Kontrowersje w biznesie szkoleń i doradztwa, część 10
W ostatniej części tego cyklu kilka praktycznych porad i przy okazji pewne podsumowanie całego cyklu.
W ostatniej części tego cyklu kilka praktycznych porad i przy okazji pewne podsumowanie całego cyklu.
W filmikach propagujących strategie inwestycyjne świat giełdowy wygląda jak jedna wielka kopalnia złota, tylko nabierać łopatą.
Aby nie dać się wykorzystać przez szkoleniowców, trzeba niestety posiadać już jakąś podstawową wiedzę. Bez tego skąd wiadomo jak ich rozliczać?
Płatne szkolenia i szkoleniowcy nie mają generalnie „dobrej prasy” w inwestycyjnej branży. Dlaczego?
Jakiego rodzaju problemy pojawiają się w przypadku płatnych szkoleń?
Kolejny duży blok tytułowego tematu chciałbym poświęcić odpowiedzi na następne pytanie:
Czy warto skorzystać z komercyjnych usług oferowanych przez innych inwestorów i traderów?
Jak rozpoznać, czy oferowana komercyjna usługa inwestycyjna przez innych inwestorów/traderów jest uczciwa, zgodna z prawem, rzetelna?
Skoro bez trudu można znaleźć sporo negatywnych opinii na temat przede wszystkim szkoleń i szkoleniowców, to istnieją jakieś ku temu powody. Zebrałem te najważniejsze w poniższym tekście.
Postaram się wyczerpująco odpowiedzieć w poniższym wpisie na często powtarzające się publicznie pytanie o raczej retorycznym charakterze:
Skoro ktoś zarabia na rynku, to po co jeszcze sprzedaje swoją wiedzę innym?
To będzie sążnisty wątek w temacie komercyjnych usług szkoleniowych i doradczych. W miejscach, gdzie kończy się tam przejrzystość, pojawia się cała gama oszustw.