Wykres dnia: 2 lata indeksów

W podsumowaniach roku 2013 – zwłaszcza w przypadku GPW, ale też innych rynków wschodzących – dominowały akcenty relatywnej słabości emerging markets wobec rynków rozwiniętych. Dla poszerzenia obrazu rzut oka na kilkanaście indeksów w perspektywie 24 miesięcy.

Jak widać, polski WIG ze zwyżką o 36 procent nie ustępuje miejsca DJIA. Również na tle francuskiego CAC40 czy tureckiego ISE 100 nie ma wstydu. Gdyby nie słaby grudzień w Warszawie byłoby jeszcze lepiej. Rzuca się w oczy imponująca zwyżka Nikkei, ale naprawdę ważne wydają się zwyżki DAX-a, Nasdaqa i FTSE250, które zbliżają się lub przekraczają 60 procent. Dwuletnie zwyżki, które dają średnią zbliżoną do 30 procent silnie kontrastują ze średnią roczną zwyżką po 15 do 18 procent dla indeksów EM. Można zadać pytanie, czy to nie będzie jeden  z ważniejszych czynników, który na progu 2014 roku pozwala oczekiwać większej aktywności kapitału na rynkach wschodzących? Wykres pozwala też zadać inne ciekawe pytanie. Jeśli DJIA nie imponuje jakimś spektakularnym wzrostem w 2 lata – średnia z dwóch lat zbliżona do 18 procent – to może lokomotywami kolejnej odsłony hossy na rynkach rozwiniętych nie będą spółki technologiczne (zeszłoroczny wzrost Nasdaqa Composite to blisko 40 procent), ale klasyczne spółki przemysłowe?

2years

Podziel się tym artykułem:

Polecamy

Autorzy

Najnowsze komentarze

  1. @ Czytelnik To są interesujące pytania ale wymagają dobrej, "długiej", bazy danych z notowaniami amerykańskich spółek.

  2. 1. Czy takie same zależności/zachowania kursów można zaobserwować w przypadku pojedynczych akcji? Mam tutaj wątpliwości. 2. Kiedy po kilkuletnim boomie…

  3. To jest bardzo ciekawy komentarz, dziękuję. Zastanawiam się teraz, skoro taki spadek oczekiwanych zysków (do 3% w IIQ-2027) jest spodziewany,…

  4. Tak. 12345678901234567890 (te cyferki są tylko dlatego, że tak krótki komentarz nie był akceptowany) 🙂

Tagi

Najnowsze wpisy

Komentarze

8 odpowiedzi na “Wykres dnia: 2 lata indeksów”

  1. Awatar Deo Gratias
    Deo Gratias

    Piękne wzrosty, hossa na całego.
    Może jeszcze jakieś uzupełnienie w postaci porównania small capów, bo w mediach panika od 2011, a small capy usa czy niemieckie wtedy atakowały szczyty 2007, a teraz są zupełnie w kosmosie.

    Dlaczego small capy są tak wysoko? Są bardziej zakredytowane tanim pieniądzem niż duże korpo siedzące na gotówce? Stąd w ich przypadku większa korzyść z tanich kredytów, bo oznacza duży spadek kosztów?

  2. Awatar Howgh

    A gdzie tam wzrosty small capów, indeks cenowy ciągle na poziomach z dna bessy w 2009. Kilkadziesiąt spółek zostało napompowanych przez fundusze, a setki leżą i kwiczą

  3. Awatar astanczak
    astanczak

    @ Deo Gratias

    Z pamięci – zwyżka Russella 2000 w ostatnich dwóch latach pokrywa się chyba z Nasdaqiem Composite (około 60 procent). Od dna bessy – znów z pamięci – zbliża się jakoś do 250 procent. Dla Nasdaqa Composite jest chyba jest 230 procent, więc grubo rysując procentowe zwyżki średnich spółek w US są porównywalne z rynkiem spółek wzrostowych a nie cyklicznych.

    @ Howgh

    Nigdy nie miałem sentymentu do indeksu cenowego dla GPW i nie śledzę uważnie, ale chyba w 2013 roku był tam wzrost zbliżony do 30 procent.

  4. Awatar ogif

    Porównujesz indeksy typu total return z indeksami od których odejmuje się dywidendy. Bez sensu.

    1. Awatar astanczak
      astanczak

      @ ogif

      Pisałem o tym kiedyś przy okazji innej notki i zakładam pewną kompetencję u osób, które czytają o rynku.

  5. Awatar ekonom polityczny
    ekonom polityczny

    Słabość polskiego WIG20 czy węgierskiego BUX, ale też i np. Bovespa, to efekt istotnego udziału w tych indeksach spółek surowcowych.
    W sytuacji, gdy hossa surowcowa skończyła się w 2011 r., spółki wydobywcze, hutnicze czy prostego przetwórstwa surowców na poziomie „ćwierćproduktów” są dość skuteczną kotwicą dla tych indeksów, spadając razem z cenami produkowanych przez siebie wyrobów.
    Wielbicielom W20 pozostaje czekać na jedno z dwóch:
    – albo na zmniejszenie wag firm surowcowych w W20
    – albo na poważniejsze odbicie cen surowców (wzrostowa korekta w bessie)

  6. Awatar ogif

    @ A.Stanczak

    Założenie bardzo ambitne 😉 Właśnie sobie wyobrażam jak przeciętny czytelnik bloga z pamięci prawidłowo dzieli indeksy na dwie grupy.

    Szczerze mówiąc to sam nie wiem który jest jaki.
    WIG20, SP500, DJIA nie kumulują dywidend.
    WIG i DAX są typu total return. A reszta to nie wiem 😉

  7. Awatar astanczak
    astanczak

    @ ogif

    Przypomina mi to dyskusję o wyższości wykresów logarytmicznych nad liniowymi. Kiedyś odpowiedziałem, że większość nie zdaje sobie sprawy, jaki wykres ogląda a i tak ma jakiś „obraz” rynku ma głowie.

    To samo jest teraz z tymi indeksami, bo skala zwyżek jednych część szokuje a słabość kolejnych witana jest przez tych samych z niedowierzaniem. Dlatego każdą zwyżkę indeksu należałoby uzupełnić np. o wskaźniki fundamentalne. Może okazać się, że zwyżka o 25 procent wyniosła jeden rynek do poziomów, które są niższe fundamentalnie od zwyżki o 20 procent na innym rynku.

    Problem w tym, ze to byłoby pytanie na inną notkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *