Kiedy i dlaczego Analiza techniczna bywa zawodna?
Temat przewałkowany na naszych blogach na wiele sposobów a nadal budzi emocje i nieporozumienia. Spróbuję wiedzę o tym problemie skondensować i pokazać w przekrojowym, praktycznym ujęciu. Z moich rozmów i obserwacji wnioskuję, że nadal wielu inwestorów i traderów nie rozumie skąd biorą się ich niepowodzenia w stosowaniu A.T., więc krótki poradnik poniżej.
Najprostszy, zasadniczy, w dużej części wyjaśniający ową kwestię powód:
UŻYCIE TAKICH NARZĘDZI TECHNICZNYCH LUB ICH KOMBINACJI I W TAKI SPOSÓB, ŻE NIE POWODUJĄ OSIĄGNIĘCIA PRZEWAGI (pozytywnej wartości oczekiwanej, która jest mieszaniną trafności i zyskowności).
Aby wyjaśnić znaczenie tego problemu należy podzielić całość tych narzędzi na 2 klasy zależne od sposobu budowy i zastosowania.
(1) Narzędzia o precyzyjnie zdefiniowanych zasadach budowy i działania oraz jednoznacznie i obiektywnie stosowane.
Należą do nich np. wskaźniki, oscylatory, formacje świecowe, niektóre formacje klasyczne, formacje wybiciowe.
Warunek pierwszy wprowadza wymóg tego by można było bezsprzecznie i w sposób nie pozostawiający miejsca na interpretacje skonstruować i użyć danej techniki. Używając pojęcia technika mam na myśli zasady konstrukcji narzędzia wraz z jego instrukcją użycia. Taka precyzja pozwala nie tylko łatwo i dokładnie przekazywać wiedzę o nim, ale i kodować go w programach komputerowych.
Warunek drugi nakłada wymóg jednoznaczności zasad użycia danej techniki, co pozwoli zweryfikować jej trafność i zyskowność, a więc określone muszą być klarownie i obiektywnie następujące reguły pełnego jej zastosowania: zarządzanie ryzykiem (głównie stopy), sposób zamknięcia transakcji oraz zarządzanie wielkością pozycji. Bez tych 3 czynników ustalenie efektywności działania narzędzi technicznych jest niemożliwe, a w takim razie nie ma wówczas podstaw do oceny ich rzeczywistej skuteczności w inwestowaniu czy tradingu. O ile nie znamy natomiast efektywności ich działania to na jakiej podstawie można zakładać, że pozwolą osiągać zyski?! To, że znalazły się w książce lub jakiejś analizie w żadnym razie nie przesądza jeszcze faktu, że rzeczywiście pozwalają zarabiać, bez solidnej weryfikacji są co najwyżej mglistą obietnicą i fałszywą często nadzieją.
I niestety zwykle w literaturze (poza nielicznymi wyjątkami) dostajemy jedynie opis ich budowy oraz lakoniczne, nie podparte statystykami, dość ogólne przepisy zastosowania typu: potencjalny zasięg, filtry czy stop-loss. Użycie ich bez sprawdzenia naraża użytkowników na straty, co akurat statystyki dość boleśnie odnotowują. Gdyby bowiem wszystko było tak proste jak część literatury domyślnie obiecuje, świat mógłby nie robić nic innego tylko za pomocą AT kosić kasę niczym zboże.
Obiektywność i możliwość dokładnej parametryzacji pozwala ubierać te taktyki w algorytmy, weryfikować je na dowolnych szeregach danych, kompilować w wieloparametrowe systemy. Tak też używają je sprzedawcy systemów komercyjnych, twórcy programów komputerowych, czy wreszcie dysponujący ogromnymi środkami i infrastrukturą zarządzający funduszami. A ponieważ technologia nie potrafi jeszcze sama twórczo interpretować tych narzędzi wobec tego nie zapuszcza się jeszcze głęboko do drugiej grupy metod technicznych, dających przewagę inwestorom indywidualnym. A są to:
(2) Narzędzia o precyzyjnie lub quasi-precyzyjnie zdefiniowanych zasadach budowy i działania oraz niejednoznacznie i subiektywnie stosowane.
Wśród nich mamy np. większość formacji klasycznych, linie trendu/wsparcia/oporu, fale Elliota, ale i narzędzia z pierwszej wymienionej grupy tylko stosowane w sposób dowolny (freestyle).
Ich wspólnym mianownikiem jest to, że nie da się matematycznie ocenić ich skuteczności liczonej wartością oczekiwaną, ani nie sposób ich precyzyjnie zreplikować (nauczyć, przekazać, opisać, zakodować) ponieważ wymagają KAŻDORAZOWEJ, SUBIEKTYWNEJ INTERPRETACJI UŻYTKOWNIKA. Wobec czego nie sposób również ocenić czy rzeczywiście działają, żadne szacunki nie będą precyzyjne, ale nie wyklucza to możliwości ich skutecznego działania.
Tyle tylko, że w tym przypadku trudno nawet mówić o skuteczności samej AT, ponieważ efektywność zależy tutaj w znacznej mierze od kompetencji stosującego (wiedzy, talentu, umiejętności, intuicji) a wobec czego także szczęścia i losowości. Skoro to człowiek jest w niej najważniejszym składnikiem sukcesu to AT pełni jedynie rolę pomocniczą i błędem jest w takim razie wyrokowanie o jej skuteczności. Jest jedynie tak dobra jak stosujący ją, nie istnieje sama z siebie, im więcej udziału człowieka tym mniejsze podstawy do jej wyceniania. Ta sama technika z tej grupy i w tym samym czasie oraz miejscu zastosowana przynosi więc tyle końcowych wyników ile jest jej użytkowników. Fakt istnienia w literaturze kompletnie i w żadnym razie nie może być obietnicą jej skutecznego działania, ponieważ tylko stosujący ze swoimi umiejętnościami i niedoskonałościami ma jedyny wpływ na rezultat końcowy. Mówienie o niej „nie działa” w przypadku strat jest więc w zasadzie generalnym błędem, nie istnieje zresztą nawet możliwość zweryfikowania tego na gruncie naukowym tak jak ma to miejsce w grupie pierwszej wymienionej wcześniej.
Jeśli chodzi o warunek pierwszy czyli reguły budowy i działania to mamy tu do czynienia z narzędziami o dokładnej jak i pozornej precyzji. Np. sposoby budowy formacji klasycznej, jak choćby RGR lub odwrócona RGR, są dokładnie w podręcznikach opisane, a mimo to ich oznaczenie na wykresach podlega interpretacjom inwestorów, a więc każdy z nich może zobaczyć je inaczej. Już na progu mamy więc konflikt między potencjalną oceną ich skuteczności a sposobem weryfikacji hipotezy o ich istnieniu.
Co do warunku drugiego czyli reguł zastosowania to nadal istnieje konieczność określenia metod zarządzania ryzykiem, wielkością pozycji oraz wychodzenia z rynku. Tyle że mogą, ale nie muszą być tak obiektywnie sparametryzowane jak w grupie pierwszej. Panuje tu więc dowolność zależna od interpretacji stosującego, który każdy z tych elementów podporządkowuje każdorazowej, subiektywnej decyzji.
Tu zachodzi jednak ciekawa rzecz ponieważ niemożność weryfikacji rzeczywistej skuteczności zasadza się na 3 źródłach konstrukcji i działania narzędzi z tej grupy:
a) Intuicyjnie konstruowane z towarzyszeniem precyzyjnych reguł stosowania. Np. formacja RGR, której dobudujemy stały stop oparty o podwójny ATR. Dokładna weryfikacja jest niemożliwa z powodu braku precyzji wykreślania samej formacji.
b) Intuicyjnie konstruowane z subiektywnymi regułami stosowania. Np. formacja RGR oparta na stopie intuicyjnym inwestora. Z obu powodów niemożliwa do wiarygodnej oceny skuteczności działania.
c) Precyzyjne konstruowane z subiektywnymi regułami stosowania. Np. wskaźnik RSI jako podstawa zajęcia pozycji oraz intuicyjny stop inwestora. Mamy więc narzędzie z pierwszej grupy, ale zastosowane w sposób zaczerpnięty z grupy drugiej.
—
Dochodzi do tego specjalna rola narzędzi AT – pomocnicza – niezwiązana z oczekiwaniem generowania pozytywnej wartości oczekiwanej. One mają tylko i po prostu wskazywać kierunek ruchu, a więc można spodziewać się po nich jedynie trafności działania, ale już nie zyskowności (co próbował wmawiać jeden z analityków opisywanych przeze mnie w jednym z poprzednich wpisów). Jeśli odwrócona RGR ma wskazywać koniec trendu spadkowego to działa w jakiejś mierze trafnie użyta do tego celu, co jeszcze w żaden sposób nie stanowi obietnicy jej zyskownego funkcjonowania.
Na koniec jeszcze 2 ważne terminy: losowość oraz emocjonalność. Oba te czynniki wprowadzają dodatkowe komplikacje do skuteczności AT, zaburzając po prostu rozkłady zysków i strat w czasie rzeczywistym. Ma to wpływ na rachunek stosującego narzędzia z obu wymienionych grup, ale już nie na skuteczność technik z grupy pierwszej. A to dlatego, że niezależnie od tego jak konsekwentnie inwestor będzie je stosował, ich skuteczność obiektywna pozostanie bez zmian. Zmieni się tylko kwota na rachunku stosującego na skutek jego braku dyscypliny, nie naruszy to jednak zyskowności samego narzędzia. Jeśli zastosuje je bowiem inny inwestor nie mający problemów z dyscypliną, wynik na rachunku powinien być taki sam jak wynikający z automatycznego zastosowania tego narzędzia.
—-kathay—-


Dodaj komentarz