Wykres dnia: wreszcie wybicie

Które wydarzenie, możliwe do zobrazowania na wykresie, uznać za znacząco istotne dla giełdowej koniunktury na świecie w minionym tygodniu?

Przepychanki z Iranem i spięcia wojenne na Bliskim Wschodzie nie zaważyły na indeksach giełdowych. dały się najbardziej odczuć na rynku ropy, ale tu mamy od dawna wyraźny trend wzrostowy, który ma póki co małe szanse na zmiany. Za to ceny benzyny za chwilę odczuje biznes.

Najniższe od 40 lat bezrobocie w USA uznano za pozytywny czynnik tym razem, chociaż w poprzednich miesiącach rozpatrywano je negatywnie w kontekście stóp procentowych (i gdzie te roboty zastępujące ludzi ja się pytam?).

Wyniki spółek wypadły całkiem nieźle, choć koniunktura gospodarcza zaczyna dostawać zadyszki i w USA i w Europie.

Stopy procentowe 10-letnich papierów amerykańskich oscylują wokół granicy 3%, którą rynek uznaje za barierę ucieczki od ryzyka, i jak tylko ową granicę notowania przekraczają, na akcjach zaczyna się podaż.

Amerykański FED metodycznie pozbywa się aktywów kupowanych w niebotycznych ilościach po ostatnim kryzysie, i to mieliśmy okazję odczuć w tegorocznych zniżkach cen akcji.

Wydaje się więc, że nastroje powinny być raczej zbalansowane z lekkim nastawieniem negatywnym. A jednak najważniejszy indeks S&P 500 zdołał wydostać się górą ze zwężającej się od wielu tygodni konsolidacji jak na wykresie poniżej, najczęściej chyba goszczącym w dyskusjach giełdowych ostatniego tygodnia:

Źródło: finance.yahoo.com

Wybicie górą z trójkąta w technicznym sensie oznacza kontynuację hossy, choć najpierw mamy wychodzenie z korekty. A ta była bardzo szeroka i rynek musi zużyć naprawdę dużo sił, aby pokonać rekord wszechczasów ze stycznia, co byłoby momentem właściwym kontynuacji hossy, mocno wspierającym dalsze wzrosty. Do tego brakuje jakieś 8%, a styl ewentualnego pokonania tego maksimum pokaże nam, czy popyt ma realną siłę, czy może zaczniemy rysować drugie ramię jakiejś formacji wieńczącej 10 lat wzrostów.

Użyję jedynie swojej intuicji by zaryzykować stwierdzenie, że nie ma klimatu obecnie na hurra-hossę i ta korekta może się ciągnąć jeszcze tygodniami, tym bardziej, że porzekadło poparte statystykami mówi:

„sell in May and go away”.

To zadecyduje również, czy na naszym WIG20 wypełnimy formację W i ruszymy zgodnie z nią w górę. Lato to statystycznie dobry okres na wzrosty na GPW. Choć GetBeck popsuł nastroje, a gospodarka traci silniki (inwestycje), ale głód zysków może dać impuls do jakiegoś aktu wzrostowego.

–kat—

[Głosów:14    Średnia:4.4/5]

5 Komentarzy

  1. Tommip

    W usa uwzgledniając umocnienie dolara indeksy sa tuz pod szczytami.Australia Francja i wiele innych rynkow JUZ sa na styczniowych szczytach.PL brakuje kilkunastu procent do tych poziomow – sp500 musial by osiagnac 3500 punktow a dax 15000 by wig 20 doszedl do swojego poziomu ze stycznia.Niewyobrazalnie slaby rynek – czternasty miesiac totalnej bessy szerokiego rynku.Spadac codziennie bez praktycznie zadnej przerwy to cos absolutnie niesamowitego.Takie rzeczy tylko w Polsce sa mozliwe

    1. Jerry

      Aż strach pomyśleć co będzie gdy przyjdzie kryzys gospodarczy

      1. _dorota

        Ale to przecież bez znaczenia, skoro dostępne są inne rynki.
        Powiedziałabym nawet, że dopiero bardzo silna przecena otworzy prawdziwe okazje inwestycyjne.

        A więc alleluja i do przodu.

    2. Deo Gratias

      Ale, ale, 11 bit przecież rośnie jak bitkoin. Czemu Pan nie kupujesz tego co rośnie tylko to, co spada? Nie kumam.

      1. paaulinka

        A tak właściwie, to po co ten artykuł? Jakieś konsolidacje,wybicia z trójkąta? Przecież to nikomu nie potrzebna wiedza. Bo wg Deo Gratis wystarczy kupować to co rośnie a omijać to co spada. Aż dziwne, że ta metoda nie jest odpowiednio rozpropagowana. ( Niebyło by wtedy wcale przegranych)

Polityka Prywatności

Tralalala


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proszę podać wartość CAPTCHA: *

Klauzula informacyjna

Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A. („My” lub „DM BOŚ”) z siedzibą w Warszawie (ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa). Będziemy przetwarzać, Pani/Pana dane na potrzeby udzielenia odpowiedzi na Pani/Pana zapytanie, możliwości skorzystania z usługi oferowanej przez DM BOŚ, a także realizacji naszych prawnie uzasadnionych interesów, tj. rozpatrywania skarg oraz obrony przed roszczeniami. Ma Pani/Pan prawo dostępu do danych, żądania ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania i przenoszenia. W dowolnym momencie może Pani/Pan także wnieść sprzeciw, z przyczyn związanych z Pani/Pana szczególną sytuacją, wobec przetwarzania Pani/Pana danych dla realizacji prawnie uzasadnionych interesów DM BOŚ. Może się Pani/Pan z nami skontaktować wysyłając e-mail na adres: makler@bossa.pl lub list na adres: ul. Marszałkowska 78/80, 00-517 Warszawa, dzwoniąc na infolinię pod numer + 48 225043104 lub odwiedzając jedną z naszych placówek (lista dostępna pod http://bossa.pl/dmbos/oddzialy/). Może Pani/Pan skontaktować z Inspektorem Ochrony Danych m.in. korzystając z e-mail: iod@bossa.pl lub listownie na nasz adres. Więcej informacji o przetwarzaniu Pani/Pana danych, czasie przechowywania, prawach i sposobach kontaktu znajduje się w naszej Polityce Prywatności.