AAA

Czytam sobie właśnie raport komisji amerykańskiego parlamentu na temat kryzysu finansowego w Stanach Zjednoczonych. Lektura, jak to lektura dokumentów sygnowanych przez polityków, wymaga pewnego dystansu, ale są tam kwiatki, nad którymi trudno się nie uśmiechnąć.

The Financial Crisis Inquiry Commision opracowała dokument liczący przeszło 500 stron, który możecie Państwo przeczytać za darmo na stronie lub kupić sobie w hardcopy lub e-booku w księgarni Amazon. Nie sądzę, żebyście chcieli wydawać na to pieniądze, ale w światku komentatorów rynkowych wzbudziło to żarty, iż amerykańskie władze chcą zabić rynek e-czytników nudą do kwadratu, więc może w ramach wspierania rozwoju e-booków… jednak kupicie?

Bez żartów warto nad kilkoma wnioskami pochylić się z większą uwagą. Jednym z głównych jest teza, iż model biznesowy, w którym dwie agencje pożyczkowe (Fannie Mae i Freddie Mac), były spółkami publicznymi z gwarancjami rządowym i misją społeczną całkowicie zawiódł. Jako przeciwnik obecnego systemu emerytalnego w Polsce chciałbym, żeby dotarło to do naszych polityków, którzy zbudowali w Polsce analogiczne monstrum w postaci ubezwłasnowolnionych OFE i ubezwłasnowolnionych ubezpieczonych i połączyli to z misją „bezbolesnej emerytury dla każdego”.

Kolejnym, który już mniej odnosi się do Polski, choć i nas pewnie czeka zderzenie z obniżeniem ratingu i nerwowe spoglądanie na notowania „polskich” CDS-ów, jest diagnoza działalności agencji ratingowych. Raport mówi wprost, iż agencje ratingowe były kołami zamachowymi kryzysu i bez ich działalności kryzysu by nie było. Pada tam nawet zdanie, iż to ich oceny zbudowały zwyżki cen i ich ratingi – tym razem obniżane – stały za dynamiką spadku cen w latach 2007 i 2008.

Jako przykład nierzetelności podaje się tam agencję Moody’s, która w latach 2000-2007 nadała rating Aaa 45.000 papierów opartych o hipoteki. Zdaniem raportu tylko w 2006 roku w agencji Moody’s nadawano najwyższy rating 30 papierom opartym o hipoteki dziennie! W efekcie 83 procent wszystkich ocenionych papierów opartych o hipoteki miało rating Aaa. Autorzy porównują fantazję z dzisiejszą działalnością agencji, w ramach której wśród amerykańskich spółek tylko 6 (słownie sześć) ma rating na poziomie Aaa. Aaah te rzetelne analizy boldowane na czerwono w telewizjach całego świata.

Doprawdy w takim kontekście wsłuchiwanie się w kolejną decyzję jakiejś agencji, która obniża rating dla Irlandii czy innej Portugalii wydaje się jakąś aberracją, ale nie wolno zapominać, iż umocowanie prawne agencji ratingowych – część papierów nie może wejść do obrotu,  bez nadania ratingu – powoduje, że jeszcze przez lata rynek będzie skazany na emocje związane z wydawanymi przez nie ratingami. Miesiące temu sygnalizowałem na blogu, że najlepszym rozwiązaniem było wprowadzenie praktyki zawieszania ratingu zamiast wydawania ocen wszystkiego, jak leci. W istocie dziś prawo napisane przez polityków napędza agencjom klientów, więc dlaczego mają nie wydawać 30 ratingów dziennie, których i tak nikt nie czyta, tylko stosuje na zasadzie „zabezpieczenia” przed kłopotami z nadzorem.

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

2 odpowiedzi na “AAA”

  1. Awatar Wasilewski
    Wasilewski

    Obawiam się, że z kryzysu nikt tak naprawdę nie wyciągnął wniosków dalej idących niż to, że pękła bańka na nieruchomościach. Czy w ogóle coś się zmieniło od tego czasu w unormowaniach prawnych?

  2. Awatar maki

    Moze srodowisko choc troche uleczy Dagong :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *