błędach, rozumienie rynku, doświadczenie w CV -> część 2

________________________________________

W tej części ciąg dalszy tematu rozpoczętego w poprzednim wpisie, czyli

KORZYŚCI WYNIKAJĄCE Z INWESTYCYJNYCH STRAT c.d.

    5. Pokora

W tym kontekście pokora odnosi się do uznania własnych ograniczeń, zrozumienia ryzyka i rezygnacji z nadmiernej pewności siebie.

Straty inwestycyjne uczą pokory bardzo szybko i efektywnie. Przy okazji dają lekcję ostrożności na rynku. Zbyt duża pewność siebie prowadzi bowiem do brawury i kolejnych strat. Inwestorzy często przystępują do inwestowania z dużymi oczekiwaniami, zwłaszcza po serii sukcesów. Straty działają wówczas jak zimny prysznic, który przypomina, że rynki są nieprzewidywalne, a ich wyników nie można w pełni kontrolować.

To zderzenie z rzeczywistością może prowadzić do zwiększenia świadomości własnych ograniczeń. Straty mogą przypomnieć, że na rynku nikt nie jest nieomylny. Pokora to ważna cecha inwestora i tradera, pozwalająca na stałe uczenie się nie oddawania swoich decyzji w ramiona napompowanego ego.

Kiedy inwestor doświadcza strat, zmuszony jest do zrewidowania swoich założeń i strategii. Proces ten powinien wywołać introspekcję, gdzie zaczynamy w jakiś sposób kwestionować swoją wiedzę, umiejętności i zdolność do przewidywania przyszłych zdarzeń. Taka refleksja jest kluczowa dla rozwoju pokory.

Inwestowanie często prowadzi do przypisywania sobie sukcesów i zrzucania winy za straty na czynniki zewnętrzne. Jednak wielokrotne straty mogą osłabić to błędne przekonanie, skłaniając nas do bardziej realistycznej oceny swoich umiejętności. Zrozumienie, że sukcesy były często kwestią szczęścia, a nie tylko zdolności, wzmacnia pokorę.

Inwestor, którzy doświadcza strat, często staje się dzięki temu doświadczeniu bardziej ostrożny i uczy się lepszego zarządzania ryzykiem.

Pokora, wywołana przez doświadczenie strat, ma również korzyści psychologiczne. Może chronić przed nadmiernym stresem i wypaleniem, które często towarzyszą inwestowaniu. Inwestor, który nauczył się pokory, jest bardziej skłonny przyznać się do błędów i unikać podejmowania decyzji pod wpływem emocji, co w dłuższej perspektywie może poprawić jego wyniki. Przyznanie się do błędów w inwestowaniu to ZALETA! Nie słabość.

Pokora ma silne związki z ego, któremu poświęciłem niedawno dość szczegółowo zaprezentowany cykl, można więc i tam zaglądnąć po dodatkową wiedzę -> cykl EGO

     6. Wzrost odporności psychicznej.

Doświadczenie strat buduje bardzo istotną cechę – ODPORNOŚĆ  psychiczną i przy tym umiejętność radzenia sobie z kolejnymi porażkami!

Odporność psychiczna to zdolność do radzenia sobie z trudnościami, adaptacji do stresujących sytuacji oraz powrotu do stanu równowagi po przeżyciu niepowodzeń.

Doświadczenia strat niemal zawsze na początku wywołują silne emocje, takie jak frustracja, złość, czy lęk. Jednak z czasem, inwestor, który wie jak i potrafi przepracować te emocje oraz wyciągnąć wnioski, buduje w sobie odporność psychiczną. Uczymy się w ten sposób, że porażki są częścią procesu inwestycyjnego i że nie definiują one naszej wartości jako inwestora.

Doświadczenie strat zmusza do oceny sytuacji i wprowadzenia zmian, co rozwija zdolność do elastycznego myślenia i działania, czyli jednych z kluczowych elementów odporności psychicznej.

Tylko praktyczne doświadczanie strat uczy, jak radzić sobie ze stresem, niepokojem i rozczarowaniem, czyniąc nas silniejszymi i bardziej zdolnymi do radzenia sobie ze wzlotami i upadkami w tym biznesie.

Z czasem praca nad sobą w kontekście odporności buduje w nas pewność siebie oparte na doświadczeniu oraz większe poczucie własnej wartości, co jest fundamentem odporności psychicznej.

Inwestorzy, którzy rozwijają tę cechę, są w rezultacie mniej podatni na panikę w obliczu spadków rynkowych, potrafią trzymać się swoich strategii i podejmować bardziej świadome decyzje. Dodatkowo, są bardziej zdeterminowani, by dążyć do osiągnięcia swoich celów, nawet w obliczu przeszkód.

Ważne więc, byśmy sobie dobrze uświadamiali, że ponoszone straty mają tak znaczący walor w budowaniu odporności i hartowaniu naszego charakteru, a nie są jedynie złośliwym prezentem od rynku, który ma nas zdołować i wprowadzić w depresję. To normalna lekcja survivalu, przez którą przeszli także ci, o których dziś mówi się: legendy.

Pamiętajmy też, że odporność nabyta na giełdzie przydaje się także w innych dziedzinach życia.

Z drugiej strony – nie każdy posiada wystarczające zasoby, charakter czy chęci, by taką lekcję odebrać. Nie ma więc nic zdrożnego w tym, jeśli takiej odporności nie zbudujemy. Jednak pewien trening i tak zdążymy przejść. To się kiedyś i tak przyda.

 

—kat—

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

3 odpowiedzi na “Oswajanie strat, część 3”

  1. Awatar Piotr

    Nie mam konta na Amazon
    Jak można przeczytać tę książkę?

    1. Awatar Tomasz Symonowicz
      Tomasz Symonowicz

      O którą książkę chodzi?

      1. Awatar Piotr

        O książkę Dawida Hyla. Jest tylko w papierze w j. angielskim.

        Przeczytałem dzisiejszą, ostatnią Twoją część o stratach. Wyglada na to że wiesz o czym piszesz. Jestem zdruzgotany tyle jest tego do zrobienia. Dużo uwag jak naprawić swoj system i nie wiem od czego zacząć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *