(?)
Otwórz konto
Zaloguj się
2012.05.21, godz. 13:22

Wpisy z tagiem: archiwumGZ

Parowanie pieniędzy

Od dłuższego czasu w mediach pojawiają się teksty o „wyparowywaniu pieniędzy z giełdy”. Dziś dla odmiany w GW (wyjaśnienie dla cześci Czytelników – nie tylko GW tak pisze, więc prosę od razu nie wyciągać prostych wniosków -”aaaa GW, to normalne”)

Raz jeszcze więc publikuję materiał, który kilka tygodni temu zamieściłem w jednej z gazet, jak wygląda owo „parowanie”
czytaj dalej

do góry

Deja vu (3)

„Kluczowe pytania to:
a) jak doszło do tak wielkich strat
b) dlaczego nie zauważono wcześniej rzeczywistej sytuacji, w jakiej znalazł się bank?

Oto wnioski, do jakich ostaatecznie doszliśmy:
a) do strat doszło w wyniku nieautoryzowanych i ukrywanych transakcji w ramach Barings Futures Singapore;
b) rzeczywistej sytuacji nie zauważono wcześniej z powodu poważnego zaniedbania kontroli oraz kompetencyjnych niejasności wewnątrz banku;
c) faktyczna sytuacja nie została wykryta również przez zewnętrznych audytorów i kontrolerów banku”

czytaj dalej

do góry

reklama, czyli księżniczka bezdomna

[materiał z archiwum GZ/salon24, oryginalny link z dyskusjami]

O reklamie PKO/CS TFI już wspominałem wcześniej. Wcześniej jednak miała ona choć odrobinę sensu – była prztyczkiem w nos nowo powstałej konkurencji, ale przede wszystkim była zrozumiała dla osób z branży. czytaj dalej

do góry

Niezmienna ludzka natura

„Pośród cokolwiek łatwowiernej większości można natrafić na kilku nałogowych sceptyków, ostrożnie podchodzących do nowomodnych metod inwestowania. Opierających się koncepcjom, które zdyskredytowano dawno temu, a teraz odkurza się na nowo. Kiedy prasa składa hołdy rynkowemu prorokowi, któremu zdarzyło się kilka dobrych strzałów, ci weterani nie spieszą się. napatrzyli się już na wielu geniuszy, którzy przychodzą i odchodzą. Znają również wiele spółek, które mamiły świat niezwykłymi perspektywami zysku, by potem plajtować w atmosferze zarzutów o stosowanie księgowych machinacji i oszustw”
czytaj dalej

do góry

Dywersyfikacja czyli bleblanie

Eksperci, bądź osoby chcące za ekspertów uchodzić uwielbiają trudne słowa. Dzięki temu pozornie wydaje się, że za takim słowem, bądź zdaniem, w którym znajduje się jakieś mało używane pojęcie stoi głęboka myśl. Bardzo często reakcja słuchaczy lub czytelników sprowadza się do przytakiwania i zastanawiania co autor miał na myśli. Przy czym część zakłada, że to musi być mądre. czytaj dalej

do góry

Feynman o spekulacji (2)

Kontynuując wątek przygód R. Feynmana w Las Vegas

Feynman był dość rozrywkowym facetem, który w Las Vegas poznał sporo tancerek z klubów nocnych i kasyn. Któregoś razu jedna z nich obiecała mu, że pozna go z zawodowym hazardzistą o ksywce „Grek”. czytaj dalej

do góry

Bessa – słowo, którego wszyscy się boją

Na rynkach występują dwa zasadnicze trendy spadkowy i wzrostowy. Wzrostowy nosi miano nazwę hossy (rynku byka), spadkowy – bessy (rynku niedźwiedzia).

Od lat trwa spór, czy o konkretnym trendzie można mówić, gdy trwa on miesiac, dwa, a moze rok, i czy ruch wyniósł 10, 15  czy może 30 procent. czytaj dalej

do góry

Feynman o spekulacji (1)

?Podczas mojego pierwszego pobytu w Las Vegas postanowiłem obliczyć szanse wygranej i wyszło mi, że przy grze w kości szanse wynoszą mniej więcej 0.493. Jeżeli postawię dolara, będzie mnie to kosztować tylko1,4 centa. Więc pomyślałem sobie: ?czemu się tak boję zagrać? To prawie nic nie kosztuje!?
Zacząłem więc stawiać i natychmiast przegrałem pięć dolarów pod rząd ? jeden, dwa, trzy, cztery, pięć. Miałem stracić tylko siedem centów, a byłem pięć dolarów do tyłu! Od tej pory już nigdy nie grałem (to znaczy własnymi pieniędzmi). Miałem dużo szczęścia, że zacząłem od przegranej?

czytaj dalej

do góry

Emocje – w jedną stronę

Inwestorzy powściągnęli emocje?

Na rynkach znów uspokojenie?

Emocje biorą górą?

Gdy emocje ustąpią, wróci hossa?

inwestorzy nie patrzą już na ceny, tylko kierują się emocjami? czytaj dalej

do góry

Deja Vu (2)

Spółka AS Motors zadebiutowała na GPW w 1999 roku jako dealer samochodów dostawczych.

W samym szczycie ?hossy interenetowej? podjęto decyzję o zmianie nazwy na 7bulls.com i zajęciu się działalnością internetową.
Nazwa zawierała wszystkie modne wówczas element: ?.com? – żeby nikt nie mial wątpliwości i ?cyferkę? – bo taki był ówczesny sznyt
W 1999 roku jako dealer samochodów, zysk netto spółki wyniósł 2,3 mln PLN
W 2000 roku było to 1,4 mln PLN

czytaj dalej

do góry